DODA (2026) - recenzja serialu (Amazon). Portret czy laurka?

DODA (2026) - recenzja i opinia o serialu (Amazon). Portret czy laurka?

Roger Żochowski | Dzisiaj, 21:00

Firmy streamingowe dość mocno inwestowały do tej pory w filmy i seriale o polskich sportowcach, ale trendy się zmieniają. SkyShowtime zaprosił do współpracy Edytę Górniak, z kolei Amazon Prime przygotował tytuł opowiadający o karierze jednej z najbardziej kontrowersyjnych wokalistek w historii rodzimego show-biznesu - Dody.

Serial opowiadający historię Doroty Rabczewskiej zamknięto w trzech odcinkach, składających się na 120 minut materiału. Nie ma zapewne osoby, która nie kojarzyłaby Dody, znanej nie tylko ze swojej muzycznej kariery, ale również burzliwych związków i skandali. Serial miał pokazać jej prawdziwą twarz i o ile w pierwszym odcinku udaje się to zrobić całkiem zgrabnie, o tyle kolejne, a zwłaszcza trzeci, rozmywa temat, zmierzając nie tyle w stronę niejednoznacznej historii, którą każdy mógłby sam ocenić, co dość zachowawczej laurki.

Dalsza część tekstu pod wideo

Wspomniany pierwszy odcinek jest zdecydowanie najbardziej wciągający, głównie ze względu na dobrze dobrane proporcje, klimat przełomu wieków oraz danie szansy wypowiedzenia się osobom, które miały z Dorotą Rabczewską konflikty. Doda zaczynała jako wokalistka zespołu Virgin, a w produkcji przewija się nie tylko ówczesny lider zespołu - Tomasz Lubert - z którym się poróżniła, ale również Maja Sablewska, była menadżerka mająca z Dodą swego czasu otwarty medialny konflikt, Edward Miszczak, odpowiedzialny za zbanowanie jej w stacji TVN, jak również jej pierwszy chłopak, który rzuca nieco więcej światła na początki jej kariery. I właśnie klimat ówczesnych lat, przeplatany całą masą archiwalnych materiałów z programów telewizyjnych, początków kariery Dody na festiwalach, polsatowskiego reality show „Bar” oraz prywatnych archiwów, w których wokalistka jako mała dziewczynka pojawia się wraz z rodzicami, tworzy bardzo udaną narrację, która płynie.

 DODA (2026) - recenzja i opinia o serialu (Amazon). Związki zamiast kariery

Niestety im dalej w lata, tym opowieść staje się bardziej chaotyczna i dziurawa. Raz historia dopowiadana jest za pomocą całkiem nieźle zrealizowanych komiksowych wstawek, innym razem pojawiają się suche plansze z napisami wyjaśniającymi, co się wydarzyło, a jeszcze innym niektóre wątki są urywane lub niedopowiedziane. Zwłaszcza te bardziej współczesne afery - choćby w przypadku skandalu na planie „Dziewczyny z Dubaju” czy związki z szemranym partnerem - wydają się zrealizowane po macoszemu i schowane pod dywan. Inna sprawa, że serial bardziej niż o karierze muzycznej opowiada o nieudanych związkach Dody z kolejnymi partnerami, którzy nie mają okazji lub nie chcieli się wypowiedzieć, co - w przeciwieństwie do pierwszego odcinka - tworzy jednostronny obraz.

Oczywiście będzie to z pewnością wartością dodaną dla serwisów plotkarskich, które wyciągną pewne fakty do swoich materiałów, zwłaszcza że Doda chyba po raz pierwszy tak otwarcie czyta intymne wspomnienia ze swoich pamiętników. Brakowało jednak większego skupienia na kulisach samej kariery: pozyskiwaniu sponsorów, współpracy z wytwórniami czy nagrywaniu płyt. Zabrakło też szerszego kontekstu rodzimych realiów, które przecież zmieniały się na przestrzeni tych 20 lat.

Faktem jest jednak, że kilka wątków wypada bardzo ciekawie, jak choćby sposób działania takich tytułów jak „Super Express”, o czym opowiada jeden z byłych pracowników periodyku, trudna szkoła życia Rabczewskiej w Teatrze Buffo, gdzie stawiała pierwsze kroki po przeprowadzeniu się do Warszawy, czy akcja wsparcia dla osób z białaczką, która swego czasu – po apelu Dody, będącej w związku z chorym na tę chorobę Nergalem, wokalistą zespołu Behemoth - doprowadziła do masowego zgłaszania się wielu osób do szpitali w roli dawców szpiku. Materiał z pewnością urozmaicają też wypowiedzi zebranych gości, takich jak Elżbieta Zapendowska, Maria Sadowska, Karolina Korwin-Piotrowska, Justyna Steczkowska czy Michał Wiśniewski.

DODA (2026) - recenzja i opinia o serialu (Amazon). Showbiznes to bagno

Finalnie jednak serial pozostawia niedosyt. O ile pierwszy odcinek jest bardzo fajną pocztówką szalonego końca lat 90. i początku nowego wieku, trzeci już tak nie rezonuje. Im bliżej końca, tym mniej szaleństwa i nieprzewidywalności, czyli emocji, które towarzyszyły początkom kariery Dody. Pod koniec produkcja staje się zdecydowanie zbyt refleksyjna, powtarzając oklepaną formułkę, że show-biznes to największe szambo, jakby główna bohaterka była zmęczona nie tylko całym tym przedsięwzięciem, ale i swoją obecną rolą. Ale może właśnie taki miał być wydźwięk tej historii?

Przysłuchując się wypowiedziom reżyserki Elizy Kubarskiej, która delikatnie próbowała tłumaczyć, że nie stworzyła takiej produkcji, jaką finalnie chciała, odniosłem wrażenie, że zadanie ukazania tak bujnej kariery w trzech odcinkach, trochę ją przerosło. Mimo wszystko dla fanów polskiego show-biznesu jest to obraz wart obejrzenia  choćby dla archiwalnych materiałów, które są jednym z najmocniejszych elementów produkcji i budzą nostalgię.

Advertisement

Atuty

  • Klimat przełomu lat 90. i początku XXI wieku
  • Dobrze wykorzystane materiały archiwalne
  • Najmocniejszy, wciągający pierwszy odcinek
  • Udział osób skonfliktowanych z Dodą

Wady

  • Chaotyczna i nierówna struktura w drugiej części dokumentu
  • Spłycenie lub pominięcie części kontrowersyjnych wątków
  • Zbyt duże skupienie na związkach zamiast na kulisach kariery muzycznej
  • Jednostronność narracji w późniejszych fragmentach

Momentami wciągająca opowieść z bardzo mocnym początkiem, która jednak z czasem traci dynamikę i pozostawia widza z poczuciem niedosytu..

6,0
Roger Żochowski Strona autora
Przygodę z grami zaczynał w osiedlowym salonie, bijąc rekordy w Moon Patrol, ale miłością do konsol zaraziły go Rambo, Ruskie jajka, Pegasus, MegaDrive i PlayStation. O grach pisze od 2003 roku, o filmach i serialach od 2010. Redaktor naczelny PPE.pl i PSX Extreme. Prywatnie tata dwójki szkrabów, miłośnik górskich wspinaczek, powieści Murakamiego, filmów Denisa Villeneuve'a, piłki nożnej, azjatyckiej kinematografii, jRPG, wyścigów i horrorów. Final Fantasy VII to jego gra życia, a Blade Runner - film wszechczasów. 
cropper