MY World!

Czyli kolejne 1001 opowieści Ajrona...

Iron Iron 22.05.2013, 23:52
Dlaczego gram w gry?
860V

Dlaczego gram w gry?

Na pewno każdy nie raz zastanawiał się dlaczego gra w gry. Czy to dla zabicia wolnego czasu, czy dla zabawy, a może z przyzwyczajenia(uzależnienia) Odpowiedź nie jest oczywista, jednak postaram się opowiedzieć na swoim przykładzie dlaczego gram w gry.

Siedząc przed konsolą wpatrzeni w ekran i zadowoleni z przejścia kolejnego poziomu czy zabicia kolejnego bossa nawet nie zdajemy sobie sprawy jak gry wideo głęboko zakorzeniły się w naszym życiu i psychice. Niby odpowiedź na pytanie w tytule wydaje się być prosta " Gram bo lubię grać" jednak czy to aby wszystko, czy nic nie wpływa na naszą chęć zagrania, a to uczucie by nacieszyć umysł i oczy kolejnym hitem?

 

Zabawa

 

Każda konsola jak i gra oferuje pewną ilość radości która pojawia się w czasie grania w tytuł skąd bierze się owa radość? Oczywiście z nas samych cieszymy się gdy gra pokazuje rzeczy lub sceny które powodują u nas pobudzenie emocjonalne. Nieważne czy to jest przejście bossa w crash'a czy pięknie cieknąca krew z zwłok właśnie wykończonego wroga. Pobudza nas myśl o tym, że dokonujemy czegoś nieosiągalnego w normalnym życiu, coś co normalnie może być karane lub totalnie irracjonalne jak np. latanie superbohaterem. Gry spełniają nasze najdziwniejsze marzenia i pozwalają nam cieszyć się z bycia inną postacią w innym świecie. Wiadomo każdego cieszy coś innego jednak każdy człowiek ma jedną lub kilka rzeczy i myśli które gdy spełniają się na ekranie ma ochotę mocniej ścisnąć pada i nie odrywać się do ekranu. Czy jest to radość osiągana przez efekty wizualne czy dźwiękowe lub rozgrywkę. Nie ma znaczenia, każdy wybiera taki gry które z założenia sprawią mu przyjemność bo każdy potrafi określić czego oczekuje i czego potrzebuje od gier.

 

Przygoda

 

Gdy czytamy książkę, bohater przeważnie jest tak przedstawiony by czytelnik miał uczucie zżycia z bohaterem co przekłada się na zgłębienie się w świat gdy i potęguje uczucia i doznania płynące z czytanej historii. W grach jest podobnie, każdy chce przeżyć jakaś przygodę. Odwiedzić dalekie kraje, czy mityczne i baśniowe krainy gdzie jego przygoda będzie początkiem czegoś wielkiego, a sam gracz będzie w centrum uwagi jak alpha i omega świata przedstawionego. Bo gracze chcą czuć się unikatowo świat gry pozwala im oderwać się od codziennych problemów i przeżyć przygodę życia i nie ma znaczenia, że owa przygoda jest nieprawdziwa bo nasze mózgi mogą sprawić, że będzie oczywiście w pewnych granicach nie czujemy bólu jednak wczucie się w bohaterów i historię powoduje, że czujemy się częścią gry w którą gramy. Nasze przygody potrafią przekładać się na radość z gry i vice versa gdy radość z gry osiąga pewien poziom jesteśmy bardziej "podatni" na świat gry i przygodę. 

 

Zabicie wolnego czasu

 

Najbardziej bezstronna forma spędzania czasu przed konsolą, jednocześnie najbardziej bezpieczna. Gdy potrzebujemy tylko chwilowego oderwania i wypełnienia czasu sięgamy po gry które traktujemy jak ciekawą książkę czy artykuł. Grę przechodzimy i sprawia nam to przyjemność jednak zawsze zachowujemy granicę pomiędzy grą, a funkcją jaką gra ma spełniać. Zupełnie jak oglądanie filmów, chce obejrzeć coś dobrego, delektuję się filmem przez 2 godz, a następnie wyłączam go i o nim zapominam bo spełnił swą funkcję, nie pozwolił mi się nudzić przez 2 godziny.

