Daniel Stroński Daniel Stroński 16.03.2017 13:13
Mass Effect Andromeda. Animacje postaci to błazenada
2681V

Mass Effect Andromeda. Animacje postaci to błazenada

Mass Effect Andromeda nie pozwala stworzyć jakkolwiek ładnej twarzy naszego bohatera lub bohaterki, ale to nic w porównaniu z animacjami postaci - włącznie z tragiczną mimiką.

Mass Effect Andromeda jest grą AAA od jednego z największych wydawców, stąd gracze powinni mieć wysokie oczekiwania w kwestii oprawy graficznej. I jakkolwiek zrzuty z gry prezentowały się pięknie, tak w niewyreżyserowanej akcji nowa produkcja BioWare'u potrafi wyglądać żałośnie zabawnie.

Możliwości kreatora postaci z Mass Effect Andromeda

Zacznijmy od mimiki twarzy. W grach BioWare ważne są dialogi, ale lepiej patrzeć podczas rozmów na napisy u dołu ekranu, bo to, co twórcy pokazują na pierwszym planie, nie jest zbytnio naturalne. Chociaż trzeba uwzględnić, że twarz przedstawionej niżej postaci jest zmęczona od... wszystkiego.

Mass Effect Andromeda - "Przepraszam za zmęczoną twarz"

 

Wszystkie te sztywne twarze i przestoje między dialogami dają wręcz wrażenie scen z sitcomu, gdzie ktoś zapomniał podłożyć ścieżki dźwiękowe ze śmiechem. Na szczęście na pomoc przychodzi Internet. Oskar za kwestię "twój ojciec... nie żyje?" dostaje...

Mass Effect Andromeda - kompletna scenka

 

Można by pomyśleć, że przynajmniej obcych nie skopią, bo nawet nie mamy do czego porównać mimiki takich Salarian czy Asari... no, chyba że do poprzednich części. Tutaj jest w miarę dobrze. Ale skoro przy poprzedniczkach jesteśmy - oto porównanie ludzkiej twarzy z pierwszej i najnowszej odsłony Mass Effect. Która jest Waszym zdaniem wygląda bardziej naturalnie?

Dobra, kończymy pastwić się nad twarzami. Przecież to tylko element ważniejszej rzeczy - animacji całej postaci. Tutaj mamy zaś znacznie większy realizm. Perfekcyjnie oddano m. in. pozę "jestem w trakcie, ale skończył się papier":

Nie zabrakło również klasycznego "moonwalka do przodu":

A może... może po prostu pomylono aktorów w sesjach motion capture...

To dopiero pierwsze gify i do Sieci trafi pewnie jeszcze zatrzęsienie kolejnych, a wszystko to pochodzi z finalnej wersji, którą dostaniemy na płycie w pudełku. Są co prawda łatki premierowe, ale nie oszukujmy się - niewiele w tej sprawie zmienią, szczególnie jeśli chodzi o mimikę. Nie jest to oczywiście rzecz skreślająca grę, lecz szkoda, że z ogromnym budżetem i mocną marką nie przyłożono się do tak fundamentalnego elementu jak animacja.

Źródło: VG247, NeoGAF, YouTube (cosmonauta, Truongasm, xLetalis)

Tagi: BioWare ea Electronic Arts mass effect andromeda smutek wideo