redakcja PPE redakcja PPE 10.12.2019
Samsung 65RU8000 - recenzja sprzętu. Jestem oczarowany [Przetestuj Samsunga]
2776V

Samsung 65RU8000 - recenzja sprzętu. Jestem oczarowany [Przetestuj Samsunga]

Trudne jest życie gracza i kinomana w trakcie kilkumiesięcznego remontu, kiedy każdy wydatek jest ważniejszy niż ten na wymarzony sprzęt do spełniania Twoich pasji.

Tekst powstał w ramach akcji "Przetestuj Samsunga". Autorem jest michal1916pl.

To moment, w którym tylko Ty zdajesz sobie sprawę, że twój kilkuletni, 52-calowy TV Full HD lata świetności ma już za sobą, a obraz, który wyświetla, nie pozwala Ci w pełni cieszyć się jakością najnowszych gier i filmów w rozdzielczości 4K.

Ten, kto przeprowadzkę do pierwszego własnego gniazda ma już za sobą, wie, ile radości przynoszą pierwsze dni we własnym „m”. Wszystko jest nowe i cieszy Twoje oczy, a z twarzy nie schodzi uśmiech, gdy chodzisz po mieszkaniu i napajasz się każdym szczegółem. To przecież Ty wymyśliłeś to kapitalne podświetlenie szafki w kuchni. Moment, w którym siadasz na kanapie po trudzie dnia codziennego i włączasz TV, żeby zapomnieć o troskach. Dokładnie do tej chwili zarówno Twoje, jak i moje emocje się pokrywały. Zgrzyt następuje dopiero teraz. Cały czar prysł, a pierwszy grymas pojawił się na moich ustach.

Pomijam design leciwego telewizora, którego ramka mogłaby być podestem dla storczyka w mniejszej doniczce. To bym jeszcze zniósł, serio. Moment, w którym musisz włączać konsolę, żeby na Netfliksie obejrzeć kolejny odcinek „Domu z papieru”. Moment, w którym podczas oglądania meczu zastawiasz się, czy murawa na Stadionie Narodowym jest taka zła jak mówią – przecież tego nie widać. Moment, w którym dociera do Ciebie, że efekty specjalne w filmach w sumie nie zmieniły się na przestrzeni ostatnich 10 lat. Otóż się zmieniły, tylko Ty nie jesteś w stanie ich dostrzec. Czara goryczy się przelała... Wyszukiwarka internetowa... „Jaki TV kupić w 2019”. I się zaczęło. Przeczytałem multum opinii i recenzji. Obejrzałem dziesiątki wideotestów i przeczytałem setki komentarzy na forach branżowych. Nie sposób nie wspomnieć o wizytach w sklepach stacjonarnych. Im więcej oglądałem i czytałem, tym wiedziałem mniej. Kto jest jednak lepszym recenzentem niż my sami? A więc właśnie…

Jako stały czytelnik portalu PPE.pl (bierny - czytam wszystko, ale nie udzielam się w komentarzach – może się to zmieni po tej recenzji?) moim oczom ukazał się konkursowy artykuł organizowany we współpracy z firmą Samsung. Wziąłem udział i... udało się! Moje zgłoszenie zostało wybrane, a ja dzięki temu otrzymałem możliwość testu tegorocznego modelu TV Samsung 65RU8000. 

Na wstępie zaznaczę to, co z mojego punktu widzenia jest najistotniejsze. Recenzja ta jest moimi subiektywnymi odczuciami, opisuję własne spostrzeżenia i wszystko to, co dla mnie jest ważne. Jeżeli interesuje Cię, jak omówiony sprzęt sprawdza się w grach, przy oglądaniu filmów i sportu, korzystaniu z aplikacji typu Netflix czy HBO GO, poniżej znajdziesz odpowiedzi na pytania, czy jest to sprzęt dla Ciebie.

Co otrzymujemy przy kupnie TV i pierwsze wrażenie

W ogromnym kartonie wraz z samym telewizorem otrzymujemy zestaw do jego podłączenia. Kabel zasilający, podstawkę, instrukcję użytkownika oraz pilota. Pierwsze wrażenie było dla mnie piorunujące. Matryca w porównaniu z moim poprzednim sprzętem jest ogromna – to w końcu różnica aż 13 cali. Przykręcenie dosłownie 4 śrub pozwoliło postawić telewizor na szafce w centralnej części salonu. To właśnie dla tego momentu kupujecie nowy sprzęt. Radość jest nie do opisania. Telewizor doskonale wkomponowuje się w nowoczesne wnętrza. Ramka jest cienka, a stopy smukłe. Wykonany jest z wysokiej jakości szczotkowanego plastiku. Nowoczesne konstrukcje współczesnych odbiorników są traktowane jako dekoracyjny mebel. Tak też jest w tym przypadku. Telewizor z dumą odnalazł swoje miejsce w centralnej części salonu i jest jego ozdobą. Pilot, jaki otrzymujemy w zestawie, jest bardzo ergonomiczny. Pozbawienie go zbędnych przycisków pozwoliło zachować jego smukłość. Niemniej spełnia swoją funkcję, dając nam dostęp do wszystkich wymaganych przez nas opcji. Tylko jeden „klik” dzieli nas od uruchomienia Netfliksa. Jest nowocześnie i z gracją.

Samsung RU8000Telewizor prezentuje się bardzo dobrze. Nowoczesny design jest doskonałym uzupełnieniem salonu.

Samsung RU8000 pilot
Pilot doskonale leży w dłoni. Jest dobrze wykonany i zawiera wszystkie niezbędne funkcje.

Pierwsze uruchomienie, matryca

Podczas pierwszego uruchomienia telewizor prowadzi nas przez proces konfiguracyjny włącznie z połączeniem z lokalną siecią domową. Jest to niezbędne do cieszenia się wszystkimi możliwościami, jakie oferuje ten model. Cała konfiguracja jest czytelna i przeprowadzona sprawnie. Nie mamy żadnych problemów w jej trakcie, a całość trwa dosłownie trzy minuty.

Aktualna technologia sprzętu RTV, nie uwzględniając odbiorników typów OLED/QLED, opiera się na dwóch rodzajach matryc: VA oraz IPS. Samsung wyposażył TV w matrycę VA o odświeżaniu 120 Hz, która charakteryzuje się bardzo dobrym kontrastem i czernią, ale gorszymi kątami widzenia. Dla moich warunków domowych matryca VA jest zastosowaniem idealnym: oglądam dużo sportu, gram w gry, a wszyscy użytkownicy siedzą na wprost telewizora. Faktem jest, że telewizor gubi kontrast i kolory, kiedy faktycznie staniemy pod dużym kątem. Kto jednak ogląda TV w taki sposób? Nie traktuję tego jako wadę, ale jako technologiczną kolej rzeczy. Jeżeli kąty widzenia są dla Ciebie bardzo istotne, poszukaj modelu z matrycą IPS.

Ustawienia

Jako fan nowinek technologicznych zawsze w pierwszej kolejności odwiedzam zakładkę ustawień i dostępnych opcji. Tym razem nie było inaczej. Wybierając przycisk menu z poziomu pilota, możemy przełączać ustawienia obrazu pomiędzy następującymi trybami wyświetlania:

  • Film
  • Naturalny
  • Standard
  • Dynamiczny

Tryb Film pozwala cieszyć się kolorami, które najlepiej odzwierciedlają barwy zarejestrowane przez reżyserską kamerę. Korzystanie z tej opcji przyniosło mi najwięcej radości przy okazji oglądania materiałów filmowych, jak i zwykłej telewizji. Kolory są nasycone, ale nie przejaskrawione, doskonale oddają dynamikę scen, a oglądanie najnowszej animacji „Króla Lwa” po prostu wgniotło mnie w fotel. Jeżeli nasze doświadczenie w ustawianiu poszczególnych parametrów obrazu jest większe, możemy w dowolny sposób skonfigurować poziomy jasności i nasycenia barw czy też kontrastu oraz wiele innych wskaźników mających bezpośredni wpływ na wyświetlany obraz. Osobiście skorzystałem z jednej podpowiedzi znalezionej w internecie i wyłączyłem na własne potrzeby filtr wygładzający obraz, co miało uchronić mnie przed utratą detali. Z tym ustawieniem obraz dla moich oczu był faktycznie wyrazistszy.

Samsung RU8000 sportW prosty sposób możesz edytować ustawienia obrazu z poziomu menu TV. Tryb Film najwierniej odzwierciedla bogatą paletę kolorów.

Dźwięk

Z uwagi na to, że posiadam oddzielne głośniki, to jaki dźwięk wydobywa się z telewizora, jest dla mnie kwestią drugorzędną. W momencie uruchomienia nowego Samsunga wraz z żoną zaczęliśmy oglądać film i dopiero po 10 minutach zorientowaliśmy się, że dźwięk wydobywa się z głośników... ale tych z telewizora! Jest bardzo poprawnie, osobiście dalej będę korzystać z zestawu kina domowego (również już leciwego), natomiast ci, którzy oczekują od telewizora dobrego dźwięku, będą zadowoleni. Oczywiście słuchanie „Bohemian Rapsody” na tych głośnikach może pokazać pewne niedoskonałości, ale każdy kto korzysta z głośników wewnętrznych, powinien mieć tego świadomość, że nie jest to dźwięk dla melomana.

