redakcja PPE redakcja PPE 01.02.2020
Baldur’s Gate III (PC, Stadia). Co wiemy o grze
1189V

Baldur’s Gate III (PC, Stadia). Co wiemy o grze

Zapowiedź Baldur's Gate III to z pewnością jedna z największych branżowych niespodzianek ubiegłego roku. Za produkcję długo oczekiwanej kontynuacji odpowiada belgijskie Larian Studios, które w ostatnich latach pojawiło się na radarach wielu graczy za sprawą obu części Divinity: Original Sin. Nowa odsłona "Wrót Baldura" jest dla jego pracowników, entuzjastów serii, nie tylko spełnieniem marzeń, ale też kolejnym etapem na drodze do stworzenia RPG-a idealnego.

Premiera

Data premiery Baldur's Gate III nie została jak dotąd wyznaczona. Swen Vincke, szef i założyciel studia Larian, stwierdził, że gra ukaże się, kiedy będzie gotowa. - Chcemy stworzyć coś naprawdę, naprawdę dobrego. Kiedy uznamy, że osiągnęliśmy [ten] cel, wydamy grę.

Tytuł ma ukazać się na komputerach oraz platformie Google Stadia. Na razie nie wspomina się o konsolach, ale prawdopodobieństwo, że Baldur’s Gate III zostanie wydane także na nie jest wysokie. Developerzy nie wykluczyli nawet wersji na Nintendo Switch (“nigdy nie mów nigdy”).

Historia produkcji

Baldur’s Gate III to kontynuacja wydanego w 2000 roku Baldur’s Gate II: Cienie Amn, gry uważanej za jeden z klasyków gatunku cRPG. Za produkcję odpowiada tym razem Larian Studios, twórcy cenionej (zwłaszcza w ostatnich latach) serii Divinity.

Pierwszą próbę nawiązania współpracy z Wizards of the Coast Larian podjęło już po premierze pierwszej części Divinity: Original Sin, lecz obecni właścicieli marki propozycję Belgów wówczas odrzucili, tłumacząc swoją decyzję niewystarczającym doświadczeniem studia. Do zmiany opinii przyczyniły się przedpremierowe materiały z sequela, tj. Divinity: Original Sin 2, które zrobiły duże wrażenie na decydentach amerykańskiej firmy. 

Produkcja Larian, warto dodać, nie ma żadnego związku z Baldur’s Gate III: The Black Hound, zapowiedzianą w 2002 roku kontynuacją autorstwa hołubionego Black Isle Studios, nad którą prace przerwano z powodu kłopotów finansowych Interplay, ówczesnego wydawcy. Jest to tworzona od podstaw zupełnie nowa historia bazująca na pomyśle zaczerpniętym przez Swena Vincke z jednej z książek.

Fabuła

Larian nie ujawniło jak dotąd konkretów na temat fabuły. Jedyny upubliczniony dotąd zwiastun sugeruje jednak, że ważną rolę odgrywać będą tzw. łupieżcy umysłów (mind flayers), zwani też Illithidami, którzy na rzeczonym filmie rozpoczęli zakrojoną na szeroką skalę ofensywę na miasto.

[Łupieżcy umysłów] Mają bardzo ciekawą historię. Kiedyś posiadali potężne imperium, ale zostało ono zniszczone. Teraz natomiast kryją się w Podmroku. Wszyscy Illithidzi mają ten sam wielki plan: jak odbudować imperium. Mamy tu więc materiał na interesującą fabułę, z bardzo prostą do zrozumienia motywacją tych istot. Kiedy jednak zaczynasz się tym wszystkim [lore] bawić, otwiera się przed tobą mnóstwo możliwości.

- powiedział Vincke.

Akcja ma rozgrywać się jakieś 100 lat po wydarzeniach przedstawionych w części drugiej, przez co znajomość poprzedników nie będzie wymagana. Jednym z założeń Larian jest znalezienie złotego środka, by taką samą radość z gry mogli czerpać i gracze nieznający uniwersum, i weterani znający lore na wyrywki. Wspomniany Vincke dodał, że zwiastun jest tego dobrym przykładem. Fani z długim stażem dostrzegą w nim np. ceremorfozę, czyli proces powstania Illithidów, lub członka Płomiennej Pięści, z kolei nowicjusze “gościa zmieniającego się w obcego” czy “obcych wychodzących z wielkiej latającej ośmiornicy”, i też będzie dobrze.

