Blog użytkownika skalariX

skalariX

skalariX skalariX 20.07.2018, 14:24
"Mój (krwawy) skarbie"!!!
341V

"Mój (krwawy) skarbie"!!!

Trzy lata nostalgii za wiktoriańskim klimatem! Momenty delikatnej złości na FromSoftware, że tworzą tak trudne tytuły, można było dostrzec w moich kąśliwych komentarzach na forum :/ Od czasu do czasu lightowa irytacja tym, że kolejny kumpel gra (zakumał w przeciwieństwie do głupczaka skalariX'a mechanikę gry). Dalej fakt, że …

bardzo wielu forumowiczów wychwala tę niebiańsko dobrą pozycję, a także liczne recenzje, do których z tęsknotą powracałem, czy niesamowicie wysoka, łączna nota Bloodborne na MetaCritic - wzbudzały we mnie dziwne tętnienie krwi, by ponownie spróbować chwycić za rozpruwacz ...


 

Jednak po kolei …

25 marca 2015, godziny wieczorne. Odpalam jedną z najbardziej wyczekiwanych gier z uwagi na klimat, który uwielbiam i za którym tęsknię po dawnym Nightmare Creatures. Niestety, dla laika, jakim był skalariX, nawet trzy popołudnia nie wystarczyły. Po wielokroć wyświetlany napis „trupem jesteś”, powtarzanie n-ty raz tej samej lokacji, czy spore opcje statystyk wyraźnie ostudziły zapał do dalszego „grania”. Pod wpływem złości sprzedałem dzieło FormS.


Gdzieś zawsze przez kolejne lata w tle głowy, niczym nawołujący do zdobycia pierścień z Mordoru, klimat Bloodborne zachęcał mnie do kolejnego podejścia. Przejście niełatwej, ale cudnej serii Evil Within, czy Evil Within2, czy deklaracja na PPE, że spróbuję ponownie, również nie pozostały bez znaczenia.

3,2,1 …

Czerwiec br., godziny późno popołudniowe. Przed odpaleniem Bloodborne ostatnie spojrzenie za okno przed zasunięciem rolet (w celu uzyskania mroku dla lepszego komfortu grania). Za oknem zachodzące słońce w kolorze czerwonej pomarańczy. Skoszoną i uschniętą trawę zbiera dziwny człowiek w czapce z grabiami. Dzwony na ostatnią mszę wzywają, choć upał, albo złowrogie słońce oczyściło gdzieś z ulic ludzi. W zaroślach zaś słychać gryzące się psy. Na drzewie z kolei spogląda w moim kierunku złowrogo wrona …  

 

Pad w ręku. Płyta w konsoli.

Nie musiałem za bardzo przyglądać się poziomowi, by przypomnieć sobie jego układ, gdyż gry FromSoftware mają to do siebie, że dany poziom przechodzi się wielokrotnie, a przynajmniej jest on wkomponowany w większą całość, więc powraca się do niego poprzez skróty. Zatem wszystko było w mojej pamięci. Odświeżenie zaś zasad, by nie oglądać częściej ekranu ładowania, niż z gameplay'em wymagało wprawdzie kilku zgonów, ale nie było trudnym zadaniem. Małe szkolenie z morgon81 przy nieco zakrapianym spotkaniu było zaś brakującą kropką nad "i".  Wyjaśnienie funkcji miejsca o nazwie sen tropiciela (wcześniej - uwaga! nie przydzielałem sobie punktów za tętnienia krwi), obserwowanie przeciwników (każdy ma inny atak i to trzeba mieć na uwadze), nie szarżowanie: jeśli masz sporo kasy za tętnienia to powróć i ulepsz postać, gdyż po śmierci masz tylko jedną szansę na jej odzyskanie - to rzeczy, o których nie zdawałem sobie wcześniej sprawy.

