Kajetan Węsierski Kajetan Węsierski 13.10.2020
Far Cry – ranking odsłon serii od najgorszej do najlepszej
6137V

Far Cry – ranking odsłon serii od najgorszej do najlepszej

Seria gier Far Cry to bez dwóch zdań jedna z najmocniejszych i najpewniejszych marek Ubisoft. Choć zdarzają się potknięcia, to ogólny wydźwięk całego cyklu jest bardzo pozytywny. Wszystko to sprawia, że na kolejne odsłony czekamy z utęsknieniem i zawsze mamy ogromne oczekiwania. 

Seria gier Far Cry to od ponad dekady jedna z najważniejszych i najmocniejszych marek w kolekcji Ubisoftu. W tym momencie jest to tytuł tak silny, że na każdą część czeka się, jak na Gwiazdkę. Wystarczy przyjrzeć się temu, jak duży szum wywołują kolejne materiały z Far Cry 6 i jak wiele dyskusji powodują liczne teorie spiskowe związane z młodym chłopcem z Kuby (mam na myśli porównanie do ikonicznego już Vaasa).

Na domiar tego, samo zatrudnienie genialnego Giancarlo Esposito (znanego z „Breaking Bad”, „Better Call Saul”, „The Mandalorian”, czy „The Boys”) to marketingowy strzał w dziesiątkę i jawny pokaz tego, z jak silnym cyklem mamy do czynienia. Nie zawsze było jednak kolorowo, a Ubisoft musiał przejść przez kilka niespecjalnie udanych momentów, aby ostatecznie wstrzelić się w oczekiwania odbiorców. 

Przygotowaliśmy więc ranking odsłon serii, które posegregowałem od tej najgorszej do takiej, która powszechnie uznawana jest za najlepszą. Wasze gusta mogą być oczywiście zupełnie odmienne, więc koniecznie dajcie znać w komentarzach, które trzy części serii Far Cry są Waszymi ulubionymi i co wpływa na takie wybory! Jest w czym wybierać, tymczasem przejdźmy do sedna: 

Far Cry Vengeance (2006)

Po udanym debiucie pierwszej odsłony Far Cry twórcy próbowali przenieść ją na wszystkie możliwe urządzenia. Jedną z decyzji było wydanie przygód Jacka Carvera na Wii i skorzystanie z tamtejszych dodatków (pilot itd.), które miały znacznie urozmaicić zabawę. Cóż, spełniły swoje zadanie, ale skłamałbym, pisząc, że zdołało to zamaskować błędy w grze oraz zwyczajną nudę fabularną. Mogło być znacznie lepiej, ale było zbyt wiele bolączek. 

Far Cry Instinct Predator (2006)

Rzeczony tytuł ukazał się wyłącznie na konsolę Xbox 360 i stanowił właściwie wydanie zbiorcze gry „Fac Cry Instincts” oraz specjalnego dodatku „Far Cry Instincts Predator”. Niestety do hitu zabrakło sporo. Całość w gruncie rzeczy dobrze rozwijała pierwszą odsłonę, ale niestety na PC wszystko wyglądało lepiej i tak też działało. Nie udało się przenieść tak zjawiskowej grafiki i głównie to sprawia, że wydanie to wylądowało niżej w zestawieniu niż pełnoprawna część. 

Far Cry (2004)

Pierwsza pełnoprawna odsłona, która debiutowała już 15 lat temu. Miejscem akcji strzelaniny była tropikalna wyspa, która okazała się niezwykle interesująca. Choć od premiery minęło już tak dużo czasu, to wciąż można zachwycić się tym, jakie pomysły mieli twórcy przy okazji projektowania mapy - ta była bowiem bardzo okazała i rozległa. Nawet dziś robi niebywałe wrażenie swoją różnorodnością i stanowi wzór dla wielu innych tytułów. 

Far Cry Primal (2016)

Muszę przyznać, że w momencie ogłoszenia prac nad tą odsłoną byłem bardzo zaskoczony kierunkiem, jaki zamierzają obrać twórcy. Przez chwilę martwiłem się, że zrobią z tej serii coś na zasadzie „Assassin’s Creed FPS”. Wiecie, najpierw prehistoria, potem średniowiecze i tak dalej. Na szczęście był to jednorazowy strzał i choć okazał się całkiem ciekawy, to nie był tym, czego fani oczekiwali. Można powiedzieć, że był to Far Cry 4 w nowej szacie graficznej

Far Cry: New Dawn (2019)

Najnowsza odsłona cyklu i jednocześnie pełnoprawna kontynuacja „Piątki”. Gra ukazała się zaledwie rok temu i spotkała się z umiarkowaniem dobrym przyjęciem. Tym razem trafiamy do postapokaliptycznej wersji hrabstwa Hope, które doskonale powinniśmy kojarzyć z poprzedniczki. Niemałym smaczkiem było więc to, że mogliśmy przemierzać praktycznie te same tereny, ale potraktowane bombą atomową. Całkiem przyjemna przygoda, ale niepozbawiona wad. 

Far Cry 2 (2008)

Na pełnoprawną kontynuację dobrze przyjętej gry z 2005 roku musieliśmy czekać aż 3 lata. Zdecydowanie warto było jednak wytrwać. I o ile w Far Cry zagrałem dopiero po czasie, o tyle drugą część miałem okazję sprawdzić już bliżej premiery. To była genialna przygoda! Do dziś wiele jej elementów robi wrażenie, a małe smaczki, które mają zapewniać ogromny realizm, sprawiają, że całość wypada po prostu świetnie. Polecam rzucić okiem na kilka porównań do nowszych części, bo pod wieloma aspektami nawet je zostawia w tyle. 

Far Cry 5 (2018)

Po średnio przyjętej prehistorycznej odsłonie przyszła pora na zwyżkę formy! Far Cry 5 wrócił do tego, za co wszyscy uwielbiamy cykl od Ubisoftu - pojawiła się intryga, świat z XX/XXI wieku. I, przede wszystkim, świetnie zarysowany antagonista, który sprawiał, że po prostu chciało się grać, aby coraz częściej go spotykać. Mam ogromną nadzieję, że „Szóstka” ponownie pozostanie na tych filarach, bo część z 2018 roku potwierdziła, że to wciąż gorący temat.

Far Cry 3: Blood Dragon (2013)

Bardzo udany spin-off świetnej odsłony okazał się dokładnie tym, czego chcieli fani. Cyberpunkowy klimat i futurystyczna otoczka sprawiły, że całość fantastycznie przełamywała to, co dostaliśmy przy okazji Far Cry 3. Genialna przygoda i sieczka, która pomimo braku jakościowej warstwy fabularnej, okazała się niezwykle dobrze przyjęta i satysfakcjonująca. Wszystkim, których ominęła przyjemność grania, gorąco polecam nadrobić! Dziś można ją przecież dorwać za bezcen.

Far Cry 4 (2014)

Nieczęsto się zdarza, aby po genialnej odsłonie kolejna była bliska utrzymania jej poziomu. Przeważnie mamy do czynienia ze spadkiem formy albo zwyczajnie zmęczeniem formułą. Tu kluczowe okazało się moim zdaniem przeniesienie fabuły w nieco inny klimat oraz wykreowanie kolejnego świetnego antagonisty. „Trójeczka” pokazała, jak to robić, a ekipa twórców udowodniła w „Czwórce”, że nie był to szczęśliwy strzał, a przemyślane działanie. Co więcej, sam początek rozgrywki był bliski ideałowi. 

Far Cry 3 (2013)

Nie miałem żadnych wątpliwości odnośnie do tego, jaka odsłona znajdzie się na pierwszym miejscu. Bez dwóch zdań jest to najcieplej przyjęta gra z serii i pozycja, która w momencie debiutu była niebywale świeża. Choć dwie pierwsze części miały wysoki poziom, to skok jakości pomiędzy poprzednią, a właśnie tą, był bardzo odczuwalny. Ogromny sukces Ubisoftu i kamień milowy dla całej serii. To właśnie "Trójka" rozsławiła cykl w skali globalnej. 

Tagi: Far Cry 6 Ubisoft