Oczywiście taka forma może się pogłębić gdy okazuje się, że nagle do zabicia mamy 12 godzin na dobę i gramy tylko w gry. Takie ryzyko niesie za sobą każda rozrywka. Jednak większość osób grających dla zabicia czasu nie ma owego czasu i wykorzystują tylko chwile przed konsolą i TV jako relaks po dniu ciężkiej pracy.

Dlaczego napisałem, że taka forma gry jest bezpieczniejsza, ano gdy gramy tylko sporadycznie świat gry nie oddziałuje na nas tak silnie jak gdybyśmy grali cały czas jednocześnie grając porównujemy grę do zwykłej chwilowej zachcianki co pozwala zachować dobrą granicę pomiędzy grą, a życiem. Nie uważamy gier za spuściznę boga tylko korzystamy z wygód i technologii XXI wieku.

 

Hobby i Pasja

 

Gdy zaczynamy interesować się grami bardziej niż tylko na poziomie w coby sobie zagrać. Nasze spojrzenie na świat zaczyna się zmieniać, a my zaczynamy przeszukiwać informacji o swoich ulubionych tytułach czy twórcach. Zaczynamy grać w każdą grą na "poważnie" i chcemy wiedzieć wszystko o ukrytych skarbach czy dodatkowych sekretach i zaliczeniu każdego aczika. Nasza zabawa zaczyna pochłaniać więcej czasu gdyż musimy sprawdzić net w poszukiwaniu nowych godnych uwagi gier i informacji czy nasza ukochana gra przypadkiem nie będzie miała kontynuacji. Świat gier i otoczka okołogrowa zaczynają być czymś więcej w naszym życiu niż tylko chwilową rozrywką. Nie raz patrzymy na świat z poziomu gry, cytujemy postacie z gier, a nasz światopogląd zmienia się gdy zagramy w grę która odbiła się na naszej psychice. Doskonalimy swoje umiejętności gracza i powiększamy swoją kolekcję gier i konsol. Jest wiele sportów i zainteresowań nikt nie powiedział, że gry nie są tak samo dobrym hobby jak wędkarstwo, wszystko zależy od nas i od naszych upodobań od tego co nas "wkręciło" jednak nie raz bywa, że chęć i początki tej pasji nie zrodziły się z zwykłego zainteresowania bo można interesować się wieloma sprawami i żadnej nigdy się nie poświęcać. Możliwe, że gry wywarły na graczach tak ogromny wpływ, że wpłynęły na psychikę gracza sprawiając, że z kolejną grą staje się bardziej przywiązany do świata gier i wszystkiego co z grami związane. Przekroczona zostaje cienka granica i pojawia się...

 

Uzależnienie

 

Tak gry uzależniają, jeśli ktoś mówi inaczej kłamie. Wiadomo każdy potrafi sobie wmówić, że to jest niegroźnie bo nikogo nie krzywdzę i nie zabijam. Tylko, że jedyną osobą która cierpi i traci jest sam gracz który nie zawsze zdaje sobie z tego sprawę. Uzależnienie potrafi wyniszczać fizycznie i psychicznie i doprowadzić człowieka do stanów lękowych, a nawet psychozy. Wiadomo każdy powie mi to nie grozi. Nie jestem jakimś ćpunem co musi dostać kolejną działkę. Ludzie często racjonalizują i porównują swoje uzależnienie do innego gorszego by się dowartościować. Jednak sama myśl, "jeszcze godzinę" lub "muszę dziś zagrać bo mnie coś trafi" to nie są tylko postronne myśli jest to subtelna sugestia naszego mózgu, że nie dostał odpowiedniej dawki substancji od której jest uzależniony. Bo gry nie uzależniają fizycznie tylko psychicznie uczucie braku i pustki w życiu gdy nie zagramy. Anemia i zniechęcenie do życia, świat w szarych barwach tak może wyglądać rzeczywistość gdy nie gramy dłuższą chwilę.

 

Gry przez sposób oddziaływania na gracza potrafią bardzo szybko uzależniać widać to dobrze na małych dzieciach które nie kryją emocji gdy nie zagrają lub coś im się nie uda i stają się agresywne. Przejawy niekontrowanej złości na "grę" są sygnałem, że gra zaczyna działać na procesy myśleniowe i sugestywnie "wciąga".

 

Można powiedzieć, że każdy jest od czegoś uzależniony: od kawy, cukru czy seksu. Racja gry nie są wyjątkiem bo wszystko w większych dawkach może uzależniać, jednak traktowanie tego uzależnienia jako błahe lub nieistotne może naprawdę odbić się po pewnym czasie na psychice jak wspominałem wcześniej. Nikt nie jest doskonały jednak trzeba zdawać sobie sprawą z swoich żądzy i chęci by umieć się kontrolować bo samokontrola i umiejętność "dawkowania" jest jedynym sposobem na uzależnienie psychiczne i do puki nie pociąga ono za sobą większych konsekwencji w postaci zamykania się na świat i chęci przesiadywania tylko przed konsolą wszystko będzie dobrze.

 

Nie należy lekceważyć wpływu gier na ludzi, dzięki temu giganci na rynku zarabiają na ludziach dając im jak najczęściej coś nowego i jak najdrożej by tylko płacili. Tak właśnie zachował się ostatnio M$ potraktował ludzi jak uzależnionych ćpunów którzy kupią wszystko tylko by zagrać w nowe gry. Trzeba pokazać tym dupkom, że ludzie decydują o tym kto jest Panem na rynku. Graczem jest się z różnych przyczyn i powodów dla jednych zwykła przygoda dla innych coś więcej. Jednak jak z wszystkim trzeba umieć zachowywać powściągliwość i przytomny umysł, by chęć zagrania w nową grę nie decydowała o naszych poczynaniach i decyzjach w życiu. Gry choć są przyjemne i sprawiają wiele radości nigdy nie powinny być stawiane ponad ludźmi i normalnym życiem. Dlatego jeśli zastanawiacie się dlaczego ciągle nie macie dziewczyny, a patrząc na regał widzicie wiele konsol i mnóstwo gier macie swoją odpowiedź. Gry to dobre hobby, ale z konsolą nie porozmawiasz do konsoli się nie przytulisz. Graczu graj z głową i nie zaniedbuj swojego życia zanim jeszcze nie jest za późno. 

 

Więc dlaczego gram w gry?

 

Ja gram bo przeszedłem przez to wszystko i nadal potrafię cieszyć się grami jednocześnie zachowując rezerwę w ilości posiadanych tytułów czy przegranych godzinach. Zamiast odkładania czegoś by zagrać, odkładam granie na później. Mówią, że człowiek uczy się na błędach, a ja powiem, że można uczyć się na grach. Granie ma wiele plusów jednak ma też ciemniejszą stronę jednak nic nigdy nie jest do końca dobre czy do końca złe. Dlatego tylko od nas zależy czy gry będą niedzielną rozrywką czy zaczną wyrywać gruby hajs z portfela.

 

Każdy sam musi odpowiedzieć sobie na pytanie jak daleko zakorzenione jest w nim granie i czy aby na pewno zachowuje przytomność umysłu w sprawach związanych z grami. Wszystko dla ludzi jednak granice zacierają się bardzo szybko czasami trzeba spojrzeć na siebie krytycznie i uczyć się na swoim życiu i błędach. Musimy rozwiązywać swoje problemy gdy się pojawiają, a nie odwlekać i zamykać się przed wszystkim w pokoju, odosobnienie może wpędzić w depresję. Równowaga to podstawa, czasami pograć, czasami pracować, czasami iść się zabawić z znajomymi.

 

Głowa na karku and keep on living :)

 

 

 

 

Zapraszam do ostatniego wpisu z tego działu o Vagrant Story jak i wcześniejszego "Gdzie się podziało to multi"

Tagi: dlaczego gram w gry iron my world

Oceń notkę
+ +1 -

You're Gonna Carry That Weight
Oceń profil
+ +154 -
Iron
Ranking: 13 Poziom: 87
PD: 80712
REPUTACJA: 35701