Paweł Musiolik Paweł Musiolik 29.05.2017 15:48
Final Fantasy VII Remake wraca pod skrzydła Square Enix
578V

Final Fantasy VII Remake wraca pod skrzydła Square Enix

Do premiery Final Fantasy VII Remake daleka droga, nawet jeśli mówimy o pierwszej części całego zestawu. Square Enix początkowo zleciło pracę nad tym tytułem ekipie CyberConnect 2 (gry z serii Naruto) mając ograniczone zasoby pracownicze. Jednak ostatnio została podjęta decyzja o zerwaniu współpracy z zewnętrznym studiem.

Informacja w japońskich mediach pojawiła się już w zeszłym tygodniu, gdy Square Enix zamieściło kilka ogłoszeń o pracę precyzując, ze chodzi o dołączenie do ekipy odpowiedzialnej za stworzenie Final Fantasy VII Remake. Dzisiaj pojawiły się dokładniejsze informacje z których wynika, że Square Enix było niezadowolone z tempa i jakości prac CyberConnect2 i postanowiło wziąć cały projekt pod swoje skrzydła (wcześniej go nadzorowano).

Square Enix rozwiewa wątpliwości  w sprawie systemu walki w FF VII Remake

Do zespołu odpowiedzialnego za Final Fantasy VII Remake dołączył Naoki Hamaguchi, który ostatnio tworzył Mobius: Final Fantasy, a wcześniej był głównym programistą trylogii Final Fantasy XIII. Oczywiście nad projektem nadal czuwa Tetsuya Nomura i Yoshinori Kitase.

Hamaguchi nie chciał za bardzo komentować sprawy twierdząc, że to kruchy temat, ale zapewnił, że decyzję podjęto z troski o jakość końcowego produktu oraz jego terminowe wydanie, co w przypadku zlecania prac zewnętrznym deweloperom miało sprawiać problemy. Czy to oznacza przesunięcie premiery gry? Niekoniecznie. Przede wszystkim z prostego faktu - tej jeszcze nie ustalono poza ostatnią informacją o tym, że w tym roku fiskalnym się nie pojawi (czyli najwcześniej w kwietniu 2018).

Fanom pozostaje więc czekanie, do czego podejrzewam już przywyknęli lata temu.

Zwiastun Final Fantasy VII Remake

 

Tagi: Final Fantasy VII: Remake playstation 4 Square Enix