Mario Party Superstars – recenzja gry. Najlepsze wydanie znanych minigier

Mario Party Superstars – recenzja gry. Najlepsze wydanie znanych minigier

Wojciech Gruszczyk | 28.10.2021, 15:00

Posiadacze Nintendo Switchów nie mogą nawet myśleć o nudzie. Na rynku debiutuje kolejna ekskluzywna produkcja, która z jednej strony zapewnia mnóstwo zawartości, ale część graczy może poczuć, że Japończycy odcięli kilka kuponów. Jaki jest Mario Party Superstars? Przeczytajcie naszą recenzję.

Nintendo ma ostatnio bardzo dobrą passę, a końcówka roku dla sympatyków Nintendo Switchów zapowiada się znakomicie. Gracze mogą czekać na kilka dużych, ekskluzywnych premier, wśród których łatwo można wyróżnić między innymi Mario Party Superstars. Gra jest wprost przeładowana bardzo dobrej jakości zawartością, jednak trzeba mieć pełną świadomość, że twórcy wyciągnęli najlepsze elementy z dziesięciu poprzednich produkcji z tej serii.

Mario Party Superstars oferuje ogrom zabawy

Mario Party Superstars – recenzja gry. Najlepsze wydanie znanych minigier

Przed rozpoczęciem rozgrywki w recenzowanego Mario Party Superstars nie czytałem za dużo na temat tej produkcji. Grałem w kilka poprzednich odsłon, wiedziałem czego mogę się spodziewać, jednak po włączeniu pozycji zostałem z jednej strony pozytywnie zaskoczony, a z drugiej poczułem, że twórcy w pewien sposób poszli na łatwiznę. Od pierwszej chwili mamy dostęp do 100 minigier i w tym zestawie znajdziecie mnóstwo znakomitych wyzwań, jednak okazuje się, że dosłownie każda konkurencja pojawiła się już we wcześniejszych odsłonach serii. Pod tym względem niektórzy z Was mogą porównać propozycję do Mario Party: The Top 100, jednak deweloperzy poszli trochę szerzej oferując nam zestaw najlepszych atrakcji z 10 odsłon.

12 minigier z Mario Party, 19 z Mario Party 2, 24 z Mario Party 3, 8 z Mario Part 4, 10 z Mario Party 5, 12 z Mario Party 6, 6 z Mario Party 7, 2 z Mario Party 8, 4 z Mario Party 9 i 3 propozycje z Mario Party 10. Twórcy dorzucili jeszcze 5 wydarzeń z przedmiotami, które nie wliczają się do ogólnego zestawienia, więc w ostateczności znajdziemy tutaj aż 105 świetnych minigier, które zapewniają tonę frajdy. Deweloperzy również bardzo mądrze podzielili zmagania, więc pozwalają nam wybierać różne konkurencje w zależności od tego, na jakie atrakcje mamy ochotę – znajdziemy tutaj między innymi rywalizację każdy na każdego, zespołowe mecze, rozgrywkę 1 vs. 3, aktywności sportowe i logiczne, walkę skupioną na przetrwaniu, dzienne wyzwania (w trybie online) i pojedynki o jak największą liczbę monet.

Autorzy jednak w bardzo mądry sposób przygotowali sam system, ponieważ po rozpoczęciu zabawy, w której może uczestniczyć maksymalnie czterech graczy, możemy płynnie przechodzić do kolejnych konkurencji. System podlicza nasze wyniki (nawet w meczach 1 vs. 3), pozwala wybrać następne minigry lub nawet wypróbować zabawę. Przed startem zmagań pojawia się okienko, w którym próbujemy swoich sił podczas zabawy – rywalizacja nigdy nie jest specjalnie skomplikowana, ale jest to dobry moment na przedstawienie założeń mniej doświadczonym graczom. Muszę na pewno zaznaczyć, że deweloperzy nie oferują w żadnym miejscu rewolucji, jednak wszystko zostało tym razem bardzo zgrabnie przemyślane i w konsekwencji godziny przy Mario Party Superstars przelatują bardzo szybko. Łatwo można wpaść w wir „jeszcze jednej sesji” – choć niezbędna jest do tego odpowiednia ekipa.

Mario Party Superstars zaprasza na... Plansze

Mario Party Superstars – recenzja gry. Najlepsze wydanie znanych minigier

Głównym trybem w recenzowanym Mario Party Superstars jest oczywiście „Mario Party”, który oferuje znane atrakcje posiadaczom Nintendo 64. Twórcy proponują pięć ulepszonych i rozbudowanych plansz – Peach's Birthday Cake z Mario Party, Yoshi's Tropical Island z Mario Party, Space Land z Mario Party 2, Horror Land z Mario Party 2 i Woody Woods z Mario Party 3. Założenia rozgrywki są znane... Jeśli oczywiście mieliście okazję grać w wymienione odsłony serii Mario Party.

