Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 16.08.2020
TOP 10 najlepszych gier jRPG na tej generacji konsol
2061V

TOP 10 najlepszych gier jRPG na tej generacji konsol

Chociaż nadal daleko nam do "złotej ery jRPG-ów", czyli czasów pierwszego PlayStation, to nie można też narzekać na pozycje wydawane w tym gatunku na obecną generacje konsol. W ostatnich latach działo się sporo dobrego w tym temacie!

Jakość japońskich RPG-ów podskoczyła względem poprzedniej generacji, co może tylko cieszyć. Rokowania na przyszłość są dobre - szczególnie, że dzięki takim tytułom jak Persona 5 do łask wrócił system turowy walki. Widać wyraźnie, że jRPG-i mają się dobrze i z pewnością będą ważną częścią next-genowego doświadczenia. 

10. Tales of Berseria

Berseria z pewnością nie jest wybitnym jRPG-iem, ale to nadal gra warta uwagi, wyróżniająca się znakomitym, bardzo dynamicznym systemem walki i sporą dawką typowo japońskiego humoru w świetnych dialogach. To też jeden z najbardziej niedocenianych jRPG-owych produkcji tej generacji. Warto dać jej szansę, pomimo nie najlepszej grafiki.

Platforma: PS4, PC

9. Octopath Traveler

Octopath Traveler to tytuł, który zainspirował Murayamę do wskrzeszenia ducha Suikodena w Eiyuden, które trafi na rynek w 2022 roku. To chyba najlepsza rekomendacja dla tej produkcji! Octopath w rewelacyjny sposób nawiązuje do dawnej ery, rozpikselowanych roleplayów a do tego oferuje niezłą fabułę, w której sterujemy kolejno 8 różnymi bohaterami - każda z postaci zapewnia unikalne spojrzenie na świat gry. Na szczególną uwagę zasługuje tu ścieżka dźwiękowa. Pamiętajcie też, że na rynek zmierza Octopath Traveler 2!

Platforma: Switch, PC

8. Final Fantasy VII Remake

Ależ Square Enix namieszało w tym "pierwszym epizodzie" remake'a kultowej "Siódemki". Zamiast odtworzyć wiernie klasyczne wydarzenia, Tetsuya Nomura i ekipa poszli w klimaty kojarzące się bardziej z Kingdom Hearts, niż z FFVII. Trudno. Mimo wszystko to nadal bardzo dobrze wykonany roleplay z nawet lepiej wykonanym systemem walki, niż w FFXV. Zagrać po przecenie na pewno warto.

Platforma: PS4

7. Ni No Kuni II: Revenant Kingdom

Ni No Kuni 2 niestety nie jest tak mocne fabularnie, jak część pierwsza, ale to nadal ślicznie prezentujący się roleplay dla raczej młodszych graczy. Ciekawy system walki, piękne lokacje, wyciągnięte jakby z filmów studia Ghibli i piękna muzyka - przy Ni No Kuni 2 po prostu przyjemnie spędza się czas.

Platforma: PS4

6. Dragon Quest Builders 2

To chyba największe pozytywne, jRPG-owe zaskoczenie tej generacji konsol. Roleplayowa wariacja na temat Minecrafta okazała się niesamowicie miodnym tytułem, jeszcze lepszym od pierwszej odsłony Dragon Quest Builders. Coś co miało być tylko małym spinoffem wyrasta obecnie na samodzielną, silną markę. W DQB 2 świetnie pobawią się osoby od 5 do 105 lat - ta konstrukcyjna gra łączy pokolenia i znakomicie nadaje się np. do rodzinnych rozgrywek.

Platforma: PS4, Switch, PC

5. Fire Emblem: Three Houses

Idealny taktyczny RPG i wzór tego jak powinny wyglądać gry tego typu na aktualnej generacji konsol. Nawet pomimo nie najlepszej grafiki nowy Fire Emblem broni się cudowną, epicką fabułą i głębokim systemem walki. A to wszystko w opcji przenośnego grania, co jest spełnieniem marzeń wielu fanów gatunku.

Platforma: Switch

4. Persona 5 Royal

Persona 5 to pokaz, jak artystycznie nacechowany może być interfejs i jak pięknie mangowy design może być wpisany w nowoczesny gameplay. Gra ze świetnym turowym systemem walki już w swoim pierwotnym wydaniu była ogromnie rozbudowana zapewniając, ponad 100 godzin rozgrywki. Wydanie Royal jeszcze poniosło poprzeczkę, wprowadzając ok. 20 godzin świeżej zawartości, nowe lokacje, postacie itd.

Platforma: PS4

3. Dragon Quest XI: Echoes of an Elusive Age

"Jedenastka" nie jest może tak błyskotliwie charyzmatyczna i zabawna jak Dragon Quest VIII, ale to nadal wspaniały roleplay, który w idealny sposób nawiązuje do klasyki gatunku. Przy tej grze się odpoczywa (piękny, kolorowy świat działa kojąco na zmysły) i wspomina dawne dzieje; czasy złotej epoki jRPG-ów ze SNES-a i PlayStation. To must-have dla wszystkich fanów klasyki!

Platforma: PS4, Switch, XOne, 3DS (tylko Japonia)

2. Final Fantasy XV: Royal Edition

W dniu premiery FFXV było niekompletne. Obecnie, w pakiecie ze wszystkimi rozszerzeniami fabularnymi, to naprawdę wspaniałe doświadczenie jRPG. Nawet jednak w dniu premiery do Final Fantasy XV przyciągała fascynująca ogólna atmosfera i klimat tej przygody. W grze robił wrażenie przede wszystkim motyw ciekawie ukazanej męskiej przyjaźni bohaterów, którzy wybierają się na wielką wyprawę po królestwie. Imponujące było też kilka bardzo dramatycznych i niespodziewanych zdarzeń zawartych w tym scenariuszu. Zakończenie gry zapada w pamięci na zawsze i skłania do refleksji. FFXV jest po prostu ciekawą i nietuzinkową grą na tle wielu innych, sztampowych jRPG-ów. Warto to docenić, nawet pomimo pewnych wpadek Square Enix.

Platforma: PS4, XOne, PC

1. Xenoblade Chronicles 2

Nawet gdyby na Switchu nie pojawiły się tak mocne produkcje jak Breath of the Wild, to byłoby warto kupić ten sprzęt dla jednej gry - dla Xenoblade Chronicles 2. Mogło się już wydawać, że nic nie prześcignie pierwszego Xenoblade Chronicles. Studio Monolith Soft zwarło jednak szeregi i podniosło niebotycznie stawkę w Xenoblade Chronicles 2, tworząc lepszą fabułę (doskonale zrealizowane czarne charaktery i nakreślona dramaturgia!) i oddając nam do dyspozycji fascynujący, otwarty świat, pełen sekretów i ciekawych stworów do ubicia. Wspaniały okazał się w Xenoblade Chronicles 2 również głęboki system walki, uznawany przez niektórych za zbyt trudny. To jednak złudzenie - wystarczy poświęcić kilka godzin na porządne opanowanie reguł bitewnych, by zacząć doskonale sobie radzić w tych realiach. Polecam z całego serca!

Platforma: Switch

Tagi: Japonia jrpg roleplay rpg top10