Tytus Stobiński Tytus Stobiński 03.10.2019 13:27
Diablo Art
4945V

Diablo Immortal to kierunek w którym Blizzard chce podążać. Firma nie porzuca jednak komputerowych graczy

Minął blisko rok odkąd Blizzard zapowiedział Diablo Immortal. Efekt pokazania mobilnej gry, w czasie, gdy każdy oczekiwał choćby krótkiej zapowiedzi Diablo IV spotkało się z bardzo negatywnym odbiorem.

Diablo to seria głównie kojarzona z komputerami osobistymi, choć miała swoją krótką przygodę z konsolami jeszcze przed ciąglę żyjącym Diablo III. Od czasu zapowiedzi Immortal, nie otrzymaliśmy jednak praktycznie żadnych informacji związanych z tym tytułem. Zdawać by się mogło, że amerykańska korporacja pożałowała pójścia w stronę mobilnego grania, co bardziej hardcore'owi gracze potraktowali jako pewnego rodzaju zdradę i zerwanie z dziedzictwem Blizzarda. 

Podczas wywiadu z redakcją portalu GameSpot, J. Allen Brack, będący prezesem firmy, poinformował, że firma popełniła błąd utwierdzając graczy, że nadal jest developerem skupiającym się na PC. 

Myślę, że to czego nie zrobiliśmy podczas zapowiedzi Diablo Immortal, to fakt, że nie ujęliśmy jak postrzegamy w szerszym zakresie przyszłość, a zwłaszcza granie mobilne.  Sądzę, że popełniliśmy błąd, podkreślając dość mocno, że jesteśmy twórcami, którzy skupiają się na komputerach osobistych. Następnie skupiamy się na innych platformach, które są niesamowite i idealnie sprawdzają się z grami oraz wartościami, jakie chcemy przekazać światu. Przykładem na to niech będzie zapowiedź Diablo III na konsolę i ostry sprzeciw wobec tego portu.

Brack zapewnił też, że spieniężenie Diablo Immortal może funkcjonować ramię w ramię z wartościami wyznawanymi przed firmę oraz jakością, do jakiej przyzwyczajeni są gracze.

Abstrahuję od tego, że nie wykonaliśmy dobrej roboty i nie poinformowaliśmy naszym fanów, że nie rezygnujemy z PC na rzecz konsol i komórek. Łatwo zrozumieć reakcję graczy - jestem fanem Blizzarda, chcę żeby robili gry na komputery i mnie uszczęśliwiali. Lecz kiedy myślisz o świecie, kiedy myślisz o grach, to ciężko jest sobie wyobrazić pececiarza, fana Blizzard, który nigdy nie eksperymentował z konsolami i komórkami. 

...Graliśmy w gry, gdzie kiedy dochodzi do spieniężania, są bardzo agresywne i drapieżne. Nie jest to zbyt przyjemne doświadczenie, ale to nic złego. Ludziom jednak ciężko zrozumieć, że Blizzard na innej platformie, to wciąż Blizzard.

Warto również przeczytać:

Tagi: Blizzard Diablo Immortal NetEase

Nie przegap