Czerń

Telewizor nie posiada lokalnego wygaszania (Direct LED), które poprawia jakość czerni, więc wszystkie odczucia opierają się na natywnych możliwościach matrycy i dla moich potrzeb jest to zabieg zadowalający. Oczywiście uzyskiwanego poziomu czerni nie można porównywać do najnowszej technologii OLED/QLED, ale z mojego laickiego punktu widzenia jest dobrze. 

Aplikacje i multimedia

Sprzęt wyposażony jest w autorski system Samsunga do obsługi multimediów o nazwie Tizen. Z poziomu systemu telewizora mamy dostęp do wszystkich najpopularniejszych aplikacji, np. YouTube, Netflix, Ipla czy też HBO GO. Dodatkowe aplikacje możemy w prosty sposób pobrać i zainstalować z poziomu urządzenia. Dla osób, które tak jak ja nie miały dotychczas styczności ze Smart TV, wyjaśnię, że instalowanie aplikacji przebiega dokładnie tak samo, jak robimy to na naszych smartfonach. Wszystko jest proste i intuicyjnie. Sam system działa bez zarzutów. Podczas dwóch tygodni testów żadna z aplikacji się nie zacięła, nie musiałem wykonać „twardego resetu”, wyłączając TV. Nie zauważyłem również żadnego przycięcia czy zawieszenia. Wzór.

Telewizor doskonale radzi sobie z odtwarzaniem filmów z pendrive’a. Film w jakości 4K z napisami o wadze 50 GB nie zrobił na nim żadnego wrażenia. Wszystko działało bez zarzutów od pierwszej do ostatniej minuty. Jak prezentuje się jakość 4K? Ja przeżyłem szok. Do teraz zastanawiam się, w jaki sposób obejrzałem wszystkie sezony „Domu z papieru” w jakości Full HD. Jest to przepaść, a Wielki Kanion jest przy tym niewielką wyrwą na polskiej drodze. Jeżeli nie mieliście okazji oglądać filmu w takiej rozdzielczości, to nie włączajcie go na stojąco – upadek będzie bolesny. Detale i feeria barw wylewające się z ekranu sprawią, że ciężko jest się skupić na dialogach. Nasze oczy wędrują po krawędziach ekranu, a mózg przetwarza obraz na pozytywne emocje. Jest pięknie, jest doskonale, jest tak jak być powinno w 2019 roku. Jedyny zarzut, jaki mam do odtwarzania filmów z nośnika zewnętrznego, to problem testowanego modelu z formatem obrazu z rozszerzeniem avi. Dwukrotnie film w tym formacie nie został odtworzony, a pomogła dopiero zmiana formatu pliku. Nie jest to duży problem, ale odnotowuję go jako potencjalną niedogodność dla użytkownika.

Samsung RU8000TV pozwala Ci śledzić na bieżąco Twoje ulubione kanały na YouTubie.

Samsung RU8000 przeglądarkaPrzeglądarka internetowa jest szybka, a TV dostosowuje układ strony do wysokiej rozdzielczości.

Samsung RU8000 obraz Jakość wyświetlanego obrazu jest uzależniona od źródła sygnału, natomiast TV sam skaluje obraz do wyższej rozdzielczości.

Sport

Matryca 120 Hz robi różnicę. Polska piłka nożna jeszcze nigdy nie była tak piękna, a oglądanie Ligi Mistrzów wskoczyło na jeszcze wyższy poziom. Odwzorowywane detale nadają dodatkową głębię widowisku. Dostrzegasz to, co kiedyś było dla Ciebie niezauważalne. Piłka sunie po boisku bardzo płynnie, nie zauważyłem żadnych smużeń. Dzięki możliwościom PVR oglądałem nagrane powtórki tych samych meczów, wiedząc, że dostrzegę inne detale. Na twarzach zawodników zauważasz emocje, a na rękawicach bramkarskich widać resztki trawy, które zostały na nich po ostatnim kontakcie z murawą. Strzelane bramki są jeszcze piękniejsze, a Ty masz wrażenie, że jesteś w centrum wydarzeń. Być może na większości z Was nie robi to wrażenia, część młodszych użytkowników może nawet nie pamiętać, że były takie telewizory jak Full HD. Dla mnie jest to niesamowity przeskok technologiczny, o którym chcę mówić głośno. W połączeniu z tak dużą matrycą oglądanie piłki nożnej pozwoliło mi na nowo obudzić uczucie do tego sportu.

Samsung RU8000 sportZastosowana matryca 120 Hz jest idealna dla fanów sportu.

HDR

Nie mając dotychczas styczności z technologią HDR i chcąc ją dla Was jak najdokładniej zrecenzować, musiałem wesprzeć się dedykowanymi materiałami, które takie porównanie mi umożliwią. I faktycznie, dla rzeczy, które HDR obsługiwał, było widać w niektórych momentach większą liczbę detali. Będąc z Wami szczerym - od samego początku muszę zaznaczyć, że nie jest to efekt, który wzbudził we mnie dodatkowe emocje. Myślę, że osobiście nie dojrzałem do technologii HDR oraz OLED/QLED, bo jak widać przechodzę dopiero z jakości Full HD na 4K. Biorę również pod uwagę fakt, że recenzowany model jest odbiornikiem, który w swojej klasie cenowej musi mieć jakieś braki i z pewnością HDR w nim nie osiąga parametrów najwyższych z możliwych.

