The Mandalorian

Kim jest tak naprawdę Baby Yoda? Wszystko, co musisz wiedzieć przed premierą trzeciego sezonu The Mandalorian

Kajetan Węsierski | 04.03, 13:00

W tym roku święta dla fanów Gwiezdnych Wojen przyszły nieco wcześniej. Cóż - dużo wcześniej, albowiem już w minioną środę, 1 marca. Jeśli zastanawiacie się, dlaczego, to odpowiedź jest wręcz banalna. To właśnie tego dnia powrócił „The Mandalorian”. Trzeci sezon głośnego serialu - pierwszego aktorskiego, warto dodać - z uniwersum Star Wars był jednym z najbardziej wyczekiwanych debiutów początku roku, więc… Oczekiwania były spore. 

Należy już w tym miejscu jednak wspomnieć, że dostaliśmy dopiero pierwszy epizod. Disney lubi dawkować emocje, więc każdy kolejny będzie pojawiał się tydzień po tygodniu. Trzeba uzbroić się w odpowiednie pokłady cierpliwości i jak najbardziej chłonąc to, co przygotowano dla nas w kontekście przygód głównego bohatera oraz jego małego partnera (którego powinno być teraz nieco więcej). 

Dalsza część tekstu pod wideo

Aby jednak ułatwić Wam nieco wejście w sam sezon, warto podsumować to, co powinniście wiedzieć, zanim zabierzecie się do oglądania. Od ostatnich odcinków minęło nieco czasu, więc zdecydowanie warto uzupełnić luki w pamięci, które mogły się oczywiście z biegiem miesięcy narodzić. Nie przedłużając, przygotowaliśmy dla Was kilka najważniejszych aspektów, które należy mieć na uwadze! 

[UWAGA - SPOILERY]

Pierwszy sezon

Zacznijmy tak, jak zaczynać się powinno, a więc od pierwszego sezonu. Ów zadebiutował dokładnie 12 listopada 2019 roku i był wydarzeniem sporym. Po pierwsze ze względu na to, o czym już wspomniałem - mieliśmy do czynienia z pierwszym aktorskim serialem Star Wars. Po drugie, dostępny był on wyłącznie na Disney+, które te cztery lata temu dostępny było na naprawdę niewielkiej liczbie rynków. Zatoki pirackie od dawna nie miały tak wielu śmiałków na swoich wodach…

Sam sezon składał się z ośmiu odcinków, a my już w pierwszym spotkaliśmy dwóch „głównych” bohaterów - Mandaloriana (imieniem Din Djarin) oraz Dziecko (The Child), które było przedstawicielem tej samej rasy, co Yoda. Cóż, stąd przydomek malucha - Baby Yoda. Pod względem fabularnym od początku dzieje się całkiem sporo. Mando dostał zlecenie pochwycenia i oddania małego kosmity jego Klientowi, lecz…

Pomimo wykonania zadania, po czasie się rozmyślił. Początkowo wydaje się, że zrobi sobie tym wroga jedynie z jego zleceniodawcy, ale po czasie okazuje się, iż jest znacznie gorzej. Kosmiczne dziecko chce schwytać cała masa niebezpiecznych zbirów z bezkresnych galaktyk - w tym także groźny Gideon. Na szczęście koniec końców, dzięki pomocy kilku najbliższych sprzymierzeńców, Mando udaje się dostać chwilę spokoju, a Gideonowi Darksaber. 

Drugi sezon

Na kontynuację czekaliśmy niemal rok, ale… Było warto! Oceny nie pozostawiały co do tego żadnych wątpliwości. A sama akcja imponowała dynamiką już od pierwszego epizodu. Din decyduje się bowiem odszukać pozostałych przy życiu Jedi, aby oddać im Dziecko pod nauki - twierdząc oczywiście, że tak będzie dla niego najlepiej i najbezpieczniej. Szybko okazuje się, że odnalezienie grupy rycerzy nie jest wcale proste. Zwłaszcza w ogromnym kosmosie. 

Łowca Głów nie rezygnuje jednak z poszukiwań i po pewnym czasie (i wielu odkryciach - jak na przykład fakt, iż Dziecko nosi imię Grogu) dociera do Jedi. Tym jednak, który ostatecznie okazuje się przeznaczony, by uczyć „Baby Yodę” okazuje się… Luke Skywalker. Tak, ten sam, którego zapewne doskonale kojarzycie z filmów. Pod sam koniec następuje przekazanie malca potężnemu rycerzowi i rozbrat z Mando. 

