Nie tylko GTA VI - największe wycieki w branży gier.
Jednym z głównych usprawiedliwień firm Take Two i Rockstar Games dot. decyzji o braku fizycznych edycji Grand Theft Auto VI była szczelność produkcji. Właściciele marki usiłowali, poprzez cyfrowy model dystrybucji, usunąć ryzyko wycieków zawartości do czasu listopadowej premiery. W historii naszej branży głośnych wycieków było znacznie więcej niż współcześnie. Zaczęły się, gdy tylko wkroczyliśmy w erę Internetu.
Świat szaleje na punkcie listopadowej premiery Grand Theft Auto VI. Pierwsze informacje o grze wypłynęły na medialną powierzchnię w 2022 roku i tym właściwie możemy rozpocząć temat szumnych wycieków w świecie elektronicznej rozrywki. „Pod każdym względem gra stanowi krok wprzód w zakresie mechanik” – opowiada Rob Nelson, wiceszef firmy Rockstar Games. W 2022 roku na łamach forum GTA zaczęły pojawiać się dokumentacje z produkcji gry, zanim ta w ogóle jeszcze została ujawniona. Wówczas media na całym świecie pisały o obecności żeńskiej postaci i nowej mechanice strzelanin w trakcie pościgów. Sprawą szybko zainteresował się wydawca a haker podejrzany o udostępnienie tajnych materiałów został ujęty przez londyńską policję. Według informacji podanych przed brytyjskie media 17-letni haker należał do grupy znanej jako Lapsus$. Firmy takie jak Rockstar Games od lat borykają się z problemem wycieków danych. Hakerzy stosują coraz bardziej podstępne metody pozyskiwania i nielegalnego upubliczniania tajnych informacji.
Lapsus$, Rhyshida, Lizard Squad to tylko kilka z wielu grup hakerskich działających mocno na niekorzyść twórców gier. Celem tychże formacji są najczęściej duże firmy odpowiadające za rozwój silnych marek w świecie gamingu. Od lat w sprawy zaangażowane są organy ścigania, lecz w miejsce zdemaskowanych hakerów zawsze pojawiają się następni. Ostatnie dni media podgrzewała afera związana z udostępnieniem gotowych materiałów rozgrywki. Jakość wywołała mieszane odczucia, na szczęście Rockstar Games udostępniło gorący, 26-minutowy materiał z Grand Theft Auto VI. Listopadowy debiut produkcji amerykańskiego studia uchodzi za jedno z najważniejszych wydarzeń przemysłu rozrywkowego. Nic dziwnego, że gra stała się obiektem zainteresowań grup hakerskich. Lista firm pokrzywdzonych przez wycieki jest dłuższa.
The Last of Us: Part II (2020, Naughty Dog)

Studio Naughty Dog przełożyło debiut drugiej części wysokiej cenionej historii. The Last of Us II, pomimo starań deweloperów nie uniknęło wycieku wielu istotnych informacji z przebiegu fabuły. W maju media pisały o spojlerach krążących po Sieci. Jedną z głównych niespodzianek okazała się druga grywalna postać i podział historii na dwie części. Studio pilnowało, aby gracze dowiedzieli się o tym dopiero podczas rozgrywki. Tożsamości osoby odpowiedzialnej za ten wyciek nigdy nie ujawniono. Ani Sony ani studio Naughty Dog nie wyciągnęły konsekwencji, prawdopodobnie przez i tak olbrzymi sukces, jaki odniosła gra.
Fallout 4 (2015, Bethesda)

Za ten leak odpowiedzialny był dziennikarz, Jason Schreier, który słynie z dostępu do mocno zakulisowych informacji. Gdy studio Bethesda robiło wszystko, aby nie upubliczniać ważnych danych dot. produkcji gry redakcja Kotaku weszła w posiadanie dokumentacji z castingu do gry. Schreier powoływał się wówczas na niepotwierdzone źródło. Od tamtej pory redakcja znalazła się na czarnej liście studia i nie otrzymywała kopii recenzenckich oferowanych przez wydawcę.
Cyberpunk 2077 (2020, CD Projekt RED)

Ta premiera dostarczyła mnóstwo emocji. Gdy wybiła godzina debiutu wielkiej przygody w mieście snów, Night City, gracze rzucili się na tytuł, lecz nie szczędzili negatywnych komentarzy w stronę niedopracowanej sfery technicznych. Studio nie ustawała w aktualizacjach i hot fixach, aby uczynić grę akceptowalną. Wtedy stało się coś niespodziewanego. Hakerzy dorwali się do kodu źródłowego i usiłowali sprzedać go w dark necie, lecz gdy doszło do kradzieży kod źródłowy gry był już dawno dostępny. Do ataku przyznała się grupa HelloKitty oznajmiająca, że jeśli firma nie pokryje żądań zapłaty, to hakerzy udostępnią informacje z pozostałych nieujawnionych projektów.
Gears of War 3 (2011, Epic Games)

Cofamy się teraz do trochę zamierzchłych czasów. Do czasów, gdy firmę Epic Games niekoniecznie kojarzono z Fortnite ani odpłatnym użyczaniem silnika Unreal. W 2011 roku fani Xboxa 360 wyczekiwali debiutu trzeciej części trylogii Gears of War. Tymczasem w lipcu doszło do wycieku całej gry na popularne „Torrenty” – gra praktycznie w całości trafiła do Sieci. Był to jednak wczesny build, do tego w kiepskim staniu. Spekulowano, że ową wersję skradziono firmie niedługo po targach E3, gdzie prezentowano jedynie gotowy fragment całości. Epic Games odpowiedziało, że pozyskana nielegalnie zawartość w żadnym stopniu nie odzwierciedlała stanu gry gotowej już do premiery.
Przeczytaj również
Komentarze (3)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych