Blog użytkownika Kaszydo

Kaszydo Kaszydo 10.07.2017, 00:13
Transformers – czyli stara miłość nie rdzewieje cz.2
882V

Transformers – czyli stara miłość nie rdzewieje cz.2

Kolejny wpis o kreskówkach z pod znaku Transformers.

No i skłamałam. Miałam się zmieścić w dwóch wpisach. Ale tak się rozpisałam o filmie i jednej serii, że muszę komiksy zostawić na trzeci wpis. Ale żeby nie było, ponieważ niektórzy ciepło wspominają komiksy wydawane przez Tm-Semic w następnym wpisie pokrótce przelecę przez Transformery od Marvela i Dreamwave, zanim przejdę do tych obecnie publikowanych przez IDW.

Transformers – czyli stara miłość nie rdzewieje cz.1

Nim wrócę do miejsca, na którym ostatnio skończyłam, napiszę parę słów o Ostatnim Rycerzu, na którym byłam w poniedziałek. Nie umiem pisać recenzji, więc to, co za chwilę przeczytacie będzie długą tyradą różnych żalów i spostrzeżeń.

Uwaga, SPOILER!
[Pokaż]

O i Dinoboty jakoś się rozmnożyły… jestem bardzo ciekawa jak do tego doszło.

Uwaga, SPOILER!
[Pokaż]

Ja rozumiem, że to całe powstanie rasy Transformerów nie jest dobrze uregulowane. Jest Primus, Quintessonie (tak to się odmienia?), Unicron i tak naprawdę kto jaką rolę pełni zależy od kontinuum. Ale to na co zdecydowali się scenarzyści rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Czym jest Quintessa? Dlaczego stworzyła Cybertron i transformery? Dlaczego walczy z Unicronem? Gdzie była przez te wszystkie lata?

Skończę już streszczać ten film bo za długo to trwa i przejdę do końcówki.

Uwaga, SPOILER!
[Pokaż]

Uwaga, SPOILER!
[Pokaż]

Megatron jest jedną z moich ulubionych postaci i wiem, że co historia to inaczej go przedstawiano. Ale zawsze to on był przywódcą. Nie wyobrażam sobie by kiedykolwiek komuś służył dobrowolnie. Te parę przypadków gdy pracuje dla kogoś było albo pod przymusem, albo na zasadzie współpracy.

Kiedy zobaczyłam trailer z Megatronem idącym przez pustynie i Optimusem jako Nemesis, pomyślałam sobie, że może tym razem coś się zmieni. Quintessonie przecież traktowali transformery jak niewolników, Megatron na pewno na to by nie przystał. Myślałam, że przyłączy się do Autobotów by powstrzymać „Stwórców”. Pod koniec filmu gdy Optimus wróciłby do siebie, Megatron pewnie strzeliłby mu w plecy ale takie zachowanie było by bardziej zrozumiałe niż to co dzieje się w filmie.

Ale już za bardzo się o tym rozpisałam. Nie byłam zachwycona filmem. Przyznaje efekty są super. Ale powinno mieć to jakąś spójną fabułę. A tak, nawet nie wiem co się działo przez większość czasu. Przeraża mnie jeszcze to otwarte zakończenie. Bay od dawna obiecuje skończyć z tą serią ale teraz nie wiem co myśleć.

Tagi: transformers transformers: ostatni rycerz

Przejdź do strony
Oceń notkę
+ +18 -

Oceń profil
+ +49 -
Kaszydo
Ranking: 2317 Poziom: 32
PD: 4944
REPUTACJA: 2590