TOTALNIE przerażające gry. Daj się przestraszyć i poczuj ogromny NIEPOKÓJ w tych tytułach
Za oknem robi się coraz ciemniej, na drzewach zostały już tylko ostatnie pożółkłe liście, a w kalendarzu właśnie zameldowały się Halloween oraz Dzień Wszystkich Świętych. To ten specyficzny moment w roku, kiedy granica między naszym codziennym światem a tym, co nieznane i mroczne, zdaje się zacierać bardziej niż kiedykolwiek.
Jedni wykorzystują ten czas na spokojną zadumę, spacery po rozświetlonych tysiącami zniczy cmentarzach i spotkania przy rodzinnym stole, podczas gdy inni wolą wskoczyć w przebrania i spędzić wieczór ze znajomymi przy maratonie klasycznych filmów grozy.
Jest jednak jeszcze trzecia grupa ludzi - ci, którzy zamiast biernie przyglądać się strachowi z bezpiecznej kanapy, wolą wejść w sam środek koszmaru na własnych zasadach. Gry wideo mają pod tym względem ogromną przewagę nad każdym kinowym hitem. Kiedy oglądasz horror na telewizorze, bohater sam idzie do ciemnej piwnicy, a ty możesz co najwyżej zakryć oczy. W grze to ty musisz fizycznie nacisnąć przycisk na padzie lub klawiaturze, samemu pchnąć skrzypiące drzwi i zrobić ten pierwszy krok w kompletną czerń.
Właśnie dlatego ten wyjątkowy, jesienny czas to absolutnie najlepszy moment, żeby zgasić światło w pokoju, założyć na uszy dobre słuchawki i sprawdzić, jak mocne mamy nerwy. Przygotowaliśmy zestawienie dziesięciu tytułów, które nie biorą jeńców i zamiast tanich sztuczek oferują gęsty, oblepiający niepokój, po którym trudno zasnąć bez zapalonej lampki nocnej.
Jeśli szukacie na dzisiejszy wieczór czegoś, co autentycznie podniesie wam ciśnienie i wywoła ciarki na plecach - oto pozycje obowiązkowe.
MADiSON
Ten pierwszoosobowy horror psychologiczny okrzyknięto jedną z najstraszniejszych gier w historii. Jako szesnastoletni Luca budzimy się w zamkniętym domu i za pomocą przeklętego aparatu Polaroid musimy dokończyć krwawy rytuał. Rozgrywka opiera się na rozwiązywaniu zagadek i robieniu zdjęć, które po wywołaniu odkrywają rzeczy niewidoczne gołym okiem. Konieczność rozświetlania mroku błyskiem flesza, wiedząc, że z ciemności zaraz wyłoni się demon, wywołuje czysty paraliż.
Hellraiser: Revival
Brutalny survival horror w uniwersum Clive’a Barkera wrzuca nas w sam środek sadomasochistycznego koszmaru. Otwarcie przeklętej kostki sprowadza do naszego świata Cenobitów - istoty nieodróżniające bólu od rozkoszy. W trakcie gry walczymy o przetrwanie, unikamy pułapek z łańcuchów i rozwiązujemy zagadki w zmiennym labiryncie. Tytuł przeraża ciężkim klimatem body horroru i brzękiem haków w ciemnych korytarzach.
Obcy: Izolacja
Król kosmicznego survival horroru, w którym jako Amanda Ripley szukamy zaginionej matki na opuszczonej stacji Sewastopol. Zabawa polega na cichym skradaniu się, tworzeniu gadżetów i uciekaniu przed Ksenomorfem, którego nie da się zabić. Obcy ma genialną sztuczną inteligencję, uczy się naszych zachowań i reaguje na każdy hałas. Chowanie się w ciasnej szafce z pikającym wykrywaczem ruchu w dłoni doprowadza do palpitacji serca.
Amnesia: The Dark Descent
Kultowy pierwszoosobowy horror, który odebrał graczowi broń i rzucił go jako cierpiącego na amnezję Daniela do mrocznego zamczyska. Kluczową mechaniką jest tu dbanie o zapas oliwy do lampy oraz zdrowie psychiczne bohatera. Przebywanie w ciemności lub patrzenie na potwory sprawia, że postać traci zmysły i z przerażenia pada na podłogę. Gra straszy naszą własną wyobraźnią, bo przed maszkarą trzeba uciekać bez oglądania się za siebie.
Silent Hill 2 Remake
Odświeżony przez Polaków psychologiczny survival horror opowiada o wdowcu Jamesie, który przyjeżdża do zamglonego miasteczka po otrzymaniu listu od zmarłej żony. Z kamerą zawieszoną za plecami badamy opuszczone budynki, rozwiązujemy zagadki i walczymy gazrurką lub pistoletem z potworami. Gra nie straszy tanimi sztuczkami, lecz miażdży psychikę gęstą atmosferą zgnilizny i poczucia winy. Trzeszczące radio i genialne udźwiękowienie sprawiają, że po godzinie fizycznie czujesz ciężar szaleństwa.
Outlast 2
Ekstremalny survival horror z widokiem z oczu bohatera, w którym po katastrofie helikoptera szukamy porwanej żony w wiosce fanatyków religijnych. Jesteśmy całkowicie bezbronni, a naszym jedynym ratunkiem jest kamera z noktowizorem pożerającym baterie i czułym mikrofonem. Cała rozgrywka to desperacka ucieczka przez pola kukurydzy i chowanie się w beczkach przed szaleńcami. Mieszanka krwawego gore i niepokojących wizji ze szkoły katolickiej uderza w najbardziej pierwotne lęki.
Phasmophobia (w wersji VR)
Kooperacyjny horror detektywistyczny, który po założeniu gogli VR zamienia się w ekstremalny test odwagi. Wchodzimy do nawiedzonych domów, by za pomocą kamer, termometrów i radia odgadnąć typ ducha przed jego atakiem. Gra nasłuchuje naszego prawdziwego mikrofonu - jeśli spanikujesz i krzykniesz w pokoju, zjawa natychmiast cię usłyszy i zabije. W wirtualnej rzeczywistości, gdy duch zaczyna szeptać ci prosto do ucha, granica między grą a życiem kompletnie znika.
Amnesia: The Bunker
Klaustrofobiczny survival horror osadzony w podziemnym bunkrze z czasów I wojny światowej, gdzie na francuskiego żołnierza poluje ślepa na światło bestia. Sercem rozgrywki jest generator prądu - dopóki wlewamy do niego paliwo, palą się żarówki, a potwór siedzi w ścianach. Gdy prąd gaśnie, zostaje nam tylko głośna latarka, której nakręcanie natychmiast ściąga drapieżnika. Ciągłe zerkanie na zegarek i liczenie pojedynczych nabojów w rewolwerze to czysty generator stresu.
Visage
Bezkompromisowy horror psychologiczny z perspektywy pierwszej osoby, inspirowany słynnym P.T. od Hideo Kojimy. Zostajemy zamknięci w zwyczajnym domu z lat osiemdziesiątych, w którym dawni mieszkańcy popełniali makabryczne zbrodnie. Rozgrywka polega na badaniu pokojów, unikaniu ciemności i łykaniu tabletek na uspokojenie, gdy wokół losowo gasną światła i trzaskają drzwi. Najbardziej przeraża tu fotorealizm - dom wygląda jak nasze własne mieszkania, przez co strach zostaje w głowie długo po wyłączeniu gry.
The Mortuary Assistant
Unikalne połączenie symulatora pracy w kostnicy z pierwszoosobowym horrorem o opętaniach. Jako młoda praktykantka musimy nocą zabalsamować trzy ciała i odgadnąć, w którym z nich czai się demon, zanim ten przejmie naszą duszę. Przeprowadzamy niemal medyczne zabiegi na zwłokach, jednocześnie obserwując halucynacje i szukając wypalonych symboli. Kontrast między rutyną a nagłym terrorem, gdy zaszywany nieboszczyk nagle uśmiecha się do nas na stole, potrafi zrzucić z krzesła.
Przeczytaj również
Komentarze (6)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych