Let's Sing 2027 + Let's Sing ABBA - recenzja gry [PS5, XSX, NS, PS4, XONE]. Odgrzewane czerstwe kotlety
Czy Let's Sing 2027 oraz Let's Sing ABBA są gramie, które naprawdę są warte twojej uwagi? A może to zwyczajne kolejne odcinanie kuponów w iście korporacyjnym stylu? Zapraszamy do naszej recenzji tegorocznych gier dla miłośników imprezowego karaoke.
O tym, że jestem fanem muzycznych gier imprezowych możecie już wiedzieć. Od prawie dekady zrecenzowałem każde Just Dance i dobre kilka odsłon Let's Sing, pomijając niektóre z nich tylko gdy naprawdę nie miałem czasu na to, aby porządnie się nimi zająć do tekstu. Teraz jednak znów miałem opcję zabrać się za mikrofon i powydzierać niewyparzoną japę przy imprezowych szlagierach z całego świata.
No i czy jestem z tego wyboru zadowolony? Jak sugeruje już tytuł niniejszej recenzji, zdecydowanie nie i autentycznie po raz pierwszy od bardzo dawna, byłem zniesmaczony tym co deweloperzy wypuszczają w ręce graczy. Dziś zatem możecie spodziewać się mocnych słów, pełnych rozgoryczenia, rozczarowania, frustracji i niekiedy zażenowania, bo naprawdę ekipie Voxlera należy się duża żółta kartka za Let's Sing 2027 i kolejna za Let's Sing ABBA.
Let's Sing 2027 - never ending story
Recenzowane dziś Let's Sing 2027 zawiodło mnie na prawie każdej linii. Dlaczego? Bo na każdym kroku widać, że twórcy przestali słuchać swojej społeczności, czego efektem jest naprawdę bardzo słaby soundtrack z tegorocznej odsłony. Wiecie, takie gry są teoretycznie dla każdego - miłośników nowej muzyki, klimatów retro oraz alternatywnych melodii, spoza głównego nurtu. W tym roku dostaliśmy 35 utworów, z których fajnych jest dosłownie raptem kilka. Na plus zaliczam bardzo wpadające w ucho Azizam, piosenkę z Arcane, czy też Abrakadabra od Lady Gagi. Jednakże oprócz tego lista jest cienka jak tylna końcówka węża.
Niby mamy Drake'a, niby jest David Guetta, Coldplay, Ariana Grande, Kendrick Lamar czy nawet Post Malone, ale bardzo często reprezentujące ich piosenki pochodzą z drugiej, a nawet można i powiedzieć, że z trzeciej ligi. I patrzę na to nie tylko pod kątem ich popularności, ale też i melodyjności - większość smutna, nijaka, nudna czy po prostu polega na jakimś tam byle jakim plumkaniu do mikrofonu, a nie na rzeczywistym śpiewaniu. Może to kwestia gustu, ale jak to już każdy wie, recenzje są tworami subiektywnymi, a mi się to wszystko po prostu nijak nie podoba.
Względem paru poprzednich edycji gra nie zaliczyła żadnego progresu technicznego - UI jest ten sam, tryby takie same i problemy techniczne również takie same. Największym dramatem jest zmuszenie aplikacji Mikrofonu do działania - nie do poprawnego działania, tylko żeby to dziadostwo w ogóle połączyło się z grą. Pierwszy dzień "grania" w Let's Sing 2027 wyglądał u mnie tak, że nie zrobiłem nic. Po prostu. Próbowałem WiFi domowego 5Ghz, 2,4Ghz, HotSpot od narzeczonej, własny, kolegi... No nic. Następnego dnia i we wszystkie kolejne już się jakoś tam udawało. Ale naprawdę to jest dramat. Ani z Just Dance ani z Singstarem takich problemów nigdy nie było, zwłaszcza na nowoczesnych sieciach WiFi. Tutaj od lat jest problem i ma tak naprawdę wiele osób, które wystawiają każdej odsłonie po kolei bardzo negatywne opinie. Czas to naprawić.
