Z USA do Hongkongu. Wielka kariera królowej sztuk walki ery VHS

Z USA do Hongkongu. Wielka kariera królowej sztuk walki ery VHS

Dawid Ilnicki | Dzisiaj, 12:00
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Jednym z najważniejszych punktów, rozpoczynającego się w przyszłym tygodniu w Gdańsku, Octopus Film Festival będzie przyjazd na imprezę Cynthii Rothrock. Amerykańskiej aktorki kojarzonej przede wszystkim z niezwykle popularnym w czasach VHS kinem kopanym, która stała się inspiracją dla twórców gier z serii Mortal Kombat przy tworzeniu postaci Sonyi Blade.

Przyszła “Królowa sztuk walki” urodziła się w 1957 roku w Wilmington, w stanie Delaware, wychowując się na obrzeżach tego miasta. Treningi rozpoczęła w wieku 13 lat, wraz z rodziną mieszkając już w Scranton w Pensylwanii. Początkowo rodzice zapisali ją na zajęcia przede wszystkim po to, by nabrała pewności siebie i poprawiła kondycję fizyczną. Bardzo szybko jednak okazało się, że ma wyjątkowy talent. Pierwszą dyscypliną w jakiej się szkoliła było Tangsudo, określane mianem koreańskiego karate, po czym szybko poznawała również tajniki Taekwondo, Wushu, Eagle claw kung fu, Northern Shaolin i klasycznego karate. Jej ogromna pracowitość i łatwość w uczeniu się kolejnych sztuk, przy jednoczesnym radzeniu sobie w normalnej nauce sprawiły, że bardzo szybko zaliczała szczeble edukacji zdobywając kolejne odznaczenia.

Dalsza część tekstu pod wideo

Pomiędzy rokiem 1981 a 1985, rywalizując w kategoriach bez podziału na kobiety i mężczyzn, zdobyła wszystkie tytuły zarówno w otwartych, jak i zamkniętych zawodach karate. W 1983 roku została przyjęta do galerii sław “Black Belt Magazine”, a w kolejnych latach jako pierwsza kobieta pojawiła się na okładkach różnych znaczących czasopism zajmujących się sztukami walki. Nie tylko amerykańskich, ale także japońskich (Budo Karate), jak również europejskich. W 1986 roku ukazała się książka “Advanced Dynamic Kicks”, którą współtworzyła wraz z George’m Chungiem. Przez cały okres swej kariery jako zawodniczka uzyskała aż siedem czarnych pasów, w różnych sztukach walki, takich jak Tang Soo Do, Taekwondo, chińskie Eagle Claw, Wushu, Northern Shaolin, Ng Ying Kungfu i Pai Lum White Dragon Kung Fu. Największą rozpoznawalność przyniosła jej jednak, rzecz jasna, kariera aktorska, którą - jak później wspominała - zawdzięcza niemal całkowitemu przypadkowi.

Rothrock w młodości nigdy nie chciała bowiem występować w filmach, myślała raczej o rozwijaniu kolejnych umiejętności w sztuce walki. W połowie przedostatniej dekady XX wieku była członkinią grupy, której lider otrzymał informacje od redaktora magazynu “Inside Kung Fu”, o tym że hongkońska firma D&B Films poszukuje nowego gwiazdora kina kopanego w stylu Bruce’a Lee. Choć od początku zastrzeżono, że chodzi im o mężczyznę, w grupie było kilka kobiet, więc zadecydowano o podróży do Hongkongu na spotkanie z producentami. Jej prezentacja tak bardzo zaimponowała przedstawicielom studia, że błyskawicznie podjęli oni decyzję o podpisaniu z nią umowy na realizację filmu, przy okazji zmieniając płeć głównego bohatera. Obraz “Yes Madam” w reżyserii Coreya Yuena okazał się dla niej przepustką do wielkiej kariery.

Tam i z powrotem

Yes Madam
resize icon

Na planie produkcji Yuena Rothrock spotkała się z Michelle Yeoh. Dziś wielką gwiazdą światowego kina, która jednak wówczas - podobnie jak jej amerykańska koleżanka -  stawiała pierwsze kroki jako aktorka, niemal tuż po wygranej w konkursie Miss Malezja w 1983 roku. Na jej dotychczasowe doświadczenie scenicznie składały się w zasadzie wyłącznie małe rólki w dwóch filmach Sammo Hunga, będącego zresztą jednym z producentów “Yes Madam”. W przeciwieństwie do Rothrock Yeoh nie była mistrzynią żadnej ze sztuki walki i aby sprostać wielkiemu wyzwaniu zagrania roli, która wymagała od niej ogromnej sprawności fizycznej, ćwiczyła na siłowni przez osiem godzin dziennie, tak by nie musieć w poszczególnych ujęciach korzystać z pomocy kaskaderki. Po latach jednak wspominała, że obie nie chciały, by film był przesadnie brutalny, myśląc o nim raczej jako widowisku, które będą mogli obejrzeć w kinach również młodsi widzowie.

Już w Hongkongu na Rothrock czekały same niespodzianki, na czele z monsunem, który storpedował plany twórców w pierwszych trzech dniach pracy. Aktorka początkowo nie była zaznajomiona z dość specyficznym kręceniem filmów w tym kraju, który nie wymagał tego, by zagraniczny aktor znał słowa w języku kantońskim, bo film był i tak później dubbingowany. Nie obyło się bez wypadków na planie, a w jednej ze scen walki partnerujący jej w scenie Dick Wei miał kopnąć ją w głowę tak mocno, że zaczęła krwawić z ucha. Po przewiezieniu do szpitala lekarze zdiagnozowali u niej uszkodzenie ucha wewnętrznego, ale ów uraz nie okazał się na tyle poważny, by uniemożliwić jej dalszą pracę na planie. 

Wysiłki się jednak opłaciły, bo “Yes Madam” przy stosunkowo niewielkim budżecie, zdołało zarobić w kinach ponad 10 milionów dolarów hongkońskich i znaleźć się w czołówce zestawień box office w  bardzo dobrym dla tamtejszego kina roku. O istotności tego filmu świadczy choćby to, że wielu dostrzegło w nim początek całego nurtu obrazów, łączących sensację ze sztukami walki, w których główne role grały aktorki. Sukces wpłynął również na rozwój karier Yeoh i Rothrock, o której w samych superlatywach wypowiadał się wspomniany już producent obrazu, legendarny Sammo Hung, mówiąc: “Cynthia zrobiła w tym filmie ogromne wrażenie! Nie chodziło tylko o to, że była kobietą z Zachodu, która uprawiała sztuki walki, ale przede wszystkim o to, że tak dobrze radziła sobie z chińskim kung-fu!”.

Po takich słowach wrota wielkiej kariery stanęły przed nią otworem i już w 1986 roku wystąpiła w kolejnym filmie zrealizowanym w Hongkongu. Początkowo miała zagrać w „Zbroi Boga” u boku Jackiego Chana, jednak kontuzje, których gwiazdor nabawił się wcześniej, opóźniły produkcję filmu. Amerykanka trafiła więc na plan „Poza prawem” Coreya Yuena. Tym razem nie wcieliła się wprawdzie w główną bohaterkę, ale i tak zaimponowała przede wszystkim finałowymi scenami walki, do dziś uznawanymi za jedne z najbardziej efektownych w hongkońskim kinie lat 80. Znany teoretyk filmu David Bordwell poświęcił w swojej książce „Planet Hong Kong” fragment analizie sekwencji, jakże charakterystycznej dla tamtejszego kina, w której Rothrock w ciągu zaledwie dwudziestu czterech sekund i osiemnastu ujęć obezwładnia czterech przeciwników, używając jedynie zestawu kajdanek. Po latach aktorka przyznała zresztą, że był to jej ulubiony film w całej karierze.

Już w kolejnym roku zaliczyła swą pierwszą rolę w filmie kręconym poza Hongkongiem, grając w “Bez odwrotu 2”, kontynuacji widowiska z Jean Claude’m Van Damme'em, w którym jednak słynny Belg już nie wystąpił. Była to jednak zaledwie przygrywka do najważniejszych filmów z jej udziałem, realizowanych już w Stanach Zjednoczonych. Za pierwszą istotną produkcję z USA w karierze Rothrock nieprzypadkowo uchodzi “China O’Brien” z 1990 roku, w reżyserii Roberta Clouse’a, twórcy klasycznego “Wejścia smoka”. 

Zanim aktorka zgodziła się na występ w tym obrazie była już po słowie z twórcami kolejnego filmu z Hong Kongu. Jego twórcy zamierzyli sobie jednak zrealizowanie sceny zjazdu z najwyższego budynku w mieście, bez siatki bezpieczeństwa, co umożliwiłoby nakręcenie ujęć z góry. Rothrock była tak mocno zaniepokojona tą sytuacją, że z prawdziwą ulgą przyjęła alternatywną propozycję, tym razem nieobfitującą w sceny kaskaderskie. Zwłaszcza iż twórcy w końcu pomyśleli o napisaniu roli specjalnie dla niej. O ironio jednak, to właśnie na planie tej produkcji zdarzył jej się jedyny tak poważny uraz, bowiem złamała wtedy palec.