Księga Boby Fetta 

Jeśli jakimś cudem ominęliście ten serial z 2021 roku, to… Czym prędzej go nadrabiajcie! Jakkolwiek byłby mylący ów tytuł, w praktyce okazuje się, że mamy do czynienia z czymś na wzór kontynuacji opowieści o samym Grogu. Ów przewija się w produkcji bardzo, ale to bardzo często. Przez siedem epizodów dowiadujemy się w gruncie rzeczy, co Din robił bez Dziecka, co malec robił z Lukiem oraz… W jaki sposób doszło do ich ponownego pojednania! 

Odpowiadając w skrócie na powyższe pytania - Din poszukiwał siebie i sensu, Grogu trenował korzystanie z Mocy wraz ze Skywalkerem, a bohaterowie połączyli się za sprawą malca, który przy okazji wyboru powrotu do swojego opiekuna, a zostania Jedi, wybrał pierwszą opcję. I właśnie w tym momencie można przejść do trzeciego sezonu, którego pierwszy epizod zdążył się już pojawić. 

Kim jest Mandalorian?

Na koniec trzy pytania, na które odpowiedzi po prostu warto znać, aby bezpiecznie przejść do oglądania trzeciego sezonu. Nie sposób tego zrobić, jeśli nie będziemy wiedzieć nic o Mando. Bohater wywodzi się oczywiście z mandaloriańskiego ludu - grupy potężnych wojowników, których charakteryzują kultowe zbroje, podążanie za tradycją, a także znakomite obycie w korzystaniu z broni. I to wszystko uosabia nasz Din. 

Kim jest Baby Yoda? 

Na to pytanie po części odpowiedziałem przy okazji straszenia dotychczasowych wydarzeń - Baby Yoda, tudzież Dziecko… W rzeczywistości nie nazywa się „Baby Yoda”, a Grogu i w ludzkich ramach zdecydowanie nie jest dzieckiem, albowiem ma ponad pięćdziesiąt lat na małym karczku. Zielony bohater obdarzony jest potężną Mocą i stara się zapanować nad nią, ucząc się pod czujnym okiem Luka. 

Czym jest Darksaber? 

Motyw potężnego ostrza przewija się od końcówki pierwszego sezonu i być może w niedalekiej przyszłości będzie miał niebagatelne znaczenie w odbudowaniu mandaloriańskiego rodu. Już samo to najlepiej dowodzi, że warto się czegoś o nim dowiedzieć. Otóż Darksaber to miecz świetlny, za którego stworzenie odpowiada pierwszy Jedi wywodzący się z Mandalorian - Taare Vizsla. 

Sama broń nie tylko oferuje sporą moc, ale jest także symbolem władzy. Ten, kto nią włada, nie będzie miał problemu ze zjednaniem sporej grupy osób. Niestety, widząc trening Dina w „Księdze Boby Fetta” mogliśmy mieć wątpliwości, czy to on jest odpowiednią osobą. Cóż - biorąc pod uwagę kanoniczne kwestie, jeśli tylko jego pojednanie z Grogu oczyści mu serce, być może niedługo będziemy świadkami ciekawego rozwoju historii…

Czego spodziewać się po trzecim sezonie? 

Biorąc pod uwagę, jak dotychczas wyglądały seriale z uniwersum „Star Wars”, trudno jednoznacznie odpowiedzieć, czego spodziewać się po emitowanym obecnie sezonie - nawet po seansie pierwszego odcinka. Nie zmienia to jednak faktu, iż możemy próbować przewidzieć przyszłość. Wiele wskazuje na to, że ponownie spotkamy znane twarze - zarówno te dobre, jak i chcące źle dla głównych bohaterów. 

Prawdopodobnie czeka nas wyprawa na kolejne planety i jeszcze więcej smaczków dla fanów „Gwiezdnych Wojen”. Co więcej, nie będę ani trochę zaskoczony, jeśli Disney utrzyma swoje podejście i zacznie coraz mocniej wchodzić w wątki związane z Zakonem Jedi, a także Mocą. Jeśli jednak Din nie zostanie przez to zepchnięty na dalszy plan, a twórcy będą pamiętać o tytule produkcji… Powinno być dobrze! 

Kajetan Węsierski Strona autora
Gry są z nim od zawsze! Z racji młodego wieku, dojrzewał, gdy zdążyły już zalać rynek. Poszło więc naturalnie z masą gatunków, a dziś najlepiej bawi się w FIFIE, produkcjach pełnych akcji oraz przygód, a także dziełach na bazie anime i komiksów Marvela. Najlepsza gra? Minecraft. No i Pajączek od Insomniac Games.
cropper