W grze nie zabraknie humoru, elementu charakterystycznego dla serii Divinity: Original Sin, ale twórcy podkreślają też, że fabuła ma być ogólnie mroczniejsza.

W “trójce” nie zabraknie ponadto nawiązać do poprzedników. W dotychczasowych wypowiedziach do zrozumienia dano, że wystąpić może para Boo i Minsc, a nawet Bhaal oraz “paru innych gości”.

Rozgrywka

Trzon rozgrywki pozostanie bez zmian względem dwóch poprzednich części, przy czym w Baldur’s Gate III Larian postanowiło zaadaptować zasady z piątej edycji Dungeons & Dragons i uwzględnić szereg nowości, jakie pojawiły się od czasu premiery Cieni Amn. Z drugiej też strony poczyniono pewne modyfikacje, by w naturalny sposób wdrożyć zasady D&D do gry video.

Ruszamy naprzód, więc nie chcemy patrzeć za siebie. Chcemy innowacji w gatunku RPG i mamy sporo pomysłów, jak to zrobić. Wzięliśmy zbiór zasad z piątej edycji D&D, zmodyfikowaliśmy go na potrzeby gry video i zobaczyliśmy, co działa, a co nie. Dodaliśmy również systemy mające zastąpić mistrza gry, bo nie ma człowieka, który siedzi w twoim komputerze; to pozwala ci robić rzeczy, jakich normalnie nie mógłbyś zrobić. Takie jest nasze podejście. Wszystkie te ważne dla nas wartości obecne w Original Sin, jak chociażby to, że gra reaguje na twoje poczynania, a fabuła rozwija się w logiczny sposób, są i tutaj, tyle że tym razem poszliśmy znacznie dalej.

Szef Larian wspomniał w jednym z wywiadów że granie w Baldur’s Gate III będzie jak sesje z kompetentnym dungeon masterem, choć wiele wysiłku włożono także w to, by uczynić grę przystępną dla początkujących. Jeśli ktoś chce się po prostu skupić na fabule, ponieważ nie interesują go mechaniki, zbiory zasad z podręczników i generalnie wszystko to, co znajduje się pod maską, będzie miał taką możliwość.

Innym ważnym filarem rozgrywki ma być swoboda. Larian nie ujawniło do tej pory zbyt wielu informacji o grze, ale zapytany o tę kwestię Swen Vincke podał przykład Baldur’s Gate II, gdy gracz otrzymuje 20 tys. sztuk złota, dzięki czemu może skorzystać ze statku. Nie zabraknie też oczywiście momentów wymagających podejmowania mniej i bardziej ważkich decyzji oraz mnogości strategii, jakie będzie się dało wykorzystać w trakcie walk.

Larian poinformowało też, że nie zamierza tworzyć otwartego świata na modłę znaną z wielu innych gier RPG. Co z tym idzie, lokacji będzie może mniej i nie będą one szczególnie rozległe, ale za to mają zostać wypełnione po brzegi zawartością wszelkiej maści. Developerzy szacują, że zobaczenie wszystko może zająć ok. 100 godzin.

Baldur’s Gate III działa na nowej wersji silnika, którego użyto przy produkcji m.in. obu części Divinity: Original Sin. Larian, jak mogliśmy się dowiedzieć z dotychczasowych wypowiedzi, dokłada wszelkich starań, by gra prezentowała satysfakcjonujący poziom oprawy graficznej. W trwających od 2,5 roku pracach uczestniczy 200-300 osób (w zależności od etapu produkcji), co czyni ją zdecydowanie największym projektem w historii belgijskiej ekipy.

Multiplayer

W Baldur’s Gate III nie zabraknie trybu wieloosobowego, który umożliwi graczom tworzenie drużyn i wspólne przeżywanie przygód. Wiadomo, iż tutejszy multiplayer ma być ewolucją tego z Divinity: Original Sin 2. Game designerzy Larian przyznają, że nie spełnił on wtedy wszystkich ich oczekiwań i pewne rzeczy można było zrobić lepiej.

Kiedy kolejne informacje

Od czasu opublikowania zwiastuna w zeszłym roku nie pojawiały się nowe materiały z gry, ale już niedługo ten stan rzeczy może ulec zmianie. Krótką zajawkę (przedstawiającą m.in. sesję motion capture) z opisem "Coś się warzy" wrzuconą niedawno na oficjalne twitterowe konto Baldur’s Gate III wieńczy bowiem data 27 lutego.

Tagi: Baldur's Gate III Larian Studios