redakcja PPE redakcja PPE 22.02.2020
Captain Tsubasa: Rise of New Champions (PC, PS4, Switch). Co wiemy o grze
549V

Captain Tsubasa: Rise of New Champions (PC, PS4, Switch). Co wiemy o grze

Captain Tsubasa: Rise of New Champions to jedna z bardziej zaskakujących zapowiedzi w ostatnim czasie, zwłaszcza że od wydania ostatniej konsolowej gry na podstawie popularnego anime upłynęła dekada. Po tak długiej przerwie zadanie zadośćuczynienia hołubionej serii, której w branży gier wiodło się dotąd różnie (jak to zresztą często bywa w przypadku tytułów powstających na bazie znanych licencji), wzięło na siebie wraz Bandai Namco studio Tamsoft.

Premiera

Premiera Captain Tsubasa: Rise of New Champions ma odbyć się w tym roku (dokładna data nie została jak na razie podana do wiadomości). Gra ukaże się na komputerach oraz konsolach PlayStation 4 i Nintendo Switch.

Polonizacja

Brak informacji na chwilę obecną.

Fabuła i założenia

Captain Tsubasa: Rise of New Champions to gra sportowa traktująca o piłce nożnej stworzona na podstawie bardzo popularnej w swoim czasie mangi autorstwa Yoichiego Takahashiego, której pierwsze odcinki ukazały się na początku lat 80. ubiegłego wieku. Popularność mangi przyczyniła się do powstaniu wielu adaptacji, zarówno filmów i seriali anime (serial emitowano także w Polsce pt. “Kapitan Jastrząb”), jak i rozlicznych gier. Głównym bohaterem opowieści snutej latami przez Takahashiego był Tsubasa Oozora, młody, utalentowany piłkarz marzący o wygraniu mundialu z reprezentacją Japonii. 

W nowej grze nie zabraknie trybu fabularnego, przy czym skupi się on nie tyle na podboju stadionów świata, lecz -- znacznie skromniej -- na perypetiach szkolnej drużyny Nankatsu (gdzie uczęszcza Tsubasa i jego znajomi) walczącej o zdobycie mistrzostwa kraju.

Za produkcję Rise of New Champions, jak wspomniano na wstępie, odpowiada japońskie studio Tamsoft, które na swoim koncie ma m.in. prace nad seriami takimi jak Senran Kagura, Oneechanbara czy Battle Arena Toshinden.

Rozgrywka

Produkcja Tamsoft to gra piłkarska w wydaniu czysto arcade’owym i podobnie jak wiele poprzednich produkcji na tej samej licencji nie sili się ona na realizm. Twórcy mieli dwa założenia: z jednej strony przenieść do gry esencję mangi/anime (ich styl graficzny, efektowne zagrania przedstawione w formie widowiskowych animacji itd.), a z drugiej uprzystępnić rozgrywkę na tyle, by mogli się wdrożyć także mniej doświadczeni gracze.

Nasi podopieczni podczas zmagań dysponują oczywiście zestawem standardowych jak na gry piłkarskie umiejętności: krótkimi podaniami, długimi podaniami, strzałami, zwodami tudzież wślizgami odbierającymi piłkę (niektóre odbiory są nawet w stanie bez faulu ‘spacyfikować’ przeciwnika na krótką chwilę). Do nich dochodzą też jednak zdolności specjalne, których użycie reguluje kilka mechanizmów.

Każdy piłkarz ma swój wskaźnik Spirit Gauge umożliwiający (jeśli, rzecz jasna, nabijemy go do odpowiedniego poziomu) odpalenie jakiejś specjalnej zdolności - czy to przydatnej w ofensywie, czy też w obronie. Co więcej, zawodnicy (przynajmniej niektórzy) dysponują także unikalnymi umiejętnościami dostępnymi tylko dla nich, które da się włączyć po spełnieniu konkretnych warunków, np. znalezieniu się w odpowiednim miejscu na boisku.

Inną odgrywającą istotną rolę mechaniką jest V-Zone, następny wskaźnik, tyle że tym razem dzielony przez całą drużynę. Jest on czymś w rodzaju morale, które rośnie, gdy wykonamy udane zagranie, dla przykładu efekciarsko przedryblujemy rywala lub czysto odbierzemy mu piłkę. A kiedy morale znajdzie się na odpowiednio wysokim poziomie, cała ekipa będzie mogła wejść w stan zwany właśnie V-Zone, którego aktywowanie wiąże się z rozmaitymi korzyściami. 

Oprócz wymienionych wyżej gameplayowych rozwiązań dotychczas udostępnione informacje wspominają o jeszcze dwóch: wskaźniku strzału i energii. Ten pierwszy (składający się z dwóch części) nabijamy np. po udanym minięciu defensorów i pozwala nam oddawać potężniejsze strzały, od tego drugiego zależy natomiast forma bramkarzy. Energia spada bowiem po obronionych uderzeniach, a gdy jest jej mniej, spada przy okazji szansa na obronę kolejnych strzałów, zwłaszcza tych specjalnych (w tym miejscu warto dodać, że strzały mogą też zablokować zawodnicy z pola, co pozwala zaoszczędzić energię bramkarza).

Główną atrakcją Captain Tsubasa: Rise of New Champions jest wspomniany tryb fabularny. Pojawi się w nim oczywiście wiele postaci znanych z mangi i anime. Oprócz Tsubasy i jego kolegów z drużyny Nankatsu będą to między innymi Shun Nitta, bracia bliźniacy Tachibana, Hiroshi Jito, Mitsuru Sano, Hikaru Matsuyama czy Kojiro Hyuga. 

Gra, jak wynika z podanych ostatnio przez japońskie magazyny informacji, nie będzie się też kurczowo trzymała wydarzeń znanych z mangi/anime. Fabuła ma ulegać pewnym zmianom w zależności od tego, jak potoczy się mecz, w związku z czym spotkamy się tu ze zdarzeniami i sytuacjami, których próżno szukać w materiale źródłowym. Ikonicznych scen z serialu też jednak nie zabraknie, choć ich włączenie będzie wymagało pewnych starań z naszej strony.

Poza tym twórcy zaimplementowali również tryb wieloosobowy. Dostępny będzie i multiplayer sieciowy, i lokalny oferujący możliwość grania razem maksymalnie czterem osobom jednocześnie. 

Video

Tagi: Bandai Namco Captain Tsubasa: Rise of New Champions Tamsoft