Roger Żochowski Roger Żochowski 05.07.2013 11:25
Psioczył na Wii U - teraz diametralnie zmienił zdanie
665V

Psioczył na Wii U - teraz diametralnie zmienił zdanie

Gdy w zeszłym roku Xander Davis - nikomu wcześniej nie znany Senior UI Designer w Vigil pracujący przez krótki czas przy Darksiders II - udzielił wywiadu NES, zyskał sobie chwilowy rozgłos wylewając wiaderko pomyj na Wii U. Doskonale zresztą wpisując się w panujący trend. 

Warto wspomnieć, że wówczas nie miał żadnego "fizycznego" kontaktu z samą konsolą, co stawia go w niezbyt korzystnym świetle.

 
Z tego co słyszałem od ludzi, którzy grali na Wii U nie dalej jak miesiąc temu, gry zwyczajnie ssą, a tablet to po prostu pic na wodę.
 
Obecnie Davis jest CEO/COO niezależnego studia Astrogun i pracuje nad grą pt. CIDER. O samej grze nie ma co się jeszcze rozpisywać, ważniejsze w tym kontekście wydaje się co teraz myśli o całej sprawie i jak wygląda jego nastawienie do Wii U. Na swoim blogu w poście, którego tytuł w luźnym tłumaczeniu brzmi: "5 powodów, przez które uwierzyłem w Nintendo", przyznał:
 
Dosyć ostro wypowiadałem się na temat Wii U i GamePad'a i nie ukrywam, mogłem to zrobić bardziej dyplomatycznie. Oberwało mi się za te słowa, ale nie zmieniło to mojego zdania. Wciąż miałem swoje powody. Więc co ostatecznie zmieniło moje zdanie? Nintendo zmieniło moje zdanie.
 
A wszystko zaczęło się gdy jeszcze tego samego dnia fani zainteresowani jego grą poprosili o wersję na Wii U. Nintendo z własnej inicjatywy zgłosiło się do Davisa z prezentacją możliwości współpracy. Warunki uznał za tak dobre, że z miejsca zdecydował o zakupie Wii U, aby samemu przekonać się "o co chodzi jakby".
 
Nintendo wysoko ustawiło sobie poprzeczkę jeśli chodzi wsparcie deweloperów i wypracowanie warunków współpracy atrakcyjnych dla niezależnych deweloperów. Jest to świetna sytuacja tak dla developerów jak i dla graczy. Konsola dostanie jeszcze mnóstwo świetnych treści.
 
Jak będzie czas pokaże. Mając jednak na uwadze dostęp devów do Unity, duże zainteresowanie społeczności Nintendo Web Framework'iem oraz bardzo pozytywne opinie osób z branży na temat nowej polityki publikowania na eShop'ie, można być chyba dobrej myśli. Ja przynajmniej trzymam kciuki. Bardzo ciekawą jest też zmiana stanowiska Davisa w stosunku do samego GamePada. Z kompletnie niepotrzebnej, bezużytecznej zabaweczki stał się dla niego nieodzownym elementem konsoli i to nie tylko Wii U:
 
W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że raczej używałbym GamePada, tak jak handhelda, rozkładając się z nim przy biurku czy choćby w łóżku (...). Teraz remote play zarówno w przypadku Wii U jak i tandem PS4+Vita, jest dla mnie kolejnym powodem by nie kupować Xbox'a One. Nintendo mnie zepsuło i teraz nie wyobrażam już sobie, by mogło zabraknąć przenośnego grania w obrębie swojego domu w gry z konsol stacjonarnych, jako standardu w ósmej i kolejnych generacjach konsol. Kolejny raz Nintendo wprowadza innowacje i robi coś czego branża nie do końca rozumie bądź, do czasu, nie chce. Jest to cena, którą Nintendo płaci, za bycie pierwszym
 
To co miało jednak decydujące znaczenie w metamorfozie Davisa to zakup konsoli i gry od Nintendo - konkretnie New Super Mario Bros. U:
 
Większość moich założeń wynikała z całej sieci czynników powiązanych z branżą, wielu powodów, które nagle przestały mieć znaczenie. Gdy tylko zagrałem, spodobało mi się.
 
Warto przeczytać cały tekst, gdyż pozwala lepiej zrozumieć motywację gościa, tym bardziej, że rzadko w branży się zdarza, by ktoś całkowicie zmienił zdanie in plus. Po szczegóły zapraszam tutaj. 
 
Za newsa dziękujemy Kamilowi K.

Tagi: Nintendo wii u