Kajetan Węsierski Kajetan Węsierski 18.07.2020 09:45
Ghost of Tsushima o piratach
755V

Ghost of Tsushima mogło być grą o piratach. Twórca opowiedział o zalążkach pomysłu

Choć najnowszy tytuł od Sucker Punch jest dziś utożsamiany z samurajami, to nie był to bynajmniej plan od samego początku. Gra mogła dziać się na pirackich statkach, zamiast terenów feudalnej Japonii.

 

Ghost of Tsushima był jedną z najbardziej wyczekiwanych gier drugiej połowy 2020 roku. Projekt wreszcie zadebiutował, a miało to miejsce zaledwie wczoraj. Jeśli wciąż wahacie się, czy warto zagrać, to nasza obszerna recenzja powinna ostatecznie rozwiać Wasze wszelkie wątpliwości

Jedną z największych zalet produkcji jest jej wyjątkowy klimat, który genialnie oddaje to, jak rzeczywiście mogła wyglądać XIII-wieczna Cuszima. Jak jednak przekazują deweloperzy, nie od początku planowano, aby akcja gry miała miejsce w feudalnej Japonii. Plany były bardzo szerokie

Na początku doszliśmy do wniosku, że chcemy stworzyć duży, otwarty świat - na pewno taki, w którym będzie walka wręcz. Ale poza tym nie byliśmy pewni niczego. Piraci? Rob Roy [film o szkockich bandytach z 1995 roku - przyp. red.]? Trzej muszkieterowie?

Wszystko to było rozważane, ale wciąż powracał temat feudalnej Japonii i przedstawienia historii samuraja. Pewnego jesiennego popołudnia znaleźliśmy historyczny opis inwazji Mongołów na Cuszimę w 1274 roku i cała wizja sama ułożyła się w naszych głowach.

Wygląda więc na to, że podobnie, jak zbieg okoliczności pomógł podczas Inwazji samym Japończykom, tak samo przypadek ostatecznie przekonał twórców, aby postawić właśnie na samurajską historię z okresu mongolskich napadów. Biorąc pod uwagę to, jak wypada gra - było to bardzo dobre posunięcie

Źródło: https://gamingbolt.com/ghost-of-tsushima-considered-pirates-rob-roy-and-musketeers-for-games-focus-before-samurai

Tagi: Ghost of Tsushima Sony Interactive Entertainment Sucker Punch