Po ulepszaniu statystyk postaci (ok. 1,5h) - walka z pierwszym bossem na moście - przy drugim lub trzecim podejściu ubity! Nieco trudniej było z drugim, Gascoigne’m, ale po tym było już tylko z górki!!! Faktycznie pokonanie trudnego dla laika początku jest dużym wyzwaniem, ale dalsze etapy wynagradzają wszystko z nawiązką, choć nie oznacza to spadku poziomu trudności gry (teraz napiszę: i dobrze!).

Nigdy bym nie pomyślał, że ubicie bossa, przy którym ktoś się męczy i ma XX podejść, daje tak wielką frajdę. Owszem są to czasem męczarnie. Dobrze jednak, że do każdego głównego przeciwnika danej lokacji prowadzi jakiś skrót, dzięki któremu dotrzemy od nastu do kilkudziesięciu sekund. Szukanie słabych stron bossa podczas wykonywania uników, bez których czasem jeden cios przeciwnika potrafi zaważyć o naszym „być, albo nie być”, dalej blokowanie jego ataków pozornie mało znaczącym pistoletem, czy nasze aktywne szarże, które szybko umniejszają pasek wytrzymałości lub wybór odpowiedniego stroju, czy ekwipunku przed starciem to niecodzienny pakiet różnych emocji, który po wygranej przeradza się w czystą euforię.

Nie chcę zdradzać wszystkiego, gdyż planuję po przejściu dodatku The Old Hunters zrecenzować za jakiś czas całość, więc nie wystrzelam się teraz z superlatyw o dziele Hidetaka Miyazaki. Zachęcam jednak wszystkich do tego, by nie zrażać się do trudnych gier, albo przynajmniej dać im kilka szans, gdyż te zwracają satysfakcję dopiero później z nawiązką! Osobiście jestem wniebowzięty Bloodborne – klimat tej gry + trudna, aczkolwiek satysfakcjonująca rozgrywka to zabójczo krwawe połączenie! Hektolitry krwi spływają w tańcu, w którym nasz łowca idealnie zgrany z ostrzem broni serwuje oponentom. W moim przypadku był to w 70% rozpruwacz, drugą zaś … (C.D.N. w recenzji).

Bardzo ciekawa, wciągająca, jak bagno rozgrywka, podczas której kiedy już się uda przebrnąć przez początek, nauczy „tego i owego”, a także odniesie kilka sukcesów, jesteśmy wówczas straceni na wiele, wiele godzin. Żadna śmierć nam już nie przeszkadza. Motywuje jedynie do dalszego grania, analizowania naszych poczynań w przypadku potknięć, czy do zwiedzania każdego zakątka miasta Yharnam i „okolic”.


Kto tam? Action RPG.


Do tej pory nie do końca wiedziałem co to jest za gatunek. Teoria teorią, ale praktyka najważniejsza! Wprawdzie nadal troszeczkę przeszkadzają mi zbyt liczne statystyki wszystkiego. Jeśli o mnie chodzi mogłoby być tego o połowę mniej, ale nie miliarder skalarix składał zamówienie na Bloodborne ;) Jestem jednak w stanie wyobrazić sobie, że gro graczy jest tym wniebowzięta i cieszę się, że mają jeszcze większy skarb niż ja. Wiem, że Miyazaki już się określił, iż jest to pełne dzieło bez planów na kontynuację. Liczę jednak, że PS5 powita nas na premierę właśnie z Bloodborne2, czego wszystkim życzę!!!


Jestem obecnie tak zassany przez ten tytuł (obecnie ok. 80% za mną), że prawdopodobnie nowy God of War poczeka przed kolejnym wyzwaniem, jakim będzie Dark Souls 3 …

p.s. Gorąco proszę Michael’a Pachter, by wywróżył, w co najpierw zagram!!! :p

 

Wasz głupczak - skalariX.

Tagi: Bloodborne bloodborne: the old hunters

Oceń notkę
+ +17 -

Abby... marzy o Tobie też wielu z PPE! :)
Oceń profil
+ +124 -
skalariX
Ranking: 23 Poziom: 83
PD: 70947
REPUTACJA: 56961