Blog użytkownika Octavio

Octavio Octavio 08.11.2019, 19:42
Operacja #3 Death Stranding
577V

Operacja #3 Death Stranding

Standardowy odcinek serii. Jedziemy na żywo. Wrażenia itp, na bieżąco aż do finału.

Grę kupiłem w Media Expert. Trochę się zdenerwowałem, bo myślałem, że dostanę grę w południe, a w internecie mi ciągle wyświetlało, że gra dopiero jedzie do sklepu. Poszedłem do nich, a tam pacze 3 kopie mi sprzedawca wyjmuje z szafki jak gdyby nigdy nic. Pacze, a tam wypchana szafka po brzegi Fifami, Codami i innymi Speedami. A tylko 3 kopie DS w tym jedna moja zamówiona przedpremierowo :) Grę ogrywam na najwyższym poziomie trudności z angielskim dubbingiem.

1.0 Gra instaluje się na dysku w wersji 1.0 tzn. kopiuje z płyty aż 31,6 GB co zajęło 35 min. Samego patcha w wersji 1.04 to mi ściągnęło w 2 min. (1GB) :)

1.1 W grę grałem 2 godziny. Tzn. przeszedłem pierwszy rozdział i jak wróciłem do bazy przejrzałem jeszcze wszystkie poradniki z gry, zapisałem i wyszedłem aby się podzielić z wami radosną nowiną :) To co zobaczyłem, to jak to wygląda i jak jest ze sobą powiązane to mną ostro pozamiatało. Pierwsze wrażenie to 10/10. Grafika ostra jak żyleta na PRO. Można siedzieć z nosem w ekranie. HDR wymiata. Muza to mistrzostwo. Ogólnie cały pierwszy rozdział jest tak zaplanowany że nie mamy wielkiej swobody i gameplay'u tam wiele nie było, ale to co serwuje początek to kopara opada. Kojima fajnie się z nami zabawił w trailerach, że niby nic nie wiadomo ale fabuła prowadzona jest w taki sposób że wszystko jest na bieżąco wyjaśniane. Sam początek jest czymś czego świat jeszcze nie widział. To tak jakbyś oglądał świetnie zrealizowany film z przerwami na gameplay. Chce się więcej i więcej, bo wreszcie dowiadujemy się kto z kim po co i dlaczego. Dobra to na razie tyle bo mam mętlik w głowie. Postaram się zaraz napisać o pierwszych wrażeniach związanych z właściwym graniem. Idę coś zjeść i przemyślę sobie co wam zdradzić :)

1.2 Samo poruszanie się Sama jest o poziom wyżej niż w MGS V. Jest bardziej naturalne. Natomiast nie jest to moim zdaniem poziom Horizon gdzie Alloy poruszając się "płynęła".

1.3 Łapanie równowagi polega albo na ciągłym trzymaniu L2 i R2 (trzymamy się za szelki) albo możemy poruszać się szybciej ale od czasu do czasu balansując przytrzymując L2 albo R2 zależnie od tego w którą stronę przechyla się postać.  Trzymając się za szelki opieramy się też prądowi w rzece. Na pierwszy rzut oka wygląda to bardzo dobrze. Samo wspinanie nie wygląda tak jak w innych grach gdzie wchodzimy i liczymy, że nasza postać albo wejdzie albo się ześlizgnie. Jeśli teren jest bezpieczny to postać po prostu oprze się rękami i pewnie sobie wejdzie na mocno pochyłe płaskie wzgórze. Na początku połaziłem sobie trochę i realizacja wydaje się świetna. Zobaczymy jak będzie dalej. W tym całym pierwszym rozdziale miałem chyba 3 misje do wykonania na małym odcinku mapy.

1.4 5:40 czas spać :) To był konkretny szpil jak siadłem po kolacji tak dopiero skończyłem. Jestem w 3 rozdziale w centralnej lokacji. Nie czułem znużenia ani przez chwilę. Jednak jak przenosiłem się do Węzła Portowego niepotrzebnie zabrałem ze sobą motor. Jest to najdalej wysunięta lokacja w wschodnim sektorze. Jest on tak upstrzony BT i nieprzejezdny, że nie chce mi się męczyć i wracać motorem z powrotem do centrum tego sektora żeby tam motorem szybciej się poruszać. Ciekawe czy będzie można jakoś później przenosić czy produkować maszyny w Centrach. Jak już się pozna dany teren to naprawdę na piechotę szkoda czasu łazić. Teraz mam Fragile w zespole i zaoferowała mi swobodną teleportację między Centrami.

1.5 Sama jazda motorem może i wygląda drętwo ale uwierzcie mi że sama frajda z takiej jazdy jest naprawdę przyjemna. Problem jak zwykle polega na tym że na tych filmach jeżdżą czy grają same sieroty. 

1.6 Zginąłem raz i zrobiłem krater. Zginąłem właśnie w tym miejscu gdzie nie powinno się jechać motorem :) To miejsce przed tym z filmów gdzie schodzi się w dół ze wzgórza do portu i włącza się znana melodia. Sam krater był mały i wyglądał drętwo, a że blokował mi drogę i nie można przez niego przechodzić... wczytałem grę i po problemie :)

1.7 Polecam grać zgodnie z misjami wyznaczanymi przez kierowników centrów (główne misje). Misje poboczne można rozgrywać później. Nagrodą za to jest zwiększenie połączenia co prowadzi do otrzymania wszystkich informacji o świecie i zjawiskach występujących w grze. Granie w taki sposób, że wykonujemy główne misje, i od razu masterujemy lokację nie ma sensu. Później jak postać się rozwinie i zdobędzie więcej sprzętu do użytku to wtedy można się pobawić. A tak ich wykonywanie wybija z rytmu głównej fabuły.

1.8 Zbieranie po drodze każdej znalezionej paczki i jej targanie na plecach nie ma sensu. Deszcz je zniszczy i nie zdążymy donieść ich na czas. Po za tym im więcej będziemy nieśli tym będziemy się wywalać i potykać na każdej nierówności, a wtedy złapać balans jest ciężko i wywrotka gwarantowana, a sprzęt uszkodzony. Jak nieść to tylko do 70 kg bo powyżej to już masakra. Trzeba czekać na odblokowanie egzoszkieletu.

1.9 Gra w fajny sposób daj nam znać, że odbudowujemy świat. Ludzie którym pomogliśmy wysyłają nam maile, opowiadając jak zmieniła się u nich sytuacja po tym jak podłączyliśmy ich do sieci, no i oczywiście nas dopingują i zachęcają do dalszego działania.

2.0 Wstałem i jednak z gameplay'em dzisiaj będzie ciężko. Gałki oczne mają swój limit na dobę :) Są zmęczone i obolałe. Jeśli kogoś tak samo wciągnął Days Gone to wie o co chodzi. Syndrom ostatniej przesyłki lub... jeszcze tylko jedna misja. To co mogę napisać to to, że "nie rozumiem" hejterów. Każda gra się z czymś wiąże, to jest gra o kurierze i wokół wykonywania tego zawodu opiera się cała mechanika gry. Oczywiście mówię o mechanice dostosowanej do świata i realiów gry, a nie typu -"Dzien dobry, Właśnie jadę do pani, czy będzie można dostarczyć przesyłkę o 15,20?". To nie jest tak że idziesz sobie, dochodzisz do punktu A, później idziesz do punktu B i dookoła podziwiasz widoczki. To tak jak by powiedzieć że gra w karty to nuda polegająca na przekładaniu kart z jednej ręki do drugiej. A przecież te karty po coś są, mają inne oznaczenia, są zasady i każdy gracz potrafi inaczej myśleć i je wykorzystywać. Nie wierzę, że ktoś wiedząc o czym jest ta gra kupuję ją a później oczekuje, że to będzie Call of Duty w połączeniu z Uncharted. Ta gra jest całkowicie inna niż reszta gatunków. ma pewne podobieństwa ale dlaczego mamy ją traktować tak samo. The Walking Dead Telltale Games w 2012 r. zgarnął GOTY. Pewnie gdyby to był to exclusiv Sony to był by to nudny symulator  dialogowania :) Mam wrażenie, że wielu ludzi musi zagrać i musi ocenić tę grę bo to gra od Sony, exclusiv i głośno się o niej mówi itp. itd. Jest wiele gier np. o których nie jest głośno, nikt o nich nie mówi, a mają wysokie oceny. Dlaczego? Bo serwisy które je oceniają dają do ich recenzji ludzi którzy są nimi zainteresowani, a ich odbiorcami są świadomi gracze którzy wiedzą czego oczekują. Ale jak to społeczeństwo - "Mamy demokrację to ja się wypowiem, bo znam się na wszystkim". "Ja się znam lepiej i widać, że recenzje kupione, ten co dał 3/10 to pewnie szczery i jedynie obiektywny. Przecież widać po filmikach na youtube że ta gra jest taka jaką ją sobie wyobrażam."

2.1 Zanim przejdę dalej wrócę do poprzedniego zagadnienia i już po 15 godzinach gry napiszę dlaczego sądzę że gra nie jest dla wszystkich. Jak już zostało zauważone nie jest to gra dla casuali. W tę grę się gra, uczy się jej mechanik, praw rządzących NON STOP. To nie jest prosta gra gdzie idzie się z punktu A do punktu B bez żadnej logiki i składu od początku do końca gry korzystając z prostych i tych samych mechanik. Można to zrobić byle jak i się przejechać albo planowo. To jak odbierzemy tę grę zależy również od tego jak w nią gramy.

2.2. Budowanie autostrad jest możliwe tylko i wyłącznie w miejscach gdzie takowe istniały w przeszłości. Są to więc wyznaczone punkty gdzie trzeba składać coraz więcej surowców im dalej jest oddalona od centrali. Mam też już możliwość budowania motocykli. Dostajemy ją po podpięciu do sieci 3 prepersów w 3 rozdziale i następnie wykonaniu jeszcze jednej misji dla Węzła Jeziornego. Sam położyłem pierwszy odcinek autostrady i potem poszło z górki. Mam już jej bardzo długi odcinek. 

2.3. Ukształtowała się już też moja opinia dlaczego Hideo wspominał o nowym gatunku. I mogę napisać że nie ma żadnej innej podobnej gry. Kluczowym wyznacznikiem jest tutaj właśnie owe połączenie z innymi graczami. Gra się zmienia na naszych oczach, powstają nowe obiekty, a my samy jesteśmy informowani i nagradzani przez tych którzy korzystają z naszych elementów. Mimo, że nie widzimy i nie mamy z nimi bezpośredniego kontaktu wszędzie widzimy ich aktywność. Jak zacząłem budować autostradę i postawiłem kilka innych ciekawych ułatwień zostałem zbombardowany i dostałem kilka tysięcy lajków, a jeden z moich poziomów skoczył bodajże o 12 leveli :) Nie pamiętam jak ten zaszczyt się nazywał ale coś w stylu "wyjątkowe uznanie od innych graczy" :)

2.4 Miałem kolejną długą nasiadówkę w której udało mi się w sumie... niewiele posunąć grę do przodu :) Środkowy sektor gry jest bardzo duży. Wiele tu kombinowania i mozolnego łażenia. Jestem w 3 rozdziale i się zastanawiam czy tak samo długo zajmie mi przechodzenie kolejnych. Bo jeśli po 20 godzinach jestem w 3 to po ilu będę w 14 :) Wydaje mi się jednak, że później ruszą wątki główne które w większości będą w formie filmowej. Na razie skupiam się na celu gry czyli łączeniu siecią sektorów. Przede mną z tego co widzę sporo do odkrycia jeszcze. Widzę sporo rzeczy które można by poprawić, bo ich wykonywanie jest zbyt czasochłonne i wybijające z rytmu właściwej rozgrywki. Sama gra jest przytłaczająca swym rozbudowaniem i możliwościami. Powiedzieć, że to jest gra dla hardcorowych graczy to moim zdaniem za mało.

2,5. Odblokowałem już możliwość budowy ciężarówki i karabinka przeciwko BT... który ładuje amunicje krwią bezpośrednio od nas ;) Mam też egzoszkielet do biegania. No i nauczyłem się "snowbordu". Jest też możliwość roznoszenia paczek przez automaty ale są za głupie i niszczą towar po drodze więc nie ma tak łatwo. W kwestii mechanik sporo się działo. Nauczyłem się rzucać walizkami na odległość :) L2 + Kwadrat i podczas zamachu puszczamy. W naturalu prosta rzecz a w grze jak ci w instrukcji nie podadzą to się nigdy byś nie dowiedział. Tak sam z tym snowbordem, człowiek się zastanawia jaką tu kombinację wcisnąć aby zjechać, a tu cyk... podchodzisz do "koszyka" i X wciskasz :) Hardcor.

2.6 Niech nikt nie myśli, że jak była przerwa wczoraj to się nie grało. No właśnie była przerwa bo grałem :) 38 godzin na liczniku. Gra mnie tak wciągnęła, że aż odstawiłem na bok wątek główny i bawiłem się w kuriera masterując klientów na 5 gwiazdek i budując autostradę z północy na południe. Zrobiłem kilka gwiazdek w centrum i wróciłem się do początku gry. Takie cuda się w tej grze dzieją że wbicie platyny podejrzewam stuknie 100 godzin.

2.7 Miałem pierwsze starcie z Combat Vetereanem które jest jednocześnie całym 4 rozdziałem. Tak jak podejrzewałem przenosi on nas w inny czas czyli w okresy jakichś bitew czy wojen gdzie przywołuje swoich przydupasów. W takiej scenerii musimy go załatwić eliminując fale które przyzywa i na końcu jego. Dostałem pierwsze trzy bronie na ostrą amunicję których używamy w tych starciach. W tej grze filing broni w ogóle nie przypomina tego z MGS. Jest bardziej miękki i płynniejszy. Od razu przypadł mi do gustu.

2.8 Po 38 godzina gry mam przekonanie że ta gra mnie nie znudzi. Cały czas zaskakuje i skłania do zabawy swoimi nowymi mechanikami. Oby tak dalej 10/10. Jak nie kurier, to zabawa w alpinistę, jak nie w alpinistę to w budowlańca. Teraz buduję "wyciągi łańcuchowe" :)

2.9 41 godzin gry za mną. Wymasterowałem wszystkich we wschodniej lokacji. Mam 10 gwiazdek. Poniżej fajny patent jak z jednej lokacji można dostać się do drugiej nie dotykając ziemi. Nie liczcie że na początku tak wszystkie tyrolki połączycie (brak wystarczającej przepustowości zależny od ilości gwiazdek) ale możecie zobaczyć gdzie je stawiać aby najszybciej tę lokację "przelecieć".

Filma nagrany z HDR'em więc jest jak jest:

3.0 Tak więc dzisiaj zbudowałem autostradę na zachód do kolejnej centrali i teraz zbieram ceramikę na odcinek za górami gdzie potrzeba już jej w ilościach hurtowych :) Przy okazji zajrzenia jakie trofea mi zostały do zrobienia znalazłem te o legendarnym podsumowaniu. Otóż bez problemu powinno je się robić od początku gry. Nie miałem o tym pojęcia. W podsumowaniu, kiedy przytrzymujemy X aby potwierdzić chęć wykonania zadania klikamy strzałką w prawo aby zaznaczyć "Zadanie Premium". O połowę zwiększają się wymagania odnośnie uszkodzeń ale to i tak żaden problem bo ja zwykle dowożę je bez żadnych uszkodzeń. Wtedy też dostaniemy więcej lajków i szybciej nabijemy gwiazdki. Podsumowanie Legend of Legends dostaniemy z kolei tylko jeśli gramy na Hard. Drugie podchwytliwe trofeum to te ze zebraniem USB. Wykonać je należy na końcu gry ponieważ te USB pojawiają się też z progresem w grze tzn. po przeczytaniu emaili.

3.1 Kiedy będziemy iść na zachód będziemy mogli przejść przez obóz terrorystów. No więc należy ten obóz ominąć. Kilka razy próbowałem go przejść ale żeby go wyczyścić trzeba mieć pancerz i ulepszony karabin. Przeciwników jest tam od groma ale mają sporo ceramiki. Ja wziąłem pancerze 3 poziomu na nogi i ręce, dwa karabiny 2 poziomu i dwa akumulatory na plecy (pancerz pobiera energię) i tak udało mi się wyczyścić obóz. I nie tak na hura tylko eliminowałem najpierw tych na obrzeżach, później posiłki, a na końcu centrum.

3.2 Piąty rozdział zaliczony. 58 godzin na liczniku. Jeszcze 9 rozdziałów. 10/10 :)

3.3 Piszę aby zdać relację z progresu. Jestem w 8 rozdziale i na liczniku mam 72 godziny. Sporo prepersów wymasterowałem na 5 gwiazdek. Tyrolki szeroko rozstawione po całej mapie, brakuje mi tylko dwóch odcinków aby zakończyć budowę autostrady. Po skończeniu tej gry coś czuję, że nic już nie będzie takie samo.

3.4 Ok więc doszedłem do 9 rozdziału ale... się wróciłem do 2 sektora skończyć sprawy :) Na liczniku 92 godziny i odkryłem jeszcze następujących prepersów na mapie których muszę wymasterować ale stawiają opór w przyłączeniu się do sieci i podbijaniu gwiazdek:

- Syn pisarza

- Langdon

- Pierwszy prepers

- Doświadczony kurier

- Ten od odbioru piccy

3.5 FINAŁ, tzn. ukończyłem główny wątek gry co zajęło mi 102 godziny. Teraz gram i szlifuję ostatnie detale gry. Dopiero po tym i po zdobyciu platyny napiszę podsumowanie, dam ostateczną i jedyną wiarygodną ocenę :)

3.6 Fajnie, że blog trafił na główną :) Emocje już opadły po finale i trzymanie ich do wymasterowania gry na 100% tylko opóźni sprawę która jest dla mnie jasna. Finał gry ma najlepsze zakończenie jakie kiedykolwiek widziałem w grze. Na pewnym etapie gry zastanawiałem się czy dać grze 9 czy 9,5. Po namyśle stwierdziłem, że było by to krzywdzące. Tak, gra ma swoje wady ale tam gdzie w jednych elementach jest słabsza to z nawiązką nadrabia to w innych. Ostatecznie mimo, że nie jest grą perfekcyjną należy się 10/10. Jest to gra nietuzinkowa, inna i oszałamiająca w swoich najlepszych elementach. Grafika środowiskowa jest przepiękna, cutscenki ogląda się jak normalny film Z GRAFIKĄ RENDEROWANĄ W CZASIE RZECZYWISTYM O.0 Gameplay wciąga. Fabuła to mistrzostwo z spektakularnym zakończeniem. Same misje są schematyczne ale to MOŻLIWOŚCI i SPOSOBY ich realizacji są wisienką na torcie tej gry. Mnóstwo świetnie zrealizowanych mechanik z fizyką poruszania się postaci, jej reakcji na wiatr, strukturę podłoża. Podczas wykonywania misji wszystko ma znaczenie. Żadna mechanika to nie zapchajdziura wciśnięta aby było i ktoś mógł napisać, że to fajny detal (z tym że do niczego nie potrzebny). No i jest system splątania graczy online bez którego gra nie ma dla mnie sensu. Żadna gra single player w którą grałem czegoś takiego nie oferowała. I Kojima dobrze przeczuwał, że ten system całkowicie zmieni oblicze gry, na tyle, że można mówić o powstaniu nowego gatunku. 

Fabuła 2/2, Gameplay 2/2, Replayability 2/2, Muzyka 2/2, Grafika 2/2 OCENA OSTATECZNA 10/10

Tagi:

Oceń notkę
+ +29 -

Fundacja "Polacy dla Polaków"
Oceń profil
+ +27 -
Octavio
Ranking: 268 Poziom: 55
PD: 22031
REPUTACJA: 4679