Testujemy zestaw fotograficzny Xiaomi 17 Ultra Photography Kit Pro - czy warto wydać na niego prawie 1000 zł?
Najnowszy flagowiec chińskiego producenta to sprzęt o ogromnych możliwościach obrazowania, jednak pełny potencjał zyskuje dopiero po podłączeniu dedykowanych akcesoriów. Zestaw Xiaomi 17 Ultra Photography Kit Pro, wyceniony na około 900 złotych, ma za zadanie przekształcić telefon w pełnoprawne narzędzie pracy, oferując fizyczną kontrolę nad parametrami ekspozycji. Rozwiązanie to celuje w świadomych użytkowników, którzy wymagają od urządzenia mobilnego precyzji znanej z klasycznych aparatów.
Konstrukcja opiera się na kilku kluczowych elementach, które montuje się bezpośrednio na urządzeniu. Podstawą jest dopasowane etui, do którego przypinany jest moduł z fizycznymi przyciskami oraz dodatkowym źródłem zasilania. Proces instalacji jest bardzo prosty, choć wymaga precyzji, szczególnie przy nakładaniu pierścienia do mocowania optyki.
Pełną recenzję samego smartfona Xiaomi 17 Ultra mogliście przeczytać już wcześniej w tekście Piotra. W niniejszym materiale skoncentruje się wyłącznie na zestawie Xiaomi 17 Ultra Photography Kit Pro oraz na faktycznych możliwościach, jakie to akcesorium oferuje w praktyce. Zachęcam również do zapoznania się z materiałem wideo prezentującym sprzęt, który udostępniłem na naszym profilu na TikToku. Takie dodatkowe adaptery i zestawy nie są dziś niczym nowym, a konkurencja w postaci Oppo czy VIVO również ma swoje propozycje. Przejdźmy do szczegółów technicznych omawianego gadżetu.
- Pojemność wbudowanego ogniwa: 2000 mAh
- Standard komunikacji i zasilania: złącze USB-C
- Maksymalna moc ładowania przelotowego: 90W
- Moc ładowania samego uchwytu: 15W
- Średnica gwintu adaptera: 67 mm
- Klasa odporności obudowy: IP54
- Dodatkowa masa całkowita zestawu: około 200 gramów
- Zawartość opakowania: twarde etui, uchwyt, pierścień adaptera, pasek na rękę, dwa wymienne przyciski migawki
- Cena: 899 zł
@ppe.pl Sprawdzamy w akcji Xiaomi 17 Ultra Photography Kit Pro! Czy warto kupić ten gadżet? Zobaczcie! #xiaomi #photography #kit #tech #gadgets ♬ oryginalny dźwięk - PPE pl
Jakość wykonania poszczególnych elementów stoi na wysokim poziomie, choć zauważalne są pewne kompromisy. Główne etui zostało pokryte ciemnym, matowym tworzywem o wyraźnej mikrostrukturze, co znacząco poprawia pewność chwytu. Sam moduł z przyciskami również sprawia wrażenie solidnego, a wyprofilowane oparcie pod kciuk ułatwia obsługę jedną ręką. Wątpliwości budzi jedynie mechanizm montażu pierścienia na filtry, który opiera się na pojedynczej, plastikowej zapadce. Wymaga to ostrożności przy dokręcaniu cięższych filtrów, aby nie uszkodzić mocowania. Należy również mieć na uwadze, że po zamontowaniu wszystkich elementów urządzenie staje się masywne i niemal dwukrotnie cięższe, co niektórym może przeszkadzać przy próbie noszenia go w kieszeni. Na szczęście w zestawie mamy smyczkę i możemy łatwo przypiąć Xiaomi 17 Ultra do nadgarstka.
Xiaomi 17 Ultra Photography Kit Pro w całej okazałości
W codziennym użytkowaniu akcesorium sprawdza się znakomicie. Komunikacja przez port sprzętowy eliminuje opóźnienia znane z rozwiązań opartych na łączności bezprzewodowej. Oprogramowanie systemowe pozwala na szeroką konfigurację wbudowanych elementów sterujących. Dwustopniowy spust migawki to funkcja kluczowa z perspektywy ergonomii. Możliwość zablokowania ostrości do połowy wciśnięcia pozwala na pełną kontrolę nad kadrem. Z kolei fizyczne pokrętło można przypisać do regulacji czułości matrycy, czasu naświetlania lub balansu bieli. Szybki autofokus i natychmiastowa gotowość do pracy dzięki fizycznym przyciskom to ogromne ułatwienie, gdy trzeba błyskawicznie uchwycić w kadrze dynamicznie poruszające się obiekty czy ludzi. Dodatkowy tryb szybkiego ujęcia, dostępny wyłącznie po podłączeniu uchwytu, skraca czas od wybudzenia telefonu do wykonania fotografii do absolutnego minimum.
Dźwignia zmiany ogniskowej współpracuje płynnie z systemem optycznym telefonu, w tym z doskonałym, ciągłym powiększeniem optycznym w zakresie 75-100 mm. Wbudowane w uchwyt zasilanie nie zastąpi oczywiście zewnętrznego banku energii, ale pozwala na doładowanie smartfona w krytycznych momentach, uzupełniając poziom naładowania o niemal trzydzieści procent. Warto zaznaczyć, że zestaw nie koryguje niedoskonałości samej optyki urządzenia, takich jak zauważalnie miękki obraz z obiektywu ultraszerokokątnego 14 mm na krawędziach kadru czy agresywne, cyfrowe przetwarzanie w trybie najwyższej rozdzielczości, jednak znacząco ułatwia obsługę w pełni konfigurowalnych plików surowych z głównej matrycy 23 mm.