Let's Sing ABBA - odgrzewamy kotleta
Jeśli zaś chodzi o zrecenzowanie Let's Sing ABBA, mam tutaj delikatny problem. Dlaczego? THQ Nordic oraz Voxler reklamują wspomniane dzieło jakby było czymś zupełnie nowym - był tak zwany "Announcement Trailer", szybka kampania marketingowa skupiona na 50. rocznicy piosenki Dancing Queen, która zapisała się złotymi zgłoskami w historii muzyki. Okazuje się jednak, że to zwyczajna bujda na resorach, a gra ma tak naprawdę już ponad 4 lata i pod żadnym pozorem nie jest niczym nowym, a jedyną świeżą zawartością względem wersji z 2022 roku, jest jedna dodatkowa piosenka.
Powinienem zatem oceniać grę jako całość? Czy zignorować fałszywy marketing, traktując nową wersję jako zwykłą aktualizację zawartości? Voxler wprowadza fanów w błąd, ale na szczęście nie wymaga od nas zakupu nowej, osobnej aplikacji, byleby posłuchać tej jednej nowej piosenki, którą nota bene jest I Have A Dream z 1979 roku. Spędziłem te kilka ostatnich dni także i z tą produkcją i powiem wam szczerze, że z perspektywy świeżego konsumenta byłbym zadowolony. Mamy aż 32 piosenki kultowego zespołu, mamy całkiem przyjemny tryb kariery i wiele dodatkowych opcji zabawy, jak bitwa czy śpiewanie w kooperacji.
Jednak dziennikarska przyzwoitość nakazuje mi trochę pomarudzić, bo naprawdę gdybym posiadał już recenzowane dziś Let's Sing ABBA i usłyszałbym o nowej edycji gry, spodziewałbym się znacznie więcej. Jedna nowa piosenka to zdecydowanie za mało, bo obcowanie z nieaktualnym już interfejsem czy problemy z łącznością z aplikacją Mikrofonu, są tylko wierzchołkiem góry lodowej problemów i rozczarowań. Grunt, że chociaż nie trzeba płacić za nie kolejnych 169 złotych.
Let's Sing 2027 + Let's Sing ABBA - czy warto zagrać?
Zarówno Let's Sing 2027 jaki i Let's Sing ABBA nie są dobrymi przykładami tego jak powinno rozwijać się taką markę, a deweloperzy ze studia Voxler powinni przede wszystkim rozwiązać najbardziej podstawowe problemy techniczne z jakimi muszą borykać się ich gracze - bo z tego co sprawdziłem, nie jestem jedyną osobą, która ma takie chore jazdy ze zwykłym podłączeniem aplikacji Mikrofonu. Jeśli jednak kiedyś kupiliście kompatybilne mikrofony, możecie dodać do oceny ze 2 oczka.
Ocena - recenzja gry Let's Sing ABBA
Atuty
- Let's Sing ABBA ma fajne piosenki
- Parę utworów z Let's Sing 2027
- Jedna apka mikrofonu do każdej gry
Wady
- Droga cena odgrzewanego Let's Sing ABBA
- Większość piosenek z Let's Sing 2027 jest cienka
- Dramatyczne problemy z wykryciem mikrofonu
- Brak jakichkolwiek ważnych zmian względem poprzednich odsłon
Marka Let's Sing zaczyna zjadać własny ogon i mimo tego, że twórcy chwilami starają się zrobić z Let's Sing 2027 coś dobrego, seria dalej kuleje u najważniejszych technicznych podstaw. Jeśli jednak macie kupione mikrofony, na przecenie możecie dać szansę obu tegorocznym odsłonom.
Graliśmy na:
PS5
Galeria
Przeczytaj również
Komentarze (0)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych