Co wyprawia Microsoft? 8 nietrafionych decyzji związanych z konsolami Xbox Series X|S
W zeszłym tygodniu poznęcałem się trochę nad dziwnymi decyzjami i pomyłkami Hermena Hulsta, a tym razem pora na wzięcie pod lupę potknięć Phila Spencera i Matta Booty'ego. Bo jest tutaj o czym mówić.
Naprawdę lubię obecną generację konsol Xbox, a mój egzemplarz Series X służy mi już bez najmniejszych problemów od 5 lat. Uważam, że to najlepiej obecnie wykonany sprzęt na rynku, kompletnie wolny od problemów z chłodzeniem, z którymi borykają się starsze modele PS5. XSX doskonale wypada też w zakresie wstecznej kompatybilności, praktycznie deklasując w tym zakresie PS5. Nie znaczy to jednak, że Microsoft nie zasłużył na swoją dawkę krytyki.
Wiele posunięć i decyzji Microsoftu jest zadziwiająco słabych - szczególnie z perspektywy czasu. Przyjrzyjmy się zatem tym problemom, które sprawiają, że PlayStation - nawet pomimo znacznie słabszego wsparcia w exlusivy niż na PS4, wciąż dominuje w rankingach sprzedażowych.
Ograniczenia dotyczące dysków SSD
W czasach gdy darmowy Genshin Impact zajmuje już 140 GB, a niektóre produkcje "pożerają" nawet 200 GB, przestrzeń na SSD jest na wagę złota. I w tym punkcie PS5 ma przewagę nad XSX, bo łatwo w konsoli Sony wrzucić na płytę główną dysk SSD. Z kolei Microsoft wymusza korzystanie z rozwiązań proprietary, czyli z licencjonowanej "karty rozszerzeń", co znacząco podbija cenę takiego upgrade'u. Można co prawda ratować się zakupem zwykłego dysku zewnętrznego, na złączu USB, ale wtedy nie włączymy już z takiego nośnika danych gier dedykowanych Series X.
Przenoszenie kluczowych gier Xbox na PS5
To była jedna z dziwniejszych decyzji w karierze Phila Spencera, który zdecydował, że gry Xbox będą trafiać też na PlayStation 5. W ten sposób Spencer podkopał zaufanie fanów do marki Xbox i zniechęcił klientów do swojej konsoli (logiczne, że taniej kupić jeden hardware i mieć na nim dostęp do wszystkich tytułów). Dopiero teraz odkręca to Asha Sharma. Cóż, lepiej późno niż wcale.
Specyfika Xbox Series S, z którą niektórzy twórcy mają problemy
Xbox Series S to kawał świetnej konsoli, który na dodatek zmusza deweloperów do poświęcenia większej uwagi optymalizacji. Ale nie ma co ukrywać - w przypadku mniej zdolnych programistycznie zespołów, ograniczenia pamięci RAM w XSS stają się czasem trudne do pokonania. Dlatego zdarza się, że dłużej czekamy na Xboksach na niektóre konwersje, tak jak było w przypadku Baldur's Gate 3, który na konsolach Microsoftu zawitał dopiero po trzech miesiącach od premiery na PS5
Premiera Redfall, do której nie powinno dojść w tej formie
W zeszłym tygodniu punktowałem to, że Concord od PlayStation Studios w ogóle nie powinien wejść na rynek. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w przypadku Redfall. Z zagraniem w tego gniota poczekałem rok od premiery (tak by deweloperzy wydali poprawki) i cóż, nadal jest to nudny, dryfujący bezładnie projekt. Jakby bez ikry i bez pomysłu na siebie. Tę premierę po prostu trzeba było skasować.
Śladowe ilości konsol w polskich sklepach przed premierą GTA 6
Aż trudno uwierzyć, że Microsoft przesypia gorący okres przed premierą GTA 6. Pieniądze leżą na ulicy, a gigantowi nie chce się nawet po nie schylić. Xboksów Series X albo nie ma w sklepach, albo kosztują na naszym rynku 4500-5000 zł. Gdyby XSX był dostępny w cenie 3300 zł - 3500 zł, to rozchodziły się teraz jak ciepłe bułeczki. Wygrywa na tym Sony, które potrafi zapewnić regularne dostawy konsol w sklepach, dzięki czemu ceny PS5 utrzymują się obecnie na poziomie ok 3100 zł. Trudno z tym konkurować.
Wygodny kontroler, ale bez bajerów z DualSense
Mam duże dłonie i kontroler Xbox leży w nich doskonale. Nie odczuwam z nim nawet po 4 godzinach rozgrywki żadnego zmęczenia, które z kolei generuje gamepad PS5, którego ergonomia moim zdaniem pozostawia trochę do życzenia. W sprzęcie Xbox brakuje mi jednak czujnika żyroskopowego i bardziej wyrafinowanych wibracji. DualSense, który dokłada do tego bonusowo mikrofon, jest pod tym względem po prostu ciekawszą konstrukcją. Ideałem byłoby więc połączenie wygody pada Xbox i funkcji DualSense. Może w następnej generacji?
Zamknięcie studia Tango Gameworks
Wiele osób zakochało się w barwnym Hi-Fi Rush. Dlatego decyzja o zamknięciu studia Tango Gsmeworks wywoływała tak duże emocje i opór ze strony graczy. Wygląda na to, że był to ruch trudny do uzasadnienia, bo rozbity zespół Tango uratował szybko - już w sierpniu 2024 roku - koreański wydawca Krafton, który doszedł do porozumienia z Microsoftem, przejmując również prawa do marki Hi-Fi.
Nietrafiona kampania "To jest Xbox"
To była szajba Phila Spencera, który chciał, aby Xbox "był wszystkim" i by był dostępny wszędzie - najlepiej nawet na tosterze z wyświetlaczem LCD. Wizja, z której ostatecznie Microsoft się wycofał, była taka, by konsumenci mieli świadomość, że każde urządzenie, gdzie można odpalić Xbox Store oraz Game Pass, jest w zasadzie konsolą. To oczywiście wywołało konfuzję fanów i osłabiło sprzedaż XSX oraz XSS. Dzisiaj Asha Sharma wycofuje się z tego marketingu, wracając do konsolowych exclusivów (na razie potwierdzono taki status u nowych Gearsów i Clockwork Revolution), ale zaufania fanów i zdezorientowanych konsumentów nie odzyskuje się już tak prędko.
Przeczytaj również
Komentarze (4)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych