Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 21.03.2014 18:29
Gogle VR od Sony to dobra wiadomość dla twórców Oculus Rift
787V

Gogle VR od Sony to dobra wiadomość dla twórców Oculus Rift

Dwie firmy oficjalnie potwierdziły prace nad okularami rzeczywistości wirtualnej, a możliwe, że w niedługim czasie w tym maratonie wystartuje także Microsoft. Jednak według Nate Mitchell – przedstawiciel Oculus VR – im więcej twórców tym lepiej!

To nie jest tak, że Mitchell  nie obawia się konkurencji, czy też liczy na jakąś większą współpracę z innymi firmami...  Sprawa z rozszerzoną rzeczywistością to nadal temat „odległy” - aby ktokolwiek wydał porządną sumkę na okulary musi mieć potwierdzenie, że na ten sprzęt pojawią się normalne produkcje.

Jednak dla założyciela Oculus VR ta sytuacja ma drugie, bardzo pozytywne dno: 

Jesteśmy bardzo podekscytowani faktem, że więcej firm wchodzi w tę przestrzeń. Więcej deweloperów i więcej firm inwestujących w wirtualną rzeczywistość oznacza więcej środków na gry. Myślę, że publiczność szybciej przekona się do wirtualnej rzeczywistości, co jest jednoznaczne z większą ilością potencjalnych klientów.

Do tej pory był to "paragraf 22" (sytuacja bez wyjścia - red.) dla twórców gier. Są deweloperzy, którzy chcą zainteresować się grami z VR, jednak maja nad sobą dyrektorów, którzy nie pozwolą na takie działania, ponieważ aktualnie nie można liczyć na zwrot z tej inwestycji. Komu sprzedasz grę, 50 tysiącom osób, które kupiły Oculus Rift? W tej sytuacji Sony może zamieszać i sprawić, że zwiększy się baza klientów i więcej osób kupi gry.

Sony prawdopodobnie - mam taką nadzieję - zacznie fundować projekty i możliwe, że część konceptów trafi także na PC. Nawet jeśli pozostaną przy PlayStation, a my przy PC, to z wirtualnej rzeczywistości będzie korzystać najwięcej osób w jej historii. Dlatego jesteśmy bardzo podekscytowani tą sprawą.

Wszystko wskazuje na to, że niektóre wielkie firmy są naprawdę zainteresowane tą technologią. Oczywiście minie jeszcze wiele miesięcy zanim takie zabawki pojawią się w naszych salonach i pewnie jeszcze więcej zanim każda produkcja będzie wspierać takie okulary (jeśli w ogóle kiedykolwiek tak się stanie...), ale jak dla mnie ta nowinka prezentuje się naprawdę ciekawie. Jedynie twórcy muszą zrobić coś z naszym błędnikiem, ponieważ moje pierwsze spotkanie z Oculus Rift (2 minuty) zakończyło się bólem głowy i mdłościami. 

Tagi: