Blog użytkownika Kazuya86

Kazuya86 Kazuya86 06.07.2013, 18:21
Suikoden
979V

Suikoden

Suikoden jest jednym z pierwszych RPG-ów na PSX-a. Zrobił on dużą furorę wśród gier konsolowych, a to za sprawą...

ertetrtrINFO:

Gatunek:RPG 2D

Firma:Konami

Rok Produkcji:1995 r. (PAL:1997 r.)

Platforma:PSX

Liczba graczy:1

Muzyka : 9/10

Grafika : 6/10

Długość gry : 7/10

Grywalność (miód) : 9/10

Klimat : 9/10

Fabuła : 9/10

Filmiki FMV (ilość/jakość) : 1/6/10

Bajery (sekrety,mini gierki itp.) : 9/10

Rozbudowanie : 9/10

Poziom trudności : 7/10

Ocena:9+/10

Miejsce na liście:12 +/-

GŁÓWNE POSTACIE:

McDohl, Gremio, Flik, Viktor, Barbarossa

 

 

Recenzja:

 

          Suikoden jest jednym z pierwszych RPG-ów na PSX-a. Zrobił on dużą furorę wśród gier konsolowych, a to za sprawą oryginalnej fabuły, rozbudowania (108 osób do przyłączenia, co jak na tamte czasy było ilością nieziemską!) i niesamowitej muzyki. Gra ta jest jedną z tych gier, które dość cieżko było znaleść w sklepach, ale to mały szczegół, gdyż gra ukazała się w Europie!

 

Ale do rzeczy: gra opowiada o walce 2-óch armii: Liberation (to ta nasza), oraz Imperial (to ta zła:). Wcielamy się w postać syna genarała Imperial Army: Teo McDohla o imieniu…właściwie nie ma on imienia. Bohater (którego oczywiście możemy nazwać dowolnym imieniem na początku gry), odkrywając złą domene Armii swego ojca postanawia wraz ze swoimi przyjaciółmi/sługami Gremio, Cleo i Pahnem zdradzić imperium i przejść na dobrą strone Liberation Army, która jest głównym przeciwnikiem Armii Teo, oraz której liderem zostanie wkrótce nie kto inny, jak nasz bohater! Jak widać fabuła prezentuje się znakomicie, a nagłych zwrotów akcji czy wzruszeń nie zabraknie!

 

System walki jest typowy jak na tego typu gry, czyli walka turowa rozgrywająca się na specjalnym „polu”, gdzie możemy wybierać komendy dla poszczególnych postaci. Maksymalna ilość postaci w tzw. „party” to 6 postaci. Mogą one atakować wręcz, odpalać wcześniej wyekwipowane czary, korzystać z przedmiotów jak i tworzyć nie raz ataki zbiorowe!

 

W sumie jak na tak starą gierkę, jest ona także nieźle rozbudowana (choć porównując ją do 2-ki wypada nieco skromnie:). Mamy tu do zdobycia własny zamek, który nabywamy w toku gry, który będzie nam się rozrastał wraz ze zdobytymi postaciami. Będziemy mieli w nim sporo bajerów typu biblioteka w której będziemy mogli czytać znalezione, stare księgi, sauna, gdzie dane nam będzie zażywać kąpieli, winda ułatwiająca przemieszczanie się po zamku, sklepy gdzie zaopatrzymy się we wszelakie itemy nie wychodząc z zamku i inne dobra! Mamy tu także dość sporą paletę mini gierek typu 3 kubki i moneta czy kości. Wszystkie te dobrodziejstwa potrafią wprawić w zachwyt i sprawiają, że gra staje się urozmaicona do granic możliwości! Wszystko to jednak będzie zależało od rekrutowania odpowiednich postaci odpowiedzialnych za konkretne bajerki.

 

Co do liniowości to występuje ona tak jak w każdym, typowym jRPG-u. Z tą małą różnicą, iż mamy tu niemalże stu procentową ingerencje w poczynania bohatera. Działa to na takiej zasadzie, iż mówi on strasznie mało, ale jak już coś mówi, to wybieramy sami, co powie. A jest to kolejny, genialny znak rozpoznawczy Suikodena!

 

Lokacji przyjdzie nam zwiedzić dość sporo. Są wioski, miasta i oczywiście dungeony! Wszystko się fajnie zwiedza, a i znaleźć można tu sporo ukrytych przedmiotów w domach „citizenów”, czy w labiryntach. Te ostatnie nie należą do najbardziej skomplikowanych, jednak pokonuje się je wygodnie i sprawnie.

