Kajetan Węsierski Kajetan Węsierski 24.09.2020
Cyberpunk 2077 zbliża się wielkimi krokami. Przypominamy inne gry o świecie cyberpunku
1335V

Cyberpunk 2077 zbliża się wielkimi krokami. Przypominamy inne gry o świecie cyberpunku

Czy czekamy na Cyberpunk 2077? Jeszcze jak! Czy do tej pory ukazało się więcej gier bazujących na kultowej tematyce? Oczywiście! Czy podzieliliśmy się kilkoma tytułami w tekście? Jasne, więc jeśli jesteście zainteresowani, sprawdźcie koniecznie! 

Wielka, światowa premiera gry Cyberpunk 2077 od rodzimego CD Projekt RED zbliża się ogromnymi krokami. Biorąc pod uwagę historię obsunięć, tym razem można śmiało stwierdzić, że debiut jest tuż za rogiem. Już 19 listopada na własną rękę będziemy mogli przekonać się, czy utalentowani twórcy stawili czoła wyzwaniu i przeskoczyli poprzeczkę, którą sami sobie zawiesili, wydając doskonałego Wiedźmin 3: Dziki Gon. Genialne uniwersum zdaje się zachęcać samo w sobie. 

Nie jest to jednak pierwsza gra, która bawi się tematyką dobrze znanego, futurystycznego klimatu. Na przestrzeni lat cyberpunk był inspiracją dla wielu twórców, zwłaszcza w popkulturze - wystarczy przejrzeć niezwykle bogate listy filmów, seriali oraz oczywiście gier wideo. Tymi ostatnimi się dziś zajmiemy, albowiem przedstawię Wam kilka tytułów, które rozgrywały się w rzeczonym klimacie. Jestem przekonany, że można tam znaleźć masę dobra. Jeśli więc czekacie na premierę, warto przygotować się na nią, zapoznając z pozycjami, do których przejrzenia serdecznie zapraszam! 

Jeżeli jest gra rozgrywająca się w świecie cyberpunku (a na pewno jest, mamy przecież System Shocki, Observera…), której nie zmieściłem w zestawieniu, a która Waszym zdaniem powinna się tu znaleźć, koniecznie wspomnijcie o niej w sekcji komentarzy. Tymczasem przejdźmy do sedna

Cloudpunk

Zestawienie otwiera nam najświeższa produkcja w klimatach cyberpunku - gra przygodowa od Ion Lands debiutowała bowiem w kwietniu tego roku (a w przyszłym miesiącu trafi także na Nintendo Switch). I jeśli jeszcze o niej nie słyszeliście, to zdecydowanie warto się zainteresować. Projekt ma w sobie sporo z symulatora, albowiem wcielamy się w kurierkę, której zadaniem jest po prostu przemierzać futurystyczną, neonową metropolię i wchodzić w interakcję z jej mieszkańcami, poznając coraz to nowsze intrygi. 

Detroit: Become Human

Ja piszę Quantic Dreams, a Wy doskonale wiecie, że tytuł, o którym właśnie czytacie, to przygodówka w perspektywie trzecioosobowej! Najnowszy projekt studia, który ukazał się w 2018 roku na PlayStation 4, a półtora roku później także na PC. Fabułę śledzimy oczami androidów, a główne pytania, jakie stawiane są przed graczem, mogą być traktowane iście filozoficzne. Całość rozbija się bowiem o to, czym właściwie jest człowieczeństwo i jakie cechy trzeba spełniać, aby za taką jednostkę się uważać. 

Blade Runner

Ta gra po prostu musiała się tu znaleźć. Dzieło Westwood Studios całymi garściami czerpało z powieści Philipa K. Dicka oraz kultowego już dziś filmowego „Blade Runnera” Ridley’a Scotta. Trzeba tu jednak nadmienić jedno - największą inspiracją jest klimat, który napotykamy, spędzając czas w brudnym Los Angeles z przyszłości. Fabuła jest bowiem zupełnie inna, więc nawet znając wspomniane wyżej dzieła, nie ma szans na nudę i powtarzalność. 

Shadowrun Returns

Taktyczne cRPG od załogi z Harebrained Schemes zadebiutowało w 2013 roku dzięki dużemu zaangażowaniu graczy w kampanię na Kickstarterze. Gra ukazała się na PC oraz urządzenia z systemami Android i iOS. Akcja ma miejsce w połowie lat 50. XXI wieku i przedstawia świat, na który po tysiącach lat powróciła magia, co sprawiło, że powstały zupełnie nowe podziały rasowe - spotkamy więc orki, trolle i inne zmutowane stworzenia. Warto sprawdzić, nawet jeśli nie mieliście styczności z papierowym pierwowzorem. 

Deus Ex: Human Revolution

Właściwie mógłbym umieścić tu każdą z odsłon serii Deus Ex, ale jeśli miałbym wybrać jedną, to właśnie tę z 2011 roku. Trzecia część przypadła mi do gustu najbardziej i jestem przekonany, biorąc pod uwagę ogólne oceny, że nie jestem w tym osamotniony. Wydaje mi się, że nie muszę opisywać fabuły nikomu - najlepiej samemu sprawdzić, jeśli nie miało się okazji. Zwłaszcza że „trójka” stanowi prequel dla poprzednich dwóch gier z cyklu. Cyberpunk pełną gębą.

 

Technobabylon

Kolejna ciekawa produkcja przygodowa, która pozwala nam poczuć się bohaterami powieści w klimatach cyberpunku. Projekt polecam zwłaszcza fanom staroszkolnego podejścia do gatunku, albowiem czeka na nas klasyczny „point & click”, gdzie twórcy bynajmniej nie zamierzają ułatwić nam roboty. Tematem przewodnim jest inżyniera genetyczna, więc zagadnienie pozornie nam odległe, ale gdyby się zagłębić… Cóż, to wcale nie jest daleka przyszłość. 

The Red Strings Club

Następna na liście jest bardzo ciekawa gra od młodego studia Deconstructeam i tym razem ponownie wchodzimy w klimaty produkcji przygodowych! W projekcie o pixel-art’owej stylistyce wcielamy się w, wydawać się może, szarego barmana. Ten chce stawić czoła wielkiej korporacji, mającej chrapkę na ingerowanie w ludzką osobowość. Thriller doskonale sprawdzi się jako małe odcięcie od codzienności (choć dla wielu miłośników teorii spiskowych może być niebezpieczny). 

Katana Zero

Prawdopodobnie najmniejsza produkcja w całym zestawieniu i zdecydowanie jedna ze świeższych. Jej debiut przypadł bowiem na kwiecień ubiegłego roku. Całość została ubrana w stylistkę retro nawiązującą do cyberpunku. W neonowym, pełnym kontrastów mieście walczymy z licznymi przeciwnikami, którym nie możemy dać się trafić - jeden cios wrogów i jest po nas. Na szczęście doskonale pomaga specjalny narkotyk, który pozwala spowalniać czas - bardzo efektowna akcja! 

Invisible, Inc. 

W ramach listy warto wspomnieć także o ciekawej strategii turowej od Kei Entertainment. Gra debiutowała początkowo w 2015 roku na PC, ale duży sukces sprawił, że zaledwie rok później wylądowała także na PS4 i urządzeniach z systemem iOS. W czerwcu 2020 pojawiła się również na Nintendo Switch i to właśnie na tej konsoli zyskała drugie życie. Na potrzeby rozgrywki wcielamy się w przywódcę ekipy szpiegowskiej, której zadaniem jest przenikać do różnych struktur, aby zdobyć ściśle tajne dane. Wszystko oczywiście polane cyberpunkowym sosem.

Far Cry 3: Blood Dragon 

Nie mógłbym pominąć w tym zestawieniu samodzielnego dodatku do prawdopodobnie najlepszej odsłony Far Cry, jaka do tej pory wyszła. DLC „Blood Dragon” okazało się ogromną niespodzianką, która została bardzo ciepło przyjęta przez fanów. Wszystko przez futurystyczny klimat, jaki wyobrażano sobie w popkulturze lat 80. Dosłownie można było się w nim utopić. Wiele osób zgodnie twierdziło, że Ubisoft powinien skusić się na pełnoprawną odsłonę w tym stylu. Cóż, czekam bardzo mocno - byłaby to niezwykle miła odskocznia. Może tak po Far Cry 6

Tagi: CD Projekt CD Projekt RED cyberpunk Cyberpunk 2077 futuryzm gry