Solidna porcja Dragon Quest X
Przed Wami prawie 11 minut sieciowej gry RPG wprost z Japonii. I to nie byle jakiej, bowiem mówimy o dziesiątej części darzonej ogromnym kultem na terenie KKW serii Dragon Quest. Wystarczy kupić grę i opłacać abonament, by móc cieszyć się wieloma utopionymi w tym fantastycznym świecie godzinami.
Przed Wami prawie 11 minut sieciowej gry RPG wprost z Japonii. I to nie byle jakiej, bowiem mówimy o dziesiątej części darzonej ogromnym kultem na terenie KKW serii Dragon Quest. Wystarczy kupić grę i opłacać abonament, by móc cieszyć się wieloma utopionymi w tym fantastycznym świecie godzinami.
Ba, nie musimy nawet płacić abonamentu, gdy na zabawę w świecie Dragon Quest nie przeznaczymy więcej niż 2 godziny dziennie, o czym jakiś czas temu pisał Enkidou. Gra ma pojawić się na Wii w Japonii w sierpniu tego roku, wersja na Wii U nie została jeszcze opatrzona datą premiery.
Sprawdźcie fragmenty z rozgrywki, które przecinają wesołe, wypchane po brzegi japońskimi krzakami dymki dialogowe.