Tytus Stobiński Tytus Stobiński 23.07.2019 13:38
Hideo Kojima
1566V

Hideo Kojima krytykuje gatunek Battle Royale

Hideo Kojima szykuje się do premiery swojej nowej gry, ale nie przeszkodziło to twórcy, by wypowiedzieć się również na temat innych produkcji, a wręcz je skrytykować.

Choć do premiery Death Stranding pozostało kilka miesięcy, to o produkcji wciąż niewiele wiemy, poza tym, że posiada całkiem niezłą obsadę aktorską i zaserwuje nam niespotykaną dotąd mechanikę rozgrywki. Nie każdy jednak jest w stanie być takim wizjonerem jak Kojima, czego twórca chyba nie jest w stanie do końca zaakceptować. Podczas panelu dyskusyjnego na tegorocznej odsłonie San Diego Comic-Con developer wypowiedział się na temat jednego z obecnie najbardziej popularnych gatunków gier na świecie, a mowa tu oczywiście o Battle Royale.

Death Stranding - rolę Madsa Mikkelsena mógł dostać Keanu Reeves

Według Hideo, nie ma nic łatwiejszego niż wrzucenie graczy na jedną wyspę, gdzie każdy do siebie strzela. Branżowy wizjoner nie chciałby nigdy stworzyć takiej gry i uważa, że to kreatywność jest motorem napędowym współczesnego świata, a współczesne algorytmy sprawiają, że nie musimy się jej już obawiać, ponieważ jest zupełnie bezpieczna. Kojima opowiedział o sobie i odniósł się do hollywoodzkich produkcji, które konsumujemy i trawimy, zupełnie o nich nie pamiętając.

Najłatwiej stworzyć grę, gdzie wszyscy są na wyspie i strzelają do siebie. Nie chcę produkować czegoś

Dodając po chwili:

To co ja robię jest trudne do przełknięcia i strawienia.

Ja jednak jestem zdania, że na rynku powinno być miejsce na różnorodność gatunkową. Oczywiście, potrzebujemy ambitnych, nie do końca jasnych produkcji, które przesuwają granicę, ale też bądźmy szczerzy - kto z nas byłby w stanie grać w takie tytuły każdego dnia?

Więcej o Death Stranding na naszym portalu:

 

Tagi: battle royale Death Stranding hideo kojima

Nie przegap