Powrót do sztuk walki

Rothrock
resize icon

Kręcone równolegle z sequelem widowisko Roberta Clouse’a od początku nie było pomyślane jako film kinowy. Produkcję przeznaczono przede wszystkim do dystrybucji na kasetach VHS, gdzie cieszyła się jednak ogromną popularnością. Był to jednocześnie pierwszy film, w którym Cynthia Rothrock spotkała się na planie z Richardem Nortonem. Później współpracowali ze sobą jeszcze kilkunastokrotnie, między innymi przy „Wściekłości i sprawiedliwości” oraz „Lady Dragon” z 1992 roku. Jeden z brytyjskich magazynów określił ich wówczas mianem „Freda Astaire’a i Ginger Rogers kina sztuk walki”. Z dzisiejszej perspektywy porównanie to może wywoływać jedynie uśmiech, ale jednocześnie dobrze pokazuje, jak ogromną popularnością cieszyło się w latach 90. kino sztuk walki. 

Jeszcze w tym samym roku na rynku VHS pojawiła się kolejna głośna produkcja, w której zagrała, czyli “Oddział specjalny”. Rothrock partnerował w tym filmie Chad McQueen, a z kolei w głównego antagonistę, Daltona Rhodesa, bezwzględnego gangstera i mistrza sztuk walki, wcielił się sam David Carradine. Już rok później na rynku pojawiła się kontynuacja, w której tym razem zagrał Billy Drago. Jednym z najpopularniejszych filmów z aktorką w tym czasie okazały się również “Pazury tygrysa”. Powstająca w wielkich bólach, z uwagi na problemy finansowe studia, jak również ogromne ambicje producenta, grającego również jedną z głównych ról Jalala Marhiego, produkcja rozpoczęła trzyczęściową serię, zakończoną w 2000 roku. Kilka lat po ostatecznym zmierzchu wielkiej popularności nurtu VHS-owego kina kopanego.

Już w połowie lat 90. można było bowiem zauważyć wyraźny kryzys tego podgatunku. W tym okresie załamał się rynek niskobudżetowych filmów produkowanych z myślą o dystrybucji na kasetach VHS, a kino akcji zaczęło zmieniać swoje oblicze. Dotychczasowe produkcje oparte na sztukach walki stopniowo ustępowały miejsca widowiskom dysponującym większymi budżetami i coraz bardziej zaawansowanymi efektami specjalnymi. Sama Rothrock próbowała swoich sił w thrillerach, występując między innymi w „Oku za oko” Johna Schlesingera, „Fatalnej pasji” z 1995 roku oraz kryminale „Nocny patrol” z 1997 roku. Na przełomie wieków aktorka zaczęła pojawiać się na ekranie coraz rzadziej. Skupiła się przede wszystkim na prowadzeniu własnej szkoły sztuk walki, uczestnictwie w konwentach oraz dalszym doskonaleniu swoich umiejętności. 

W 2006 roku Cynthia Rothrock uzyskała bowiem czarny pas szóstego stopnia, dochodząc do ósmego poziomu w 2015 roku. Cały czas pracowała jako instruktorka sztuk walki, a jej ulubioną bronią jest hak tygrysi. Tradycyjna chińska broń biała, mająca haczykowatą końcówkę, półksiężycowaty jelec oraz ostrze na końcu rękojeści. Status jednej z najważniejszych aktorek ery VHS zapewniła jej jednak również informacja o tym, że to właśnie ona zainspirowała twórców serii gier Mortal Kombat do stworzenia postaci Sonyi Blade. Prywatnie jest zaś ponoć przesympatyczną osobą, co podkreślają właściwie wszyscy, którzy mieli okazję spotkać się z nią na jednym z konwentów, o czym będzie się można przekonać już w przyszłym tygodniu, gdy gwiazda zawita do Trójmiasta.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: własne
Dawid Ilnicki Strona autora
Z uwagi na zainteresowanie kinem i jego historią nie ma wiele czasu na grę, a mimo to szuka okazji, by kolejny raz przejść trylogię Mass Effect czy też kilka kolejnych tur w Disciples II. Filmowo-serialowo fan produkcji HBO, science fiction, thrillerów i horrorów.
cropper