Blog użytkownika syo

Do dyskusji, do wspomnień, do zastanowienia, dla ciekawości

syo syo 18.12.2014, 23:37
Najlepszy Sportowiec Roku 2014 - moje przewidywania
521V

Najlepszy Sportowiec Roku 2014 - moje przewidywania

Oczekując u boku żony na nadejście naszego pierworodnego nabrałem zwyczaju oglądania wiadomości sportowych na pierwszym publicznym, a konkretniej to krótkiego przedstawiania sylwetek poszczególnych sportowców nominowanych w plebiscycie Przeglądu Sportowego. Postanowiłem zatem sam wszystko rozpisać i wskazać swoją najlepszą dziesiątkę.

Wiem, wiem. To PPE.pl, a nie jakieś sportowe forum. Niemniej jednak z racji tego, iż już wcześniej zdarzyło mi się pisać na temat sportu, uważam że poczytać na inne tematy również warto. Tym razem padło na wspomniany wyżej plebiscyt Przeglądu Sportowego, już osiemdziesiąty. Zatem jeśli ktoś spogląda czasem na wydarzenia sportowe - zachęcam do lektury i podawania swoich typów. 

 

Jak co roku, nominowanych powinno być dwudziestu pięciu sportowców. No właśnie, powinno - co roku zdarzają się nominacje dwu, trzy, a nawet czteroosobowe co nieco wydłuża listę wytypowanych osób. Do tej kwestii wrócimy niebawem.

 

Najpierw kilka ciekawych oraz istotnych informacji na temat samego plebiscytu:

- to już osiemdziesiąty raz gdy wybierani są najlepsi sportowcy kraju, choć mieliśmy w historii jedną przerwę we wręczaniu nagród - lata 1939-45, o powodach wspominać chyba nie trzeba

- w ostatnich dziesięciu latach aż sześciokrotnie najlepszymi okazywali się zawodnicy specjalizujący się w dyscyplinach zimowych a od 2000 roku tylko trójce zawodników udało się tą hegemonię przerwać.

- najwięcej zwycięstw z rzędu, bo aż 5, ma Justyna Kowalczyk - jest wciąż szansa na to, by tą znakomitą serię wydłużyć do 6. Co ciekawe, Justynie ani razu nie udało się odebrać statuetki osobiście. :)

- a propos odbierania statuetek - w 2009 roku trójce zawodników nie udało się osobiście odebrać nagrody, w 2010 roku liczba wzrosła do pięciu, w 2011 roku ilość nie uległa zmianie, w 2012 roku zmalała do czterech by w 2013 podskoczyć do ośmiu (!) - czyżby malał prestiż plebiscytu?

- za 2014 roku z 25 nominacji tylko 5 należy do sportów zimowych, nie należy jednak na podstawie tego typować zwycięzców z letnich dyscyplin - poprzednie lata pokazywały, że może być inaczej niż wszyscy sądzimy.

 

Justyna Kowalczyk - pięciokrotna zwyciężczyni plebiscytu Przeglądu Sportowego

Justyna Kowalczyk - pięciokrotna triumfatorka Plebiscytu

 

Mamy ciekawostki, mamy facjatę Pani Justyny, czas zatem przejść do tego co nas interesuje najbardziej czyli najbliższego plebiscytu.

 

Na wstępie moich typowań chciałbym z grona 25 nominowanych wyrzucić wszystkie wieloosobowe nominacje - ich miejsce winne być wśród nominowanych do drużyny roku, bo grupa dwóch lub więcej osób występujących w tym samym czasie w tej samej konkurencji to dla mnie właśnie drużyna. To tak jakby nominować reprezentację Polski w siatkówce do tytułu sportowca roku!

Z niewielkim bólem w walce o tytuł Najlepszego Sportowca żegnamy więc:

K. Bachleda-Curuś, L. Złotkowska, K. Woźniak i N. Czerwonka -  łyżwiarstwo szybkie

Z. Bródka, K. Niedźwiedzki, J. Szymański - łyżwiarstwo szybkie 

- N. Madaj, M. Fularczyk-Kozłowska - wioślarstwo

 

Po odjęciu po jednym kwartecie, tercecie i duecie pozostają nam 22 indywidua, wśród których z ręką na sercu mógłbym wytypować najlepszego.

 

Na pewno tym sportowcem nie będzie Ewelina Kobryn - mistrzyni WNBA z Phoenix Mercury. Powiem szczerze - o tej zawodniczce dowiedziałem się dopiero przeglądając listę tegorocznych nominowanych. Być może nie jestem jakoś mocno zafascynowany koszykówką, tym bardziej damską, ale gdyby Ewelina osiągnęła coś naprawdę wielkiego to byłoby o tym słychać. Tymczasem 8 punktów, 8 zbiórek, 3 bloki przechwyt w ostatnim meczu finału nie jest czymś co może gwarantować nawet udział w plebiscycie. Jest wielu sportowców, którzy z powodzeniem mogliby walczyć zamiast Eweliny Kobryn (na przykład Sebastian Kawa?)

 

Z rywalizacji odpaść na starcie powinni również między innymi Iwona Matkowska, Przemysław Miarczyński i Maja Włoszczowska - srebrne i brązowe medale cieszą, ale biorąc pod uwagę resztę stawki nie powinno to być wystarczające nawet na zbliżenie się do pierwszej dziesiątki. Iwonie i Przemkowi nie pomaga brak szumu medialnego nad zapasami w okresie pozaolimpijskim (gdyby zdobyła medal w Rio - dziesiątka gwarantowana!), a Maja najwidoczniej wciąż próbuje wrócić do formy sprzed kontuzji.

