SKLEP
Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 30.09.2018
Razer Raiju Ultimate – recenzja sprzętu. Najlepszy kontroler do PS4 po efektownym tuningu
4351V

Razer Raiju Ultimate – recenzja sprzętu. Najlepszy kontroler do PS4 po efektownym tuningu

Razer nie zawodzi swoich wyznawców. Firma przygotowała kolejny kontroler do PlayStation 4, który w ciekawy sposób wykorzystuje sugestie społeczności, czerpie garściami z rozwiązań konkurencji, a jednocześnie poprawia swoje propozycje. Poznajcie Razer Raiju Ultimate, zdecydowanie najlepszy kontroler dostępny do PlayStation 4.

Jeszcze przed wyjazdem na tegoroczny gamescom dostałem specjalne zaproszenie od firmy Razer na dwa spotkania. Na jednym z nich miałem okazję zagrać na wszystkich najnowszych sprzętach przygotowanych z myślą o PlayStation 4, jak również rozmawiałem o rozwoju urządzeń dla konsolowców. Razer jeszcze kilka lat temu nie był postrzegany jako producent kontrolerów czy też headsetów dla maszyn Sony oraz Microsoftu, jednak wiele się w ostatnim czasie zmieniło. Teraz grupa inżynierów stara się wykorzystać najcenniejsze rady społeczności oraz profesjonalnych graczy dostarczając na rynek coraz to ciekawsze propozycje. Firma nawiązała współpracę z kilkoma topowymi zawodnikami, by mieć pewność, że między innymi kolejne wersje padów sprostają oczekiwaniom szerokiego grona odbiorców. Razer celnie dostrzega swoją szansę – choć na rynku pojawiają się gry prezentujące nową jakość, mamy nawet okazję kupić mocniejsze wersje konsol, to jednak producenci nie zajmują się odpowiednim poprawieniem padów. Japończycy oraz Amerykanie w małym stopniu dopracowali konstrukcje, nie wykorzystali nowinek technicznych i właśnie w tym miejscu do głosu dochodzi Razer. Firma przygotowuje „odpowiedź na zapotrzebowanie nowej generacji”, a prezentowane urządzenia w znaczący sposób poprawiają modele przygotowane przez twórców konsol.

Na pokazie miałem okazję sprawdzić Razer Raiju Ultimate i Razer Raiju Tournament Edition oraz Razer Thresher - nie była to zwykła, nudna prezentacja, bo okazało się, że przedstawicielka Razera każdą wolną chwilę spędza na masterowaniu kolejnych bijatyk, więc... Szybko zostałem sprowadzony do parteru. Żaden to był przypadek, bo jak się później okazało – prezenterka jest jednocześnie producentką urządzeń, które opracowuje ze swoim zespołem dla posiadaczy między innymi PlayStation 4. To ona odpowiada za stworzenie chociażby Razer Panthera Evo, ale niestety na wydarzeniu nie mogłem się dorwać do nowego arcade sticka... Na takie przyjemności przyjdzie jeszcze czas. Na szczęście wracając do domu z Kolonii miałem już w łapach Razer Raiju Ultimate, którego w ostatnim czasie intensywnie męczyłem, a w tym miejscu znajdziecie moje wrażenia po pierwszym miesiącu rozgrywki... To na pewno nie koniec, bo aktualnie na rynku nie znajdziecie lepszego kontrolera do PlayStation 4.

Razer Raiju Ultimate – recenzja sprzętu

Razer Raiju Ultimate – recenzja sprzętu

Trochę z tego, trochę z tamtego, trochę nowości!

Na przestrzeni ostatnich lat miałem okazję sprawdzić kilka kontrolerów Razera - firma w tym czasie małymi krokami zmierzała do momentu. Razer Raiju Ultimate oferuje wszystkie atuty swoich poprzedników, ale jednocześnie potrafi w kilku miejscach pozytywnie zaskoczyć. Zanim przejdę do opisu poszczególnych funkcji, na pewno warto zwrócić uwagę na samo wykonanie, bo ponownie producent zdecydował się na wykorzystanie porządnych materiałów – urządzenie zostało zapakowane w porządne etui, które zabezpiecza sprzęt podczas transportu, ale jednocześnie pozwala przechowywać kabel oraz dodatkowe elementy. Gdy już jednak chwycimy w łapy usprawnionego Raiju, od samego początku widzimy wielką różnicę względem poprzedniego modelu – nie zastosowano tutaj niebieskich elementów nawiązujących do PlayStation 4, a zdecydowano się na wykorzystanie odcieni szarości znanych z Razer Wolverine Ultimate. Właśnie w tym miejscu warto wyjaśnić, że Razer Raiju Ultimate to w wielu miejscach połączenie Razer Raiju oraz wspomnianego Razer Wolverine Ultimate, ale oczywiście nie zapomniano o istotnych zmianach, które w ciekawy sposób wpłyną na wrażenia graczy.

Konstrukcja fantastycznie leży w dłoniach – urządzenie mierzy 106 mm (długość), 155 mm (szerokość) i 66 mm (wysokość), więc możemy mówić o drobnych, choć istotnych dla ogólnych wrażeń różnicach względem poprzednika (168 mm x 105 mm x 65 mm), ponieważ zastosowano inne „łopatki”, dzięki czemu gracz ma pełen dostęp do dodatkowych klawiszy. Dużą zmianę odczujecie również trzymając w dłoni kontroler oraz DualShock 4, ponieważ różnica w wadze jest dość spora – Razer Raiju Ultimate waży 370 gram, a Razer Raiju 350 gram, DualShock 4 210 gram, kontroler od Xboksa One 262 gram, a Xbox One Elite Controller 348 gram. Dużym atutem sprzętu jest jego wykonanie, bo każdy element ma swoje miejsce, nie ma pomiędzy poszczególnymi częściami luzów czy też pustych przestrzeni – wszystko do siebie pasuje, a trzymając kontroler za każdym razem miałem świadomość, że jest to bardzo solidne i dopracowane urządzenie. Nie można również narzekać na wykorzystane materiały, ponieważ producent wykorzystał najlepszej jakości surowce – od przycisków, po przedni plastik i zastosowaną na plecach gumę oraz wszystkie triggery i analogi.

Zmiany względem poprzednich modelów to nie tylko brak niebieskich elementów. Razer Raiju Ultimate w wielu miejscach porzuca koncepcję poprzednika, ale nawet poprawia założenia Razer Wolverine Ultimate. Producent oferuje standardowy układ analogów znany z kontrolerów do PlayStation 4, jednak teraz obie gałki możemy bez najmniejszego problemu wymienić – gracz otrzymuje dostęp do trzech wklęsłych (dwie małe nóżki, jedna duża) oraz jednej wypukłej. W zestawie znajduje się również wymienny d-pad i w tym wypadku poszczególne kierunki mogą być ze sobą połączone lub oddzielone. Inżynierowie wykorzystują magnesy, dzięki którym każda część automatycznie znajduje miejsce, nie ma więc mowy o wypadnięciu. Kolejna zmiana pojawia się w przypadku panelu sterowania – wcześniej dodatkowe funkcje znajdowały się na wystającym plastiku, teraz całość została „połączona”. Wygląda to znacznie lepiej i bez wątpienia tak to powinno zostać przygotowane od samego początku. Razer zadbał o oficjalną licencję Sony, więc na kontrolerze nie mogło zabraknąć klikalnej płytki dotykowej, która została ozdobiona charakterystycznym logiem Razera. Inżynierowie nie mogli w swoim najnowszym sprzęcie zapomnieć o podświetleniu Razer Chroma oddzielającym panel dotykowy od pozostałej części kontrolera. Firma ponownie wykorzystuje fantastyczne, mechaniczne przyciski – x, kwadrat, trójkąt, kółko, a nawet Share, Options oraz PlayStation reagują niczym myszka Razera, ponieważ zastosowano tutaj sprężenie zwrotne, dzięki któremu przyciski dynamicznie wracają na swoje miejsce i można zdecydowanie szybciej względem standardowego kontrolera wykonywać kolejną akcję. To właśnie ze względu na „mechaniki” zastosowane przez Razera niezwykle trudno wraca się do zwykłego kontrolera Sony, bo ten detal po prostu robi różnicę. Przyciski są miękkie i kilka się je ze sporą przyjemnością – w prostych słowach to zupełnie inna liga względem propozycji Sony.

Razer Raiju Ultimate – recenzja sprzętu

Razer Raiju Ultimate – recenzja sprzętu

Tagi: razer Razer Raiju ultimate recenzja

Przejdź do strony

Miesięcznik PSX Extreme