Blog użytkownika Kaszydo

Kaszydo Kaszydo 28.01.2018, 23:21
Transformers – czyli stara miłość nie rdzewieje cz.4
488V

Transformers – czyli stara miłość nie rdzewieje cz.4

Miałam już o transformerach nie pisać ale tak mi się na wspominki przez zabrało, że do tematu postanowiłam wrócić. Tym razem biorąc na tapetę gry wideo. Kurcze , zeszło mi z tym tekstem dłużej niż myślałam. Szczerze nie zdawałam sobie sprawy ile tych gier jest, głównie chyba dla tego, że pamięta się te dobre a ulatuje w zapomnienie.

Zanim zacznę najpierw smutna wiadomość. Ze Steama, PS Store i Eshop’a Nintendo zniknęły gry Transformers od Activision. Nie wiem jak sytuacja wygląda na Xoboxie (może ktoś sprawdzić?). Usunięto War for Cybertron, Fall of Cybertron, Rise of the Dark Spark i Transformers: Devastation. Powód? Activision skończyła się licencja od Hasbro. Hasbro na razie nie planuje chyba jej przedłużyć i skupia się na grach mobilnych.

Można bu pomyśleć, że przez te 30 znajdzie się w niej więcej perełek. Niestety gry naprawdę dobre mogę policzyć na palcach jednej ręki. Do tego powstało parę gier na podstawie filmu (dobrej gry na licencji filmu można ze świecą szukać), gier na telefony czy przeglądarki (tych ostatnich nie będę opisywać). Przyznaje nie grałam we wszystkie produkcje (na bazie filmu nawet nie tykam) ale na potrzeby teksu oprócz gier mi znanych postanowiłam przynajmniej spróbować paru starszych tytułów.

Zacznijmy od samego początku. Wydawałoby się, że ta popularna wśród dzieci seria dostała choć jeden ciekawy tytuł. W końcu takie Żółwie Ninja pod koniec 80tych początek 90tych dostały naprawdę dobre tytuły. Ale niestety nie. Na zachodni rynek wydano tylko dwie gry.

The Transformers (1985 - Sinclair Spectrum/Commodore 64)

Pierwsza z nich to najzwyklejszy w świecie platformer. Do dyspozycji dostajemy drużynę pięciu Autobotów (Optimus Prime, Jazz, Bumblebee, Hound i Mirage). Gra polega na znalezieniu enorgonu (mamy na planszy 4 kostki) i wrócić z nim do bazy (duży kwadrat na środku planszy). Gra się kończy jak znajdziemy cały energon. Oczywiści przeszkadzają nam Decepticony. W czasie gry możemy chodzić, latać, zmieniać się w samochód i oczywiście strzelać. Gra jest powtarzalna, krótka i szybko się nudzi. I wbrew pozorom trudna. Głównie przez sterowanie. Chociaż nieźle uchwycili motyw przewodni.

Transformers: The Battle to Save the Earth (1986 - Commodore 64)

Druga gra, czyli Transformers: The Battle to Save the Earth to dziwny miks między strategią a strzelanką arcade. Tym razem dostajemy aż osiem postaci (ale dlaczego mamy jednocześnie Hot Roda i Rodimusa nie wiem). Rozmieszczamy nasze postacie po różnych lokacjach na mapie. Potem strzelamy do Decepticonów. I to tyle. Jedyne co można powiedzieć pozytywnego to , że intro wygląda ciekawie.

W Japonii pojawiły się jeszcze dwie inne gry, które na zachodzie nie zostały wydane. I teraz pomyślcie. W tamtych czasach praktycznie wszystkie gry opuszczały Japonię. Nie ważne jak złe by były. Te dwie nie.

Transformers: Mystery of Convoy (1986; Famicon)

Głównym bohaterem jest Ultra Magnus (można też odblokować Rodimusa). Znowu mamy do czynienia z platformerem w którym idziemy do przodu strzelając do kolejnych wrogów. Możemy się też transformować. Wydaje się łatwe? Nie jest! Ta gra jest tak okropnie nie fair. Popatrzcie sobie jak ci kolesie na filmiku próbują grać, od razu wam się odechce sprawdzania tego tytułu.

Transformers: The Headmasters (1987 - Famicom Disk System)

Gra jest bardzo podobna do Mystery of Convoy z paroma zmianami. Tym razem mamy do wyboru pięć postaci. Poziomy zostały podzielone na dwa segmenty: w pierwszym poruszamy się w formie pojazdu, jedziemy przed siebie i strzelamy we wszystko co się rusza; w drugim łazimy w formie robota po podziemnym labiryncie. Doszła też opcja sevów, co biorąc pod uwagę poziom trudności było miłym dodatkiem. Jednak nie zmienia to faktu, że gra jest okropna.

Tagi: armada beast wars rise of the dark spark transformers transformers animated transformers dark of the moon transformers prime transformers rise of the dark spark transformers: devastation transformers: fall of cybertron

Przejdź do strony
Oceń notkę
+ +13 -

Oceń profil
+ +49 -
Kaszydo
Ranking: 2351 Poziom: 32
PD: 4944
REPUTACJA: 2585