 

 

Tyle jeśli chodzi o sportowców, których widzę raczej w dolnej części końcowej tabeli. Czas na czołowe lokaty, a tam może się dziać jeśli chodzi o ostateczny układ. 

 

Zamykającym pierwszą piątkę powinien być Mariusz Wlazły. To, co działo się podczas Mistrzostw Świata w siatkówce w jego wykonaniu wszyscy widzieli. I choć cała drużyna zapracowała na ten ogromny sukces to wielokrotnie właśnie postawa "Szampona" w kluczowych momentach mundialu zapewniała sukces. 

 

 

Anita Włodarczyk znajduje się tuż za podium w mojej klasyfikacji. Zdobyte Mistrzostwo Europy, ale co ważniejsze - odzyskanie rekordu świata sprawiło, że ten rok był dla naszej młociarki udany. Niebezpiecznie zbliżając się do granicy 80m (79,58m!) Anita wciąż pokazuje moc. Poniżej małe przypomnienie tego momentu (OOOooooOOOOO, ATONSJĄ!! ;))

 

 

Srebro i brąz na tegorocznym pudle zając powinni dwaj wielce utalentowani kolarze, których nazwiska wymawiało się dopóki się zimno nie zrobiło i rowery trzeba było schować do piwnicy - mowa oczywiście o Rafale Majce i Michale Kwiatkowskim. Zarówno jeden jak i drugi dokonali rzeczy w polskim kolarstwie rzadko spotykanych - o ile zwycięstwo Rafała w Tour de Pologne nie jest czymś mega prestiżowym tak 2 etapy górskie i zwycięstwo w tejże klasyfikacji podczas Tour de France już tak. Michał natomiast został pierwszym w historii naszego kraju zawodowym mistrzem świata w kolarstwie. I choć nie jest to złoto olimpijskie, i choć jest to tylko jedno zwycięstwo to najważniejsze jest, że jest to historyczne zwycięstwo. Ciężko mi przydzielić miejsca dla chłopaków dlatego dostaniecie zdjęcie obu naraz. :P

 

Parę akapitów wcześniej wspomniałem, że ostatnie lata to dominacja sportów zimowych jeśli chodzi o dyscyplinę jaką uprawiają zwycięzcy plebiscytu. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku w tej kwestii będziemy mieli status quo bo moim i zapewne wielu innych kibiców murowanym faworytem do nagrody dla najlepszego sportowca 2014 roku jest nie kto inny jak Kamil Stoch

W tym roku na bok odchodzą wszelkie kontrowersje dotyczące wyboru najlepszego sportowca takie jak: popularność danej dyscypliny (przykładowo boom na Formułę 1 spowodował zwycięstwo Kubicy w 2008 roku), popularność danego sportowca (Małyszomania, Kowalczykomania, a nawet szał na Otylię) czy chociażby fakt, że transmisję z gali przeprowadza TVP a więc sportowcy dyscyplin transmitowanych przez inne stacje są jakby na przegranej pozycji (to ostatnie to tylko moje podejrzenie!).

 

 

Dlaczego więc wszystkie powyższe wątpliwości należy odstawić? Bo Kamil zasłużył na ten tytuł jak nikt inny. Dwa złote medale olimpijskie, kryształowa kula za zdobycie pucharu świata, 6 zwycięstw w konkursach pucharu świata w sezonie 2013/14 -  żaden z pozostałych sportowców nie może się pochwalić takimi osiągnięciami! Nie było żadnego jednorazowego wybryku, nie było sensacyjnej, niespodziewanej wygranej - Kamil Stoch był faworytem i nie zawiódł. Ba, myślę, że wykonał więcej niż się po nim spodziewano! Jeśli on tego nie wygra to następnych plebiscytów oglądać nie będę! :)

 

Na deser kilka dodatkowych kategorii w których również chciałbym się wypowiedzieć.

 

Jako Superczempiona (nie wiem jak wy, ale ja uważam to za lekko wsiuńską nazwę ;) ) widzę w tym roku Andrzeja Gołotę - w kolejce czeka Paweł Nastula.

 

Impreza roku to bez najmniejszych wątpliwości siatkarski mundial.

 

Drużyna roku? Choć uważam, że pokonanie Niemców to wydarzenie historyczne w naszej piłce nożnej, to tytuł ten zdecydowanie bardziej należy się reprezentacji siatkarzy.

 

A trenerem roku nie będzie według mnie przesympatyczny Francuz - mimo mojej ogromnej radości z tytułu mistrzowskiego nie chce mi się wierzyć, że całość miałby osiągnąć w większości sam. Bardziej wierzę Adamowi Nawałce, który sprawił że przynajmniej na jakiś czas nie musimy śpiewać "nic się nie stało" po meczach eliminacyjnych. :)

 

 

Chciałbym poznać Wasze zdanie odnośnie moich typowań oraz chętnie zapoznałbym się z Waszymi wskazaniami - jakie jest Wasze TOP3 oraz kto powinien triumfować w wyżej wymienionych podkategoriach?

 

Śnieżnej zimy życzę!

Oczekujący na syna syo. 

Tagi:

Oceń notkę
+ +11 -

Oceń profil
+ +2 -
syo
Ranking: 4952 Poziom: 23
PD: 1956
REPUTACJA: 164