 

Jeżeli mowa o muzyce, to rządzi na całej linii! Co druga ścieżka potrafi wprawić w zachwyt swoja oryginalnością, różnorodnością i wspaniałym klimatem! To właśnie dzięki genialnej oprawie audio, gra ta ma tak niepowtarzalny nastrój i dosłownie zasysa gracza! Z grafą trochę gorzej, jednak jak na tamten rok to było coś! Wszelkiego rodzaju Runy (czary) potrafią zadziwić wykonaniem i rozmachem, a i swoim „feelingiem” zapewniły Suikodenowi unikatowy charakter i klimat. Podobnie jak charakterystyczne podobizny postaci podczas dialogów, które mimo iż w porównaniu do 2-ki wypadają dość archaicznie, to również stały się wizytówką serii. W kwestii „minusowej”, to jedyne co mnie w tej grze zawiodło to troszke uciążliwe zaprojektowanie opcji typu buy/sell, czy equip/item. Strasznie to wszystko działa i aż się czasem odechciewa zmieniać przedmioty. Podobnie rozczarowałem się (już jako maniak 2-ki) na pewnej „sztywności” produkcji. Największą bolączką owej jest fakt, iż McDohl nie umie biegać! Po prostu chodzi, a żeby „chodził szybciej” trzeba zapewnić mu odpowiednie itemy, Runy czy postacie. Szkoda że tak to rozwiązali.

 

To tyle o tej wspaniałej gierce. A jest to klasyka sama w sobie i RPG który przetarł szlaki dalszym produkcjom z pod tegoż gatunku. Szacun i wysokie miejsce!

 

 

ULUBIONE POSTACIE:

Tir McDohl - Legendarny bohater Suikodena! Ciekawa osobowość, w którą możemy w pełni ingerować. Fajna broń i…ciuchy :)

Gremio - Fajna postać, oddany sługa i przyjaciel McDohla. Postać budząca sporo pozytywnych emocji podczas gry. Tak więc również legenda Suikodena. :)

Cleo - Oddana przyjaciółka McDohla. Jakby nie było pierwszoplanowa rola damska.

Flik - Oddany przyjaciel Odessy i Viktora, extra postać, specjalista czaru Lightning

Viktor - Nieco tu go wiecej niż Flika co do 2-ki. Śmieszny gość. Kluczowa postać gry!

Barbarossa - Główny boss gry. Ważniacha!!

Fu Su Lu - Niezły wygląd (człowiek-tygrys!!)

Kage - Rasowy ninja!

Clive - Po prostu Clive…Czarny kaptur i Shot Gun to jego główne atrybuty

Crowley - Mistrz czarowania! Ostatnia postać do zdobycia, a warto ją zdobyć bo namiata!

Teo - Ojciec Bohatera. Ważna postać gry. Jednak na jego wątku gra się nie kończy...

 

TOP 7 OST:

1. Peaceful People

2. Tiny Characters in a Huge World

3. Distant Mountain

4. Main Theme Guitar Version (McDohl & Gremio Theme)

5. Dancing Girl

6. Forgotten Days

7. Theme of The Advancing Army

 

SCREENY:

 

Tagi:

Werdykt
Suikoden
Grałem na: PSone
  • + Muza!!! Rządzi na całej linii! Jeden z najwspanialszych soundtracków w historii gier video! Mimo wszystko po latach nieco się nudzi…
  • + Nowatorstwo i ten Old School!
  • + Przepiękny klimat
  • + Rozbudowanie (108 osób do przyłączenia + zamek!)
  • + Czary!!! Troche ich tu mało ale co tam!
  • - McDohl nie umie biegać! Spory minus
  • - Uciążliwe opcje equip czy item
  • - Ci co grali wpierw w 2-kę (czyli min. ja) mogą być nieco rozczarowani „sztywnością” gry i brakiem AŻ takiego rozbudowania jak w 2-ce…
9.5
Kazuya86
Kazuya86 Pierwsza część Suikodena, mimo że strasznie archaiczna, trzyma poziom klimatem i rozbudowaniami. Klasyk jakich mało! :)
Oceń notkę
+ +2 -

Oceń profil
+ +26 -
Kazuya86
Ranking: 388 Poziom: 53
PD: 19996
REPUTACJA: 10377