Iza Łęcka Iza Łęcka 14.01.2021 13:55
No time to die kolejne przesunięcie premiery
551V

No Time to Die. Nowa przygoda Jamesa Bonda może zostać po raz kolejny przesunięta

MGM ma spory problem z kinową premierą najświeższego filmu z Agentem 007. Ostatnie wystąpienie Daniela Craiga w eleganckim garniturze i z całym arsenałem niebezpiecznych gadżetów prawdopodobnie doczeka się kolejnego opóźnienia debiutu.

Zgodnie z ostatnimi założeniami „No Time to Die”, po wielu zmianach, miało wystartować na wielkim ekranie w kwietniu 2021 roku. Wytwórnia MGM podobno planowała rozwiązać trudności z dystrybucją obrazu o całkiem sporym budżecie, rozpoczynając pertraktacje z kilkoma gigantami streamingowymi i żądając nawet 600 mln dolarów.

Choć amerykański gigant filmowy zaprzeczył plotce, obecnie musi zmierzyć się z kolejnymi doniesieniami dziennikarzy. Jak wskazuje portal Deadline, w kuluarach coraz więcej mówi się o kolejnym przesunięciu „No Time to Die”. Podobno w ostatnim czasie partnerzy reklamowi widowiska zostali poinformowani o zmianach – choć konkretna data premiery obrazu z Agentem 007 nie została wskazana. Film o Jamesie Bondzie, zamiast w kwietniu, miałby zadebiutować w listopadzie 2021 roku. Oczywiście powodem jest dalsza niepewna sytuacja kin – w Stanach Zjednoczonych większość z nich nadal jest zamknięta.

Informacja nie została jeszcze potwierdzona oficjalnie. Nie ulega jednak wątpliwości, że kolejni twórcy filmów o wysokim budżecie próbują się ratować, a brak emisji generuje kolejne straty. Przypomnijmy, że „Wonder Woman 1984” była widowiskiem, które przetarło nieco szlaki w łączonej dystrybucji, będąc jednocześnie rozchwytywana na pirackich serwerach. Nielegalny dostęp do filmów jest kolejnym twardym orzechem do zgryzienia dla filmowców.

Źródło: https://deadline.com/2021/01/no-time-to-die-release-date-change-2021-covid-pandemic-fall-1234672055/

Tagi: 007 james bond kinowa premiera MGM nie czas umierać no time to die