Gry

Jestem posiadaczem konsoli PlayStation 4 Pro i co ten telewizor potrafi zrobić z nowymi grami, to istny majstersztyk, a dedykowane technologie stworzone z myślą o graczach pomagają wydobyć z gier jeszcze więcej, niż przygotowali sami twórcy danej produkcji.

W momencie włączenia konsoli, TV rozpoznaje bezbłędnie źródło sygnału, samoczynnie przełączając obraz oraz dodatkowo uruchamiając Tryb Gra, który niweluje input lag w ogrywanych produkcjach. Nie posiadam urządzeń do pomiaru opóźnień, ale nie ma to najmniejszego znaczenia. Sam potrafię ocenić, czy postać reaguje na moje poczynania z opóźnieniem czy też nie. Jest wzorowo. Wszystko działa płynnie, strzelanie w Call of Duty, reakcja piłkarzy w FIFIE czy też kierowanie BMW M4 w Need for Speedzie.

To jednak nie koniec atrakcji. Samsung jako jedyny na rynku używa autorskiej technologii Motion Plus, która pozwala uzyskać dodatkowe klatki w Twojej ulubionej grze! Nie pytajcie mnie, jak to jest zrobione, ale to faktycznie działa. Co z tego, że programiści ustawili stałą liczbę klatek na 30, kiedy odbiornik Samsunga pozwala te klatki podwoić! Efekt "wow" jest murowany. Zwłaszcza jak graliście w jakąś produkcję na swoim poprzednim TV i powrócicie do niej na nowym odbiorniku. Gwarantuję Wam, że doznania będą całkowicie różne.

Samsung RU8000 gry
 Czy to jeszcze gra czy już najnowsza animacja Pixara? Samsung dzięki opcji Motion Plus pozwoli na jeszcze płynniejsze działanie Twoich ulubionych gier!

Samsung RU8000 gryTryb Gry niweluje opóźnienia do absolutnego minimum, pozostawiając kolory żywymi i naturalnymi.

Podsumowanie

Jestem oczarowany. To słowa, które w najprostszy sposób oddadzą to, co czuję po dwóch tygodniach spędzonych z Samsungiem 65RU8000. Przetestowanie tego modelu pozwoliło mi lepiej zrozumieć, jakiego sprzętu potrzebuję i jaki TV będzie odpowiedni do moich preferencji codziennego użytkowania.

Świetna jakość obrazu (120 Hz!), bogate multimedia (Tizen), perfekcja przy współpracy z najnowszymi konsolami. Ostatnie tygodnie poświęciłem na szukanie telewizora, który zapewni mi właśnie takie funkcje. Jeżeli jesteś w podobnej sytuacji jak ja i chcesz wymienić swój odbiornik Full HD na 4K, to jest to wybór świetny. Połączenie przystępnej ceny z oferowaną jakością sprawiają, że nie można przejść obojętnie obok tego modelu. Jeżeli nie podłączasz do telewizora specjalnych urządzeń, które wskazują poziom czerni, odzwierciedlenia kolorów i poziomów kontrastów, a Twoje oczy są jedynym sędzią przy wyborze nowego odbiornika, to ten model dostarczy Ci takich doznań, jakich poszukujesz. Nie wyobrażam sobie natomiast powrotu do poprzedniego TV i oglądania filmów w rozdzielczości Full HD. Boję się tego momentu i nie dopuszczam do siebie tej myśli. Przesiadka w tę stronę byłaby bardzo bolesna. 

Jeżeli kupno telewizora jest wciąż przed Tobą, to model RU8000 powinien być brany przez Ciebie pod uwagę, a jeżeli przesiadasz się z technologii Full HD – ja bym się dłużej nie zastanawiał i zacząłbym sprawdzać świąteczne promocje w sklepach z elektroniką.

ZALETY

  • Nowoczesny design                           
  • Świetna matryca VA (120Hz)
  • System Tizen
  • Dobra czerń
  • Bogate możliwości ustawień obrazu
  • Motion Plus!
  • Zadowalający dźwięk
  • Bogate multimedia
  • Cena do jakości

WADY

  • Problemy z niektórymi kodekami filmowymi
  • Kąty widzenia - jeżeli oglądasz TV nie na wprost 
  • HDR - jeżeli oczekujesz efektu „wow”, poszukaj innego modelu
  • Czerń - jeżeli miałeś styczność z technologią OLED/QLED

Tagi: RU8000 Samsung test