BioEden - recenzja i opinia o grze [PS5, XSX, NS2, PC]. Ożywmy ekosystem
Medium gier służy przede wszystkim rozgrywce. Jego interaktywność daje immersję, pozwala wsiąknąć w wizję przygotowaną przez twórców. Niekiedy wizja ta jest metaforycznym komentarzem, może wyrażać sprzeciw, obawę. W jeszcze innych przypadkach pozwala naprawić błędy wyrządzone przez rozwój cywilizacji. Włoski deweloper, Broken Arms Games ten właśnie motyw obrał za cel swojej pracy. Zapraszam do recenzji.
BioEden jest produkcją relaksacyjną. Nie istnieje w niej ani przemoc, ani presja, ani wielowątkowa narracja. Bardziej bawi niż uczy i nie atakuje przesadnym proceduralem statystyk. W grze opartej na odbudowie ekosystemu powinno być inaczej, prawda? BioEden to jednak przedstawiciel coraz popularniejszego nurtu, czyli cozy games. Grę zbudowano dzięki technologii Unity co pomaga w utrzymaniu schludnej i kolorowej oprawy wizualnej. Na pierwszy plan wysuwa się rozgrywka oparta głównie na planowaniu i zarządzaniu tym co uda nam się stworzyć dzięki narzędziom w nasze ręce.
Cenię możliwość naprawy błędów, nawet jeśli tylko w znaczeniu metaforycznym. Recenzowane BioEden nie przytłacza możliwościami, jest grą bezpieczną i mocno powtarzalną. Deweloper wydał w 2021 roku mało znane Hundred Days, grę symulującą produkcję wina. Studio koncentrowało się głównie na urządzeniach mobilnych. Stworzenie gry o przywracaniu życia na jednej z opustoszałych planet to ciekawy pomysł. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy tym czym była GAIA w uniwersum Horizon - opiekunem, którego zadaniem jest tchnąć nowe życie w upadły świat powierzony przez mocodawców. Patrzenie jak ten świat zaczyna funkcjonować na naszych oczach to najmocniejsza zaleta BioEden.
Odbuduj ekosystem jako Opiekun w BioEden

Kosmiczny Kolektyw przekazał Ci zadanie. Przed Tobą, czyli Opiekunem, czeka świat będący u egzystencjalnego kresu. Życie tutaj wygasło i Twoją misją jest przywrócenie pulsu dogorywającej planecie. BioEden jest bardziej grą o łączeniu, o formowaniu struktur niż o ich budowaniu. Twoim budulcem są pozostawione ruiny. Zlecasz ich odbudowę, lecz każdy z obiektów wymaga technicznej opieki. Biomy zazwyczaj najlepiej rozpocząć od recyklingu pozostałości, te z kolei posłużą do rozbudowy pierwszych instalacji. Takie zadanie jako pierwsze wyznacza sam Kolektyw. Twórcy za każdym zresztą razem muszą się upewniać, że nie zapomnimy bazowych mechanik rozgrywki. BioEden stoi tutorialami, czasem przesadnie długimi jak na grę relaksacyjną. Do dyspozycji gracza jest kilka gildii, do których może dołączyć.
Planeta potrzebuje odnowy, a w tym celu powstał cały ten Kolektyw. Nie jest to może scenariusz niedalekiej przyszłości, lecz degradacja naszej planety tylko się pogłębia, a świat w grze wydaje się być jej metaforycznym odbiciem. BioEden jest komentarzem do tego procesu. Z racji tematyki produkcja zawiera elementy charakterystyczne dla strategii czasu rzeczywistego. Ze wsparciem przybędą wspomniane gildie, z których każda odpowiada za określony proces. W rzeczywistości jednak całość sprowadza się do tego samego - recyklingu, budowania i łączenia struktur. Gildia Technologii zaproponuje, abyśmy pozyskiwali materiały z ruin. Gildia Natury opowiada się za mniej industrialnym progresowaniem. Z kolei gildia Odkrywców wspomoże odnajdywanie nowych miejsc do zagospodarowania. Istnieje również grupa przydatna do eksplorowania sekretnych obszarów. Od nas zależy, do której gildii dołączymy, choć wybór ten ma i tak marginalne znaczenie. Schemat rozgrywki pozostaje niezmienny.
Świat w BioEden kwitnie na naszych oczach

Niezależnie od metod we wszystkim wspierają nas instrukcje płynące z Kolektywu, które krok po kroku objaśniają jak przebiega odnowa wyjałowionej planety. W pierwszej kolejności należy zapewnić powrót wymarłych gatunków zwierząt. By tego dokonać należy odtworzyć odpowiednie warunki do ich rozwoju. Miło się patrzy gdy planeta krok po krok zasiedla się nowymi gatunkami, jak odżywa cały ekosystem. Nasze działania z czasem mogą zrodzić konsekwencje dlatego kluczowym aspektem w BioEden jest zachowanie balansu. Ten schemat tylko groźnie brzmi na papierze, bo opiera się na nieustannej budowie i recyklingu. Twórcy nie chcieli komplikować. BioEden jest grą przystępną, w której odnajdzie się każdy. Uczy zarządzania życiodajną strukturą, dzięki której natura odżywa w czasie rzeczywistym. Podoba mi się, że nie jest to gra z parciem na budowę imperiów. Opowiada o odpowiednim dysponowaniu zasobami. Jeśli w którymś miejscu przesadzimy z konstrukcją co w konsekwencji może prowadzić do degradacji środowiska - w dowolnym momencie możemy odzyskać zainwestowane zasoby. W BioEden często eksperymentowałem. Koniec końców chodzi o warunki dla zwierząt, aby te mogły się reprodukować i na nowo zasiedlić planetę.
Recenzowane BioEden nie jest grą, która porwie fanów strategii. Pomimo początkowej obietnicy tytułu bazującego na ożywianiu i utrzymaniu ekosystemu rozgrywka bardzo szybko się zapętla. Instrukcje zawsze wyglądają tak samo. W kilku momentach gra nie reagowała na moje komendy, co nie nie powinno mieć miejsca w produkcji opartej na klikaniu i wskazywaniu miejsca do wybudowania obiektu. Jest tutaj wszystko z czego słynie indie: pozornie nieszablonowy pomysł, skromne wykonanie, pastelowa grafika i powtarzalność. BioEden przyda się jednak ludziom ceniącym mechaniki z gier mobilnych i szukających czegoś podobnego na konsolach. To dobry start dla osób początkujących. Sama oprawa, oprócz kolorystyki w niczym się nie wyróżnia. Twórcy nie wykazali się również pod kątem udźwiękowienia - w tle przygrywa jeden motyw a voice acting jest bardzo uproszczony. Dla kogo właściwie jest ta gra? Myślę, że odnajdą się w niej przede wszystkim osoby początkującego w strategiach i szukające alternatyw. Dla reszty będzie to prostu ciekawostka.
Ocena - recenzja gry BioEden
Atuty
- pomysł
- przywracanie ekosystemu
- uczy zarządzania
Wady
- skromna oprawa
- brak wersji PL
- zbyt powtarzalna
BioEden opowiada o odbudowie ekosystemu. W mocno uproszczonej wersji. Mobilny rodowód studia w licznych miejscach daje o sobie znać.
Graliśmy na:
PS5
Przeczytaj również
Komentarze (1)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych