The Banner Saga 3 rozpoczyna się dokładnie w momencie zakończenia drugiej części. Krainę spowiła ciemność, a ludzkość czeka nieunikniona zagłada. Historię śledzimy z perspektywy dwóch drużyn. Pierwsza ekipa próbuje chronić ostatnie miasto przed zagładą. Druga drużyna wyrusza na samobójczą misję w głąb ciemności. Ich celem jest dotarcie do tajemniczej wieży, która, jak twierdzi jedna z postaci, jest w stanie odmienić losy świata. Akcja płynnie przeskakuje między ekipami i to od podjętych przez nas decyzji zależeć będzie, czy misja zakończy się sukcesem czy też sromotną klęską. Całość przypomina bardziej mrocznego i przygnębiającego Władcę Pierścieni, w którym szczęśliwe zakończenie nie jest gwarantowane.

The Banner Saga 3 #1

Przygoda rozpoczyna się od rozdziału 16. i pomimo krótkiego filmiku podsumowującego wydarzenia z poprzednich części, nowi gracze mogą poczuć się nieswojo. Gra wrzuca nas prosto w wir wydarzeń, spotykamy masę powracających z poprzednich części postaci. Jeśli więc nie graliście w poprzednie odsłony, będziecie momentami przytłoczeni ilością nawiązań do poprzedniczek. Zachęcam do zaopatrzenia się w wychodzącą na dniach na PS4 pudełkową trylogię The Banner Saga.

The Banner Saga 3 to ostatnia część serii, będąca definitywnym zakończeniem historii. Wszystkie wątki zostają rozwiązane, więc nie macie się co obawiać o cliffhanger, jak na końcu drugiej części. Fabuła i klimat produkcji zrobiły na mnie największe wrażenie. Z wypiekami na twarzy czekałem na dalszy rozwój wydarzeń, a każdy kolejny wybór targał moimi emocjami sprawiając, że zadawałem sobie często pytanie – ''czy ten wybór był tym właściwym?''.

The Banner Saga 3 #2

The Banner Saga 3 to ciągle stare dobre turowe RPG taktyczne w rzucie izometrycznym. Nie oczekujcie tu wielkich zmian, a raczej delikatnej ewolucji systemu. Do dyspozycji oddano nam tym razem więcej ras postaci i nowe umiejętności bojowe, które wprowadzają więcej różnorodności podczas potyczek.

Najistotniejszą zmianą jest dodanie nowego systemu w trakcie walki z upiorami ciemności. Jeśli uda nam się ukończyć potyczkę w określonej liczbie kolejek, to będziemy mogli uciec z pola walki lub walczyć dalej z mocniejszymi przeciwnikami o unikatowe przedmioty. Jeśli jednak nie uporamy się z wrogiem w odpowiednim czasie, zostaniemy zaatakowani przez posiłki bez możliwości ucieczki. Ryzyko jest spore, a przedmioty do wygrania kuszą. Całościowo system walki prezentuje się dobrze, choć momentami zauważyłem, że cała taktyka w większości przypadków sprowadza się do robienia tych samych najskuteczniejszych ataków. Przy dwudziestej-którejś potyczce czułem już odrobinę rutyny.

The Banner Saga 3 #3

Co do systemu walki, odniosłem wrażenie, że pojedynki w kampanii obrońców ostatniego miasta są zdecydowanie łatwiejsze niż w przypadku ekipy podróżującej w głąb ciemności. Momentami dało się odczuć, że balans rozgrywki kuleje, przeskakując pomiędzy banalnie prostymi starciami i ciężkimi bataliami. A może po prostu twórcy chcieli dosadniej ukazać większy wysiłek ekipy kroczącej w ciemnościach? Dla mnie jednak skoki poziomu trudności były dziwne. Szczególnie, że choć walki o ostatnie miasto nie sprawiły mi żadnej trudności, to starcia z upiorami ciemności momentami napsuły sporo krwi.

Graficznie także brak tu jakichkolwiek nowości. Na szczególną pochwałę zasługują świetnie animowane wstawki (których nie ma zbyt wiele). Rysunki postaci podczas rozmów wyglądają bardzo dobrze, choć chciałbym zobaczyć więcej animowanych elementów podczas rozmów. Kolejną rzeczą, której mi tutaj brakuje, to większa ilość wymawianych kwestii postaci. Większość czasu czytamy dialogi niczym w grze visual novel bez jakichkolwiek głosów. Rzadko kiedy kwestie postaci są nagrane, ale gdy już są, to widać, że klimat produkcji mógłby być jeszcze lepszy.

The Banner Saga 3 #4

Gra posiada polskie napisy, co jest niewątpliwym plusem, jednak spora ilość drobnych błędów rzuca się w oczy i koniecznie powinna zostać naprawiona. Kolejną dość problematyczną rzeczą w grze, której twórcy nadal nie naprawili, jest ograniczona widoczność na polu bitwy spowodowana przez brak możliwości obrotu kamery. Jest to szczególnie kłopotliwe podczas walk z wielkimi przeciwnikami zasłaniającymi dużą część ekranu.

Za oprawę muzyczną po raz kolejny odpowiada świetny Austin Wintory, znany choćby z takich gier jak Podróż czy Abzu. Jego muzyka wykonywana przez m.in. brytyjską orkiestrę symfoniczną daje naprawdę świetny efekt. Jeśli tak jak ja zwracacie szczególną uwagę na świetną muzykę w grach, to proponuję podkręcić głośność, gdyż Wintory po raz kolejny spisał się na medal.

The Banner Saga 3 #5

The Banner Saga 3 to pozycja obowiązkowa dla fanów serii i jestem pewien, że nie trzeba ich namawiać do zakupu. Jeśli jeszcze nie graliście w tę serię, a lubicie taktyczne turówki w tego typu klimatach, to polecam sprawdzenie pierwszej części lub zakup wymienionej wcześniej pudełkowej trylogii, gdyż pomimo paru błędów, jest to tytuł na swój sposób wyjątkowy.

autor: kamilinho

Grę do recenzji dostarczył wydawca - Versus Evil.