Skoro już omawiam samą nakładkę, to warto dodać, że po podłączeniu uchwytu ładuje nam się specjalna wersja panelu z niesamowicie uproszczonym, ale dzięki temu wygodnym, dostępem do najważniejszych funkcji (co widzicie wyżej). To spore udogodnienie, bowiem oryginalna aplikacja aparatu w Xiaomi 17 Ultra oferuje ogrom opcji, ale jej interfejs bywa czasami niespójny. Samouczek sprawnie wprowadza w nowości takich jak tryb wysokiej rozdzielczości czy płynne powiększenie optyczne, jednak oznaczenia na ekranie wprowadzają chaos. W trybie automatycznym oprogramowanie miesza wartości przybliżenia, takie jak 3.2x czy 4.3x, z fizycznymi odpowiednikami ogniskowych dla formatu pełnej klatki, jak 85 mm i 90 mm. Brak ujednoliconego nazewnictwa, szczególnie w trybie profesjonalnym, utrudnia szybką ocenę sytuacji i wymaga od nas niepotrzebnej analizy podczas pracy z kadrem.
Największym problemem oprogramowania jest jednak nieprzewidywalne zarządzanie formatami zapisu podczas zmiany obiektywów w trybie profesjonalnym. Ustawienie formatu surowego pliku z pełną rozdzielczością 50 MP dla głównego aparatu zostaje zignorowane w momencie przełączenia na inny obiektyw, a aplikacja samoczynnie wraca do zapisu w skompresowanym formacie. Co gorsza, powrót do głównej matrycy nie przywraca pierwotnych ustawień. Wymusza to na nas ciągłe kontrolowanie parametrów wyjściowych lub ograniczenie się do zapisu w niższej rozdzielczości 12,5 MP, ale w zamian gwarantuje stabilność wybranego formatu pomiędzy zmianami optyki.
Systemowe zapamiętywanie ustawień również nie działa w pełni poprawnie. Opcja zachowania rozdzielczości zdjęć funkcjonuje właściwie przy zmianie głównych trybów aparatu, ale całkowicie zawodzi podczas przełączania obiektywów w obrębie panelu profesjonalnego. Braki w oprogramowaniu na szczęście częściowo rekompensuje świetna integracja z fizycznymi przyciskami urządzenia i samego uchwytu. Możliwość przypisania takich funkcji jak zdjęcia seryjne, szybkie nagrywanie wideo czy natychmiastowe uruchomienie aparatu, doskonale uzupełnia fizyczny spust migawki na dołączonym akcesorium, pozwalając na szybką reakcję.
W oprogramowaniu nie zabrakło również szerokiej gamy dedykowanych filtrów sygnowanych marką Leica. Dla niektórych takie rozwiązanie znacznie ułatwi zrobienie ładnego zdjęcia. Oczywiście możemy też wykonać w pełni surową fotkę, by później obrobić ją w jakimś programie graficznym. Pozwala to na pełną kontrolę nad ostatecznym wyglądem fotografii i możliwość powrotu do materiału źródłowego. Xiaomi 17 Ultra Photography Kit Pro pod kątem sprzętowym to znakomite narzędzie, które faktycznie zbliża smartfon do ergonomii dedykowanego aparatu. Wyobrażam sobie, że dla wielu osób będzie to znakomite udogodnienie.
Ustawienia nakładki i samego aparatu
Dedykowane menu ustawień w systemie pozwala na szczegółową personalizację zachowania całego zestawu. Konfiguracja sprzętu została podzielona na czytelne sekcje, wśród których najważniejsza dotyczy samego uchwytu, gdzie możemy precyzyjnie przypisać funkcje do poszczególnych fizycznych elementów, takich jak działanie dźwigni powiększenia, zachowanie pokrętła regulującego na przykład wartość ekspozycji, czy reakcja przycisku nagrywania.
Oprogramowanie daje również kontrolę nad transferem energii, umożliwiając ustalenie krytycznego progu naładowania telefonu, po którego przekroczeniu wbudowane w akcesorium ogniwo automatycznie rozpocznie zasilanie. Kluczowym udogodnieniem z perspektywy codziennego użytkowania jest fakt, że domyślną akcją wywoływaną poprzez przytrzymanie spustu migawki jest tryb szybkiego ujęcia (widoczny na powyższych zdjęciach telefonu). Opcja, którą można znaleźć i przypisać z poziomu wyboru głównych trybów aparatu, ładuje się natychmiastowo zaraz po podłączeniu zestawu i oferuje przystosowany układ ekranu, pozwalając na błyskawiczne rejestrowanie kadrów bez konieczności odblokowywania urządzenia i ręcznego uruchamiania głównej aplikacji.
Xiaomi 17 Ultra Photography Kit Pro to wydatek, który ma realne uzasadnienie dla osób traktujących fotografię mobilną priorytetowo. Moduł radykalnie zmienia ergonomię urządzenia, upodabniając je do klasycznego aparatu kompaktowego. Zestaw wymusza akceptację większych gabarytów i wagi, ale w zamian oferuje szybkość obsługi, precyzję fizycznych pokręteł oraz dodatkowy zapas energii, co w pracy ze sceną czy studiem stanowi wartość nie do przecenienia. Dajcie znać w komentarzach, czy kupilibyście takie akcesorium.
Przeczytaj również
Komentarze (0)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych