redakcja PPE redakcja PPE 04.04.2020
LEGO Star Wars: The Skywalker Saga (PS4, Xbox One, PC, Switch). Wszystko, co wiemy o grze
1858V

LEGO Star Wars: The Skywalker Saga (PS4, Xbox One, PC, Switch). Wszystko, co wiemy o grze

Kolejna część serii LEGO, która tym razem poświęcona będzie całej gwiezdnowojennej sadze, może być cezurą w historii brytyjskiego studia TT Games. LEGO Star Wars: The Skywalker Saga ma być według słów twórców nie tylko kulminacją cyklu ze względu na gromadzony od kilkunastu lat know-how, ale też -- ze względu na nowy silnik -- odświeżeniem lubianej, choć na pewno też już nieco wyeksploatowanej formuły.

Premiera

Premiera LEGO Star Wars: The Skywalker Saga odbędzie się w tym roku. Dokładna data wciąż nie została podana do wiadomości. Tytuł ukaże się na komputerach oraz konsolach PlayStation 4, Xbox One i Nintendo Switch.

Polonizacja

Gra będzie dostępna w polskiej wersji językowej.

Fabuła i założenia

Produkcja brytyjskiego studia TT Games (wcześniej Traveller’s Tales) to adaptacja pierwszych dziewięciu filmowych epizodów Gwiezdnych Wojen składających się na tzw. Sagę Skywalkerów - chronologicznie od "Mrocznego Widma" do "Skywalker. Odrodzenie" (to swoją drogą też pierwsza gra, która wydarzenia z tych wszystkich części obejmuje). 

Wszystkie znane z filmów lokacje i obiekty (w rodzaju chociażby statków kosmicznych) sprawiają tu oczywiście wrażenie skonstruowanych z klocków Lego, a materiał źródłowy potraktowano ze sporym przymrużeniem oka (w stylu znanym z poprzednich odsłon serii Lego). 

Rozgrywka

Produkcja TT Games to kolejna gra z serii LEGO. Trzon rozgrywki nie uległ zmianie względem (licznych) poprzedników - mamy tu do czynienia z trójwymiarową, przystępną grą action-adventure, w której nie brakuje wyzwań zręcznościowych, a także pewnej dozy eksploracji i główkowania.

LEGO Star Wars: The Skywalker Saga wprowadza też jednak pewne zmiany do znanej formuły, a w jeszcze innych przypadkach stara się rozmaite gameplayowe akcenty rozkładać inaczej. Reżyser James McCloughlin stwierdził w jednym z wywiadów, że jest to najambitniejsza odsłona serii Lego, co zważywszy na jej całkiem już długą historię i rozliczne odsłony wydawane na przestrzeni lat wydaje się być deklaracją poważną. McCloughlin zwraca uwagę, że The Skywalker Saga jest przede wszystkim grą dającą graczom znacznie więcej swobody - tego składnika, bez którego -- jak sam mówi -- nie może się obyć współczesna gra video. - Od czasów kantyny [z wcześniejszych gier LEGO Star Wars] projektowaliśmy i produkowaliśmy światy, od Śródziemia do Gotham City, w których rozmieszczaliśmy różne wyzwania i przeszkody. Ta gra [The Skywalker Saga] powinna być amalgamatem tego wszystkiego, czego się przez lata nauczyliśmy - powiedział reżyser.

The Skywalker Saga nie będzie wymagać od nas przechodzenia kolejnych epizodów w kolejności chronologicznej. To my sami zdecydujemy, który z nich ograć w pierwszej kolejności. Każdy epizod ma mieć też swój hub, tj. bazę wypadową, z której wybierzemy, jakie lokacje (planety) gwiezdnowojennego uniwersum odwiedzić. W bazach tych może też dochodzić do niespodziewanych wydarzeń, np. pojawienia się Star Destroyera i chmary TIE Fighterów. W takich sytuacjach możemy albo dać odpór nieprzyjaciołom, albo kontynuować wykonywanie wytycznych związanych z głównym wątkiem lub zadaniami pobocznymi.

Druga duża zmiana to technologia. Po pierwsze, o czym mówił wspomniany McCloughlin, są to narzędzia do analizy, których TT Games nie miało kilkanaście lat temu. Dzięki danym zebranym podczas testów twórcy mogą poprawiać i modyfikować niedomagające aspekty rozgrywki. Po drugie, TT Games zbudowało zupełnie nowy silnik, który napędza grę. Jednym z dobrodziejstw tej technologii jest rozbudowany system walki, czego przykładem nowa mechanika klecenia combosów czy zmiana perspektywy poprzez przełączenie się na widok znad ramienia (jak w strzelaninach TPP), kiedy korzystamy z blastera.

TT Games zwraca ponadto uwagę na rozmach. Z jednej strony walki mają być prowadzone na większą skalę. Z drugiej lokacje będą bardziej rozbudowane. Twórcy zapewnili przy tym, że poziomy osadzone w realiach wcześniejszych epizodów Gwiezdnych Wojen, czyli tych, które pojawiały się w poprzednich grach LEGO Star Wars, zostały zbudowane od podstaw. Nie ma tu więc mowy o tym, że część gry będzie de facto remasterem poprzedników. 

Nie bez znaczenia dla rozgrywki jest tutaj Moc, która posiada wiele ciekawych zastosowań. Przede wszystkim pozwala wchodzić w interakcje ze światem wokół, trochę tak jakbyśmy sami bawili się prawdziwymi klockami. Pozwala ona dla przykładu dostawać się do miejsc będących normalnie poza naszym zasięgiem, podnosić znajdujące się w oddali obiekty (jak klocki pełniące funkcję znajdziek) czy po prostu być narzędziem dającym upust kreatywności przy rozwiązywaniu zagadek. W tym miejscu warto dodać, że odwiedzane przez nas poziomy nie są całkowicie liniowe. To nie tylko większe przestrzenie, ale też w niektórych przypadkach różne drogi prowadzące do celu.

Jeśli chodzi o znajdźki, to w The Skywalker Saga ich funkcję pełnią Kyber Bricks. Klocki te pozyskuje się w ten sam sposób co klocki złote znane z poprzednich odsłon serii (są mniej lub bardziej zmyślnie ukryte), przy czym Kyber Bricks umożliwiają ulepszanie pojazdów. W grze do naszej dyspozycji zostaną bowiem oddane i statki kosmiczne, i pojazdy lądowe. 

W LEGO Star Wars: The Skywalker Saga nie zabraknie trybu wieloosobowego (kooperacja) - już w zasadzie integralnego elementu serii. Nie wiadomo jednak, czy będzie można grać razem przez sieć. Twórcy wspominają na razie tylko o multiplayerze kanapowym.

Gra będzie także wspierana po premierze dodatkami.

Video


Tagi: LEGO Star Wars: The Skywalker Saga TT Games Warner Bros. Interactive Entertainment