Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 19.07.2020
8 gier, w których seks pokazano w dojrzały sposób
3772V

8 gier, w których seks pokazano w dojrzały sposób

Twórcy gier nie mają problemu z epatowaniem pękającymi czaszkami, latającymi gałkami ocznymi i wyrywanymi wątrobami. Kiedy jednak trzeba pokazać miłość dwóch postaci wyrażaną poprzez seks zaczynają się schody, których wielu deweloperów nie jest w stanie pokonać lub na których dostaje potężnej zadyszki.

Gry wchodzą na kolejne wyżyny brutalności i realizmu w przeszywaniu pociskami ludzkich wnętrzności, ale rozrywka cyfrowa ma najczęściej problem ze scenami erotycznymi. Deweloperzy boją się, że ich tytuły zostaną zaklasyfikowane do niekorzystnej kategorii wiekowej, albo po prostu podejmują temat w maksymalnie nieporadny sposób (kiepskie animacje, zero intymności, nieautentyczne emocje). Na szczęście coraz więcej deweloperów podchodzi do tematu w coraz dojrzalszy sposób.

Większość z przedstawianych poniżej gier dorobiła się kategorii wiekowej 18+. Warto pamiętać, że chodzi tutaj o materiały i sceny tylko dla dorosłych osób.

8. Xenogears

W japońskich RPG-ach praktycznie zawsze pomijany jest motyw "konsumowania" miłości bohaterów – wszystko kończy się przy najlepszych wiatrach na pojedynczym buziaku (wyjątkiem jest tu Grandia, gdzie skończyło się na gromadce dzieci). Autorzy Xenogears poszli jednak o krok dalej, pokazując znacznie odważniej relację Fei i Elly. "Odważniej" nie oznacza oczywiście, że scenę wykonano jak w RPG-ach BioWare. Gracz nie ma jednak wątpliwości, że postacie spędziły ze sobą noc.

Szkoda, że nikt nie jest zainteresowany udostępnieniem tego genialnego japońskiego roleplaya na współczesnych platformach (nawet na smartfonach, tak jak w przypadku Valkyrie Profile). To jeden z najwspanialszych przedstawicieli gatunku, ale by w niego zagrać trzeba posiadać pierwsze PlayStation z regionu NTSC i amerykańskie wydanie produkcji (Xenogears niestety nigdy nie doczekało się premiery w Europie).

7. Catherine: Full Body

Catherine może i nie epatuje nagością, ale nie ma innej gry, która by w tak dogłębny sposób podejmowała temat relacji damsko-męskich we współczesnych czasach. Zdrada, ciąża, odpowiedzialność przed partnerem, waga kłamstw i szczerości a wreszcie przebaczenie - wszystkie te tematy pojawiają się w Catherine, w którym seks jest osią fabularną, napędzającą wszystkie wydarzenia z tej unikalnej i naprawdę ciekawej produkcji.

6. Dragon Age: Origins

W całej marce Dragon Age mogliśmy znaleźć scenki seksualne, ale nigdy nie wybrzmiały one w tak pełny sposób, jak w pierwszej odsłonie marki. Sceny z czarodziejką Morrigan pokazano w tytule w bardzo wysmakowany sposób (chociaż postacie nie uniknęły "autocenzury" w postaci noszenia bielizny podczas sceny).

5. Wolfenstein: The New Order

Gorące chwile głównego bohatera Wolfenstein: The New Order z Anią Oliwą pokazano w raczej mało „romantyczny” i wyrafinowany sposób. Nie da się jednak odmówić tym scenom autentyczności. Z pewnością większość graczy nie spodziewała się takich motywów w "kolejnej" strzelance od zwykle mocno pruderyjnego wydawcy takiego jak Bethesda.

4. Wiedźmin 3: Dziki Gon

CDP RED nie pokazuje zbyt wiele nagości w scenach seksu, w których bierze udział Wiedźmin 3. Trudno jednak odmówić tym miłosnym uciechom czaru i przede wszystkim dobrego humoru. W szczególności kiedy do działania dochodzi z wykorzystaniem takich rekwizytów jak jednorożec.

3. Mass Effect: Andromeda

Andromedzie może i wiele zabrakło do ideału i do poziomu znanego chociażby z Mass Effect 2. Trudno się jednak przyczepić do bardzo gustownie i dojrzale wykonanej sceny miłosnej z udziałem Cory Harper z tej produkcji BioWare. Pokazano tu sporo nagości i jeszcze więcej fajnych uczuć i emocji. To wzór tego, jak można wykonywać takie sceny w grach wideo.

2. Wiedźmin 2: Zabójcy królów

CDP RED pięknie wykonał intymną scenę, w której występuje Geralt i Triss Merigold w Wiedźminie 2. Czarodziejka korzysta podczas sceny ze swych magicznych umiejętności. Z kolei łowca potworów nie może się doczekać, by dołączyć do kąpieli z bohaterką. Wyszło to autentycznie i zabawnie (w szczególności, że scenkę przepleciono "wizytą" nieświadomych niczego intruzów).

1. Mass Effect 2 i 3

Mass Effect było pierwszą serią gier AAA, w której twórcy poważnie podeszli do tematu seksualności bohaterów (doskonale wypadł związek z Mirandą Lawson). Nie tylko w sferze wizualnej, ale również przykładowo w aspektach negatywnych konsekwencji romansów pewnych postaci. W ogóle w Mass Effect 2 i 3 wspaniale pokazano motyw kiełkującego uczucia między bohaterami, owocujące finalnie intymnymi scenami. Przydałoby się, by więcej gier szło w tym kierunku.

Tagi: BioWare erotyka Mass Effect seks seks w grach Wiedźmin wiedźmin 3