Blog użytkownika PEsEq

PEsEq PEsEq 24.10.2018, 00:07
Nowy TV do gier - Sony xf9005
928V

Nowy TV do gier - Sony xf9005

      Nie miałem w planach się chwalić nowym nabytkiem, bo po co? Wystarczy napisać, że działa, i że ja jestem zadowolony, albo nic nie pisać i tyle. Pomyślałem jednak później, że mój wpis może komuś pomóc, gdyby ktoś zaczął myśleć podobnie i chciałby zmienić swój wysłużony TV.
 

   Zakupiony Sony 55" xf9005.
Wyrzucony Sony 40" s5600.
                     
To nie jest reklama ani recenzja profesjonalna, tylko moje subiektywne spojrzenie na zakupiony sprzęt. 

      Szczerze mówiąc, poprzedni telewizor służył mi tak długo (10 lat), iż sam się dziwię, że nadal działa w tych dzisiejszych czasach jednorazówek. Miałem model czterdziesto calowy FullHD. Kiedy go kupowałem, kosztował około 3 tys. zł. Ówcześnie był to dla mnie spory wydatek, TV nie był z wysokiej półki, ale i do najtańszych nie należał. Obraz był piękny itp., ale ja nie o tym.

      Kupno PlayStation 4 Pro zweryfikowało obecny TV. Zauważyłem, że słabo już sobie radził, tym bardziej, że miałem okazję zobaczyć u znajomego inną jakość. Do tamtego czasu byłem przekonany, że mój stary TV, to nie jest jedna zamazana smuga:)

      Za cenę około 4 tys. zł., planowałem kupno odbiornika, który byłby wstanie zaspokoić moje, przed chwilą poznane - potrzeby. Standardowo - 4K, HDR, itp. Odrobinę szperania w internetach i okazało się, że 4 tys. zł. niestety, to zbyt mało, żeby cieszyć się nowością, która jest troszkę wyżej niż dolna półka. Podobno... "Każdy" kupuje OLEDy, bo to jest kosmos jeśli chodzi o jakość obrazu. Niepodważalny fakt i kropka. Ale dlaczego nie wybrałem właśnie OLEDa? O tym w tekście.

      Ze wszystkich recenzji, które przeczytałem, wypatrzyłem swój model - Sony xf9005 w wersji 55" w Sony Center. Cena 5690zł. Dużo - pomyślałem. Szczerze napiszę, że chciałem już zobaczyć jakiś efekt HDR, wyższą rozdzielczość i kupić, przede wszystkim telewizor, który posłuży mi przez następnych kilka lat bezproblemowo. Kupiłem, podłączyłem i zacząłem test.

      Pierwsze wrażenie? Masakrator. Wszystko piękne, wysoka rozdzielczość dużo daje. High Dynamic Range (HDR) miażdży jajeczka. Clouding/efekt halo itp. nie jest widoczny nawet w całkowicie zaciemnionym pomieszczeniu, ponieważ bardzo dobrze działa lokalne wygaszanie. Smużenia nie zauważyłem, a w porównaniu do poprzedniego TV - nie istnieje. Największą bolączką są kąty patrzenia/widzenia. Od TV trzeba usiąść w odpowiedniej odległości, nie za blisko, bo utrata kolorów jest widoczna - niestety. Za optymalną odległości (idealny obraz) uważam, około dwa metry minimum, przy calarzu 55. Bliżej, niestety, jest źle. Krawędzie blakną okrutnie, chociaż mój kolega mówi, że jestem jakiś uczulony. Osobiście nie narzekam, bo mam możliwość odsunięcia kanapy do optymalnych warunków (2 metry) :)

      Urządzenie posiada cztery złącza HDMI, w tym tylko dwa (HDMI 2 i 3) obsługują rozszerzony format UHD. Dla mnie to nie problem, ponieważ nie mam w swojej "gralni" innych urządzeń, oprócz konsoli, odtwarzacza Blu-ray i dekodera 720p, którego używa tylko żona. Czasem podłączam laptopa, ale tutaj mam tylko FullHD, więc zero problemu, ponieważ jedynym źródłem sygnału UHD jest PlayStation 4 Pro. System operacyjny Android działa płynnie do momentu podłączenia Wi-Fi:) Jestem z tych, co to SMART w ogóle nie potrzebują, więc to również mi nie przeszkadzało. Wyłączyłem w TV opcje BLUETOOTH i Android dostał kopa. Działa elegancko i jest responsywny. Opcji w TV jest bardzo wiele. Oczywiście przetestowałem wszystkie.

      Osobiście używam dwóch ustawień. Do filmów tryb Kino Pro, a do gier tryb Gra.​​​ W obu opcjach tylko drobna korekta niektórych parametrów i można chłonąć treści. Pisząc bardziej szczegółowo, jeżeli ustawiam tryb Kino Pro, delikatnie tylko podkreślam ostrość i tyle. Reszta opcji jest dobrze skonfigurowana w standardzie, jeśli chodzi o upłynniacz, osobiście go wyłączam, bo nie lubię sztucznie dodanej płynności w filmach. Odbiornik radzi sobie z każdym formatem i kontenerem, jaki mu zapodałem na pendrive (dwa sloty). Jeżeli chodzi o tryb Gra, także wszystko w standardzie jest dobrze ustawione i nie trzeba się "grzebać" w opcjach, żeby materiał wyświetlany, był w jakości pożądanej. Oczywiście wszelkie ustawienia to sprawa bardzo delikatna i preferowana przez każdego osobnika indywidualnie.

      Jeśli chodzi o upłynniacz w grach. Testowałem w gierce, która wymaga szybkiej reakcji od gracza:) WRC7Standardowo gra chodzi w około 30-40 fps - to tak na moje "zapinglowane" oko:) W samym trybie Gry nie można włączyć upłynnienia, nie wiem czemu. Jeśli ustawimy tryb Własny, prawdopodobnie wzrasta inputlag. Osobiście nie odczułem tego. W trybie własnym możemy wszystko ustawić bliźniaczo, jak w trybie gry, z tym że możemy włączyć pożądane upłynnienie. Jak się sprawuje? W moim odczuciu bardzo dobrze. Nie można przesadzać z suwakiem. Maksymalnie poziom 2 do tego Czystość 1 (w tej samej kategorii) i możemy się cieszyć imitacją 60fps (może i nawet więcej). Imitacją, jednak tak bardzo naturalną, iż znajomy się nabrał. Powiedział, że konsola w wersji Pro, daje kopa niektórym grom niesamowicie (sam posiada wersję zwykłą PlayStation 4). Jakie było jego zdziwienie, kiedy uświadomiłem go, że to TV dodał "kilka klatek". Wyższe ustawienie suwaka upłynnienia już znacząco (odczuwalnie) zwiększa inputlag, ale nie dodaje artefaktów. W ogóle nie zauważyłem, żeby TV "walił" artefaktami przy upłynnianiu- duży plus. Kolega stwierdził, że nie odczuwa laga nawet na najwyższym upłynnieniu, gdzie ja go wyczułem. Więc  jest to kwestia indywidualna. Producent podaje wartości dla inputlag: 4K@HDR około 23ms. Z upłynniaczem ustawionym na maksa w 4K@HDR około 80ms. Więc moim zdaniem upłynnienie na poziomie 2 w opcjach TV utrzymuje laga gdzieś na poziomie 40ms, dlatego jest jeszcze nieodczuwalny przeze mnie. Za to wyższe wartości - prawdopodobnie powyżej 50ms - skutkują dyskomfortem podczas sterowania, ale jak się okazuje, nie dla wszystkich:)

      High Dynamic Range i 4K. Dlatego kupiłem nowy TV, żeby zobaczyć jakiś efekt HDR i podwyższoną rozdzielczość.  Posiadam telewizor około 3 tygodnie i do tej pory wywołuje efekt WOW. Oczywiście gra musi być już pisana konkretnie pod nowy standard, żeby sponiewierała oczka. Obawiałem się, że w trybie HDR, kolory mogą być "sprane", ponieważ sygnał leci w standardzie YUV. Ograniczeniem jest tu podobno standard HDMI 2.0. Oczywiście moje obawy były bezpodstawne:) PES2019, Gran Turismo Sport, Uncharted 4, The Last of Us, Wiedźmin 3, God od War, Battlefield 1 - te gry sprawdziłem w HDR. Niektóre lepiej się prezentowały, a inne trochę mniej efektownie, ale sumując wszystkie dostały nowych detali. Ciemne miejsca, błyski świateł, głębia kolorów. Producent opisywanego TV chwali się jasnością 1100 nitów, oczywiście liczy się średnia jasność, która jest ważniejsza i jest na poziomie około 850 nitów, więc można sobie samemu resztę dopowiedzieć. Co tu dużo pisać. Nie widziałeś HDR? Czas to zmienić:) Co z grami, które nie obsługują HDR? Całkowicie nic. TV posiada naprawdę dużo opcji kalibracyjnych i nawet można włączyć efekt symulacji HDR10 i HLG. Oczywiście tutaj potrzeba dużej ingerencji w ustawienia, żeby efekt był dobry, a nie tylko oczoyebny. Osobiście nie ustawiam HDR tam, gdzie ma go nie być.

      Sumując. Czy dokonałem dobrego wyboru? Z mojego punktu siedzenia, z ubytych z konta niemałych złotówek, po przeczytaniu całego internetu, mogę napisać, że jestem zadowolony. Telewizor spełnia swoje zadanie, tylko szkoda, że za aż tyle pieniążków. Wiem. Mogłem poczekać itp, ale tak szczerze. Jak coś chcesz mieć i stać Cię na to, to po prostu idź i to weź, bo czekać to można całe życie i zawsze coś po drodze może zepsuć plany

      Wiem, że niektórzy mogą puknąć się w głowę mówiąc pod nosem, żem głupi but, bo za tyle, to można kupić OLEDa. Zgadzam się. Już chciałem dołożyć do AF8 od Sony, ale za dużo naczytałem się o wypaleniach. Tym bardziej, że jak mnie nie ma w domu, to żona używa TV jako monitora do laptopa, często lecą statyczne obrazy. Żona potrafi zostawić pulpit na całą noc, bo "się jej zasnęło". Często ogląda wiadomości z "paskami". Nieważne. Przeczekam jeszcze kilka lat na technologii LCD (LED). Pisząc kilka, mam na myśli czas zakupu PlayStation 5, czyli jakieś 5-6 lat, ponieważ naprawdę wiele gier mam do ogrania na obecną platformę. Kto wie, może dorzucę XBOX One X do kolekcji, żeby ograć tytuły, których brak na PS4 i które są warte uwagi:)

      Czy poleciłbym ten TV, Sony XF9005 55" z czystym sumieniem za aktualną cenę? Tak. Jeśli chcesz dobry TV, który ma bardzo dobrej jakości obraz, dobrze odwzorowane kolory, bardzo dobrej jakości HDR i jednocześnie boisz się o wypalenia w OLEDach, bierz opisany przeze mnie TV. Jeśli nie boisz się o wypalenia, to jedynym słusznym wyborem będzie dołożenie do OLEDa i chłonięcie nowej generacji obrazu. Jedynym minusem opisywanego telewizora  w moim odczuciu są kąty widzenia. Kolejny TV będzie OLEDem:D

Pozdrawiam Gorąco!

 

Sorka za literówki, jeśli się pojawiły. Blog pisałem na telefonie.

 

Tagi: Telewizor xf9005

Oceń notkę
+ +19 -

Oceń profil
+ +66 -
PEsEq
Ranking: 489 Poziom: 50
PD: 16562
REPUTACJA: 3674