W tym wypadku maksymalnie czterech graczy wpada na plansze przypominające lokacje z planszówek, podczas sesji każdy zawodnik rzuca kostką (lub raczej w nią uderza) i następnie wybrana postać przemieszcza się po mapie. Mario z ekipą mają okazję zbierać monety oraz gwiazdki – zwycięża osoba z najlepszym wynikiem. Twórcy jednak bardzo mądrze pozwalają nam personalizować zmagania, więc nie tylko decydujemy, które postacie pojawią się w zabawie czy też ustawiamy poziom trudności poszczególnych rywali (jeśli gramy z SI), ale po wybraniu mapy możemy zdecydować się na liczbę rund (zabawa może trwać od 30 do 90 minut), włączamy lub wyłączamy bonusy, podpowiedzi w minigrach oraz handicap. Gracze mogą również zdecydować się, jakie konkurencje pojawią się podczas rozgrywki.

Mario Party Superstars – recenzja gry. Najlepsze wydanie znanych minigier

Gameplay jest dość mocno zależy od naszego szczęścia, ponieważ kostka odgrywa tutaj bardzo duże znaczenie. Wszystko za sprawą różnych wydarzeń, które mogą dziać się na mapach, ponieważ twórcy oferują nam pięć zróżnicowanych lokacji i podczas zabawy możemy natrafić na przykładowo Bowsera, który zmieni nasz rzut, inny przeciwnik otworzy dodatkowe przejście lub po prostu zaprzepaści nasze plany zdobycia gwiazdki. Rozgrywka w tym trybie jest przyjemna, jednak znacznie lepiej w moim odczuciu prezentują się zwykłe minigry – konkurencje pojawiają się w momencie, gdy wszyscy gracze skończą swoją rundę lub jedna z postaci trafi na pole, które aktywuje dodatkową rywalizację.

Zaznaczam tylko, że jeśli w Mario Party Superstars zamierzacie grać z SI, to przed rozpoczęciem zmagań w ustawieniach warto przyspieszyć gameplay (przewijanie tekstu i ruch postaci) – w tej sytuacji i tak nie jest idealnie i wyczekiwanie na ruchy trzech zawodników potrafi wynudzić, ale jest na pewno lepiej. Plusem jest opcja zapisania rozgrywki, więc gdy wpadną do Was znajomi, by wspólnie pograć, to nie musicie kończyć całej sesji przy jednym podejściu. Muszę na pewno podkreślić, że choć w grze znajduje się aż 9 bohaterów (Mario, Luigi, Peach, Yoshi, Daisy, Wario, Waluigi, Rosalina, Donkey Kong i Birdo), to jednak postacie nie wyróżniają się żadnymi statystykami czy też specjalnymi zdolnościami. To również nie jest specjalnie zaskakujące dla fanów, jednak biorąc pod uwagę charakter gry warto o tym wspomnieć.

Mario Party Superstars bawi, bawi i jeszcze raz bawi

Mario Party Superstars – recenzja gry. Najlepsze wydanie znanych minigier

Po włączeniu Mario Party Superstars otrzymujemy pytanie dotyczące zmagań – już w tym miejscu wybieramy, czy gramy na jednej kanapie (od 1 do 4 graczy), wykorzystamy do zabawy kolejne Nintendo Switche lub podłączymy się do serwerów Nintendo. Ze względu na przedpremierowe testy nie mogłem za dużo czasu spędzić online, jednak decydując się na taką rozgrywkę bez przeszkód możemy wybrać wszystkie tryby. Najwięcej czasu aktualnie spędziłem na zabawie z trzema domownikami i w takiej sytuacji produkcja nie zawodzi.

Tak jak jednak wspomniałem – minigry są znane. Powróciło liczenie postaci z Mario Party 3, rozciąganie twarzy Bowsera z pierwszego Mario Party, przechodzenie od drzwi do drzwi z Mario Party 9, bieganie obok nadciągającej armii pingwinów z Mario Party 5, unikanie dziury w podłodze z Mario Party 7, strzelanie do bramki z Mario Party 4, jedzenie pizzy na czas z Mario Party 3, tworzenie tortów z Mario Party 2, gra w hokej z Mario Party 5, w siatkówkę z Mario Party 4 czy też rywalizacja w tetris z Mario Party 3.

Za naszą zabawę jesteśmy nagradzani monetami, które możemy wymienić na naklejki (wykorzystujemy je podczas Mario Party), wygląd kart postaci, encyklopedie bohaterów czy też utwory. Trudno tutaj jednak mówić o ciekawych opcjach – szkoda, że deweloperzy nie zdecydowali się na dodanie do gry przykładowo nowych strojów. Zamiast tego w menu recenzowanego Mario Party Superstars sprawdzimy rekordy, możemy posłuchać muzyki, przeczytać informacje o postaciach (choć trudno tutaj mówić o wielkich szczegółach) czy też zerknąć na osiągnięcia – twórcy nie mogą liczyć na funkcję wprowadzoną przez Nintendo, więc stworzyli swoją propozycję i w taki sposób zachęcają do kolejnych sesji.

Dla kogo powstało Mario Party Superstars?

Mario Party Superstars – recenzja gry. Najlepsze wydanie znanych minigier

Przez dwa ostatnie weekendy Mario Party Superstars wzbudza w moim domu największe emocje. Dzieciaki chętnie grają w kolejne konkurencje, uczą się obsługi padem, chętnie wymieniają postacie i bez wątpienia wiem, że właśnie dla młodszych odbiorców najnowsza propozycja Nintendo będzie strzałem w dziesiątkę. Szczerze mówiąc ja również dobrze się bawię, bo choć miałem okazję zagrać w kilka odsłon serii to jednak przedstawione minigry są na tyle grywalne, że nie mam problemów do nich wracać. Pozytywne wrażenia są bez wątpienia konsekwencją dobrze zrealizowanej mechaniki, która stale oferuje nowe wyzwania, a mały samouczek pozwala podejść do zabawy nawet młodszej publice.

Mam jednak świadomość, że jeśli spędziliście w poprzednich odsłonach Mario Party dziesiątki godzin, to możecie przy Mario Party Superstars trochę kręcić nosem, bo nie ukrywajmy – we wszystko już graliście. Tutaj możecie liczyć na dobrą oprawę (całość prezentuje się szczególnie dobrze na ekranie OLED-a), sieciowe sesje oraz mam wrażenie, że najlepszy zestaw konkurencji. Twórcy naprawdę mądrze dobrali wyzwania, by te oferowały zabawę na bardzo wysokim poziomie. W żadnej ze 100 sprawdzonych minigier nie czułem, że rozgrywka odbiega poziomem od reszty. W ramach testów sprawdziłem także, jak prezentuje się zabawa na małym ekranie w czterech graczy – nie jest idealnie, ale bez problemu podzielicie się Joy-Conami i rozegracie kilka sesji ze znajomymi w terenie. Pamiętajcie tylko o zabraniu ze sobą porządnego akumulatora, bo możecie złapać się na tym, że „szybka sesja” przerodzi się w kilkugodzinną walkę o coraz to większe stawki.

Czy warto kupić Mario Party Superstars?

Pisząc recenzję Mario Party Superstars od początku zastanawiam się: jak ocenić ten tytuł? Dawno nie miałem takiego problemu z przyznaniem noty, bo zdaję sobie sprawę, że choć z jednej strony każda z minigier oferuje świetną zabawę, to jednak wielu graczy mogło już wcześniej zapoznać się z tymi produkcjami.

Z mojej perspektywy Nintendo oferuje znakomity party-game, który jednak nie jest dla każdego. Wielu graczy spędzi w tym tytule setki godzin, ale kolejni będą czuli, że Japończycy mogli zrobić „coś więcej”. Mam wrażenie jednak, że firma tym razem celuje swoim tytułem do nowej publiki – graczy, którzy dopiero za sprawą Switcha poznają IP Nintendo i mogą teraz sprawdzić, jakie atrakcje oferowały ostatnie 10 gier z serii Mario Party. Jesteście w tym gronie? Szykujcie się na ogrom zabawy.

Ocena - recenzja gry Mario Party Superstars

Atuty

  • 100 angażujących i świetnie zrealizowanych minigier
  • Przemyślany system punktacji
  • Szybka rozgrywka (małe przerwy pomiędzy konkurencjami)
  • Mario Party można dostosować, przerwać i przyspieszyć
  • Gra dla bardzo szerokiego grona odbiorców

Wady

  • Ale to już było? Niektórzy mogą narzekać na brak nowości
  • Przydałyby się nowe konkurencje
  • Skromna liczba postaci
  • Brak przemyślanych elementów do odblokowania (może postacie i stroje?)
Wojtek Gruszczyk

Wojciech Gruszczyk

Mario Party Superstars proponuje mnóstwo angażujących minigier, które jednak powracają. Gra to w zasadzie zbiór świetnych konkurencji z poprzednich odsłon serii – z tego powodu dla jednych będzie to hit, a inni mogą odnieść wrażenie, że czegoś tutaj brakuje.
Graliśmy na: NS

Komentarze (22)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper