Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 20.01.2021 15:03
GTA 4
3522V

GTA w rękach EA? Elektronicy w 2008 roku próbowali przejąć całe Take-Two

GTA 5 okazało się gigantycznym sukcesem, który wciąż świetnie się sprzedaje i notuje gigantyczne wyniki dzięki GTA Online. Take-Two stale informuje o rekordowych rezultatach całej korporacji, ale wydawca miał w swoim czasie spore problemy i Electronic Arts chciało wykorzystać sytuację.

Jak wiadomo Codemasters zostanie kupione przez Electronic Arts, ale wcześniej to Take-Two niemal zagwarantowało sobie możliwość przejęcia studia odpowiedzialnego za wyścigi. Sytuacja jest interesująca biorąc pod uwagę przeszłość, ponieważ w 2008 roku, EA próbowało kupić Take-Two. 

Teraz sytuacja wydaje się niedorzeczna, bo choć Elektronicy notują wielkie kwoty dzięki serii FIFA, to jednak Take-Two ma w swoich rękach między innymi Grand Theft Auto. Trzeba jednak pamiętać, że sprawy nie zawsze wyglądały tak dobrze i jak przypomina redakcja VGC – a w 2006 roku, wydawca GTA stracił 184,9 mln dolarów, a jej szef został oskarżony o sfałszowanie danych finansowych i musiał zapłacić 7,3 mln dolarów kary.

Na jego miejsce został wybrany Strauss Zelnick (były prezes 20th Centry Fox), który zmierzył się z niespodziewanym problemem. Electronic Arts w 2007 roku miało wygenerować 3,7 mld dolarów, ale połączone Vivendi z Activision powinno osiągnąć 3,8 mld dolarów, więc EA chciało pójść podobną drogą – wykupić drugą firmę i utrzymać swoją pozycję lidera w branży gier.

Już w lutym 2008 roku Strauss Zelnick otrzymał pierwszą, cichą propozycję – 25 dolarów za akcję, gdy cena akcji Take-Two wynosiła około 16 dolarów. Firma nie była zainteresowana przejęciem, ponieważ nowy szef wierzył w sukces GTA 4 i był przekonany, że nie jest to dobra propozycja.

Electronic Arts nie chciało dać za wygraną, więc zwiększono ofertę do 26 dolarów i przedstawiono informacje inwestorom – wcześniej nie wiedzieli oni o możliwej transakcji. Było to kłopotliwe dla Straussa Zelnicka oraz jego zarządu, który chciał w spokoju doprowadzić do premiery nowego Grand Theft Auto.

Take-Two odrzuciło drugą ofertę, ale nawet branżowi analitycy byli przekonani, że jest to bardzo dobra propozycja, ponieważ wydawca nie posiadał w swoich rękach wielu atutów – EA mogłoby zyskać nie tylko Rockstar, ale także między innymi Visual Concepts (NBA 2K).

Dyrektor finansowy EA, Warren Jenson, powiedział CNBC, że propozycja jest dalej aktualna, jednak na pytanie o wrogie przejęcie odpowiedział: „Naszym celem jest zawarcie przyjaznej umowy, ale musimy mieć wszystkie opcje otwarte”.

EA w pewnym momencie postawiło wszystko na jedną kartę i rozpoczęło wrogie przejęcie – firma złożyła ofertę samym akcjonariuszom (26 dolarów za akcję) i chciało w taki sposób zabezpieczyć możliwość kontrolowania działań wydawcy. W odpowiedzi Strauss Zelnick wydał oświadczenie, w którym przedstawił 10 powodów, dla których byłaby to zła transakcja. Take-Two musiało się ratować, ale przetrwała najgorsze.

GTA 4 trafiło na rynek 29 kwietnia i w pierwszy miesiąc osiągnęło sprzedaż ponad 8,5 mln egzemplarzy. Tytuł okazał się sukcesem, cena akcji Take-Two wzrosła (do 27,31 dolarów) i choć później znacząco spadła, to jednak EA nie próbowało wykupić firmy – we wrześniu wycofano ofertę.

Źródło: https://www.videogameschronicle.com/features/that-time-when-ea-almost-took-over-grand-theft-auto/

Tagi: ea Electronic Arts grand theft auto gta Rockstar Take-Two