Premiery 2023

Początek roku będzie zabójczy. 10 hitów, które zadebiutują w I kwartale 2023

Kajetan Węsierski | 03.11, 21:30

Powoli, choć coraz większymi krokami, zbliżamy się do końca 2022 roku. A te ostatnie tygodnie upływają zazwyczaj w bardzo podobny sposób. Stoją pod znakiem głośnych zapowiedzi, mocnych premier, podsumować, a także budowania oczekiwań. Za każdym razem pojawiają się rozmyślania na temat tego, co czeka na nas w stosunkowo niedalekiej przyszłości. W końcu nadejście nowego roku to zawsze spore wydarzenie. 

Warto więc ponownie poruszyć ten temat - zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, jak dobrze zapowiada się początek 2023. Wiele wskazuje bowiem na to, że będzie naprawdę gorąco. Już teraz, na początku listopada, jesteśmy w stanie wskazać naprawdę sporo fenomenalnych premier, które pojawią się już w pierwszym kwartale nadchodzącego roku. I tym tematem chciałbym zająć się w dzisiejszym tekście. 

Pozwólcie, że przedstawię Wam dziesięć największych hitów, jakie będziemy mogli ogrywać przez pierwsze miesiące przyszłego roku. Pojawią się przedstawiciele różnych gatunków, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Nie przedłużając jednak - przejdźmy do zestawienia i koniecznie dajcie znać w komentarzach, na jaką z gier Wy czekacie najbardziej i które zamierzacie sprawdzać już przy okazji debiutów. 

One Piece Odyssey (13 stycznia)

Jeszcze przed końcem drugiego pełnego tygodnia 2023 roku fani anime - a przede wszystkim serii One Piece - dostaną kolejną pełnoprawną odsłonę przygód Luffy’ego. Tym razem bohaterowie trafią w znane miejsce i ponownie będą musieli zmierzyć się z pewną tajemniczą sprawą, która pozostawiona bez rozwiązania będzie w stanie zachwiać pirackim światem u podstaw. 

Forspoken (24 stycznia)

W tym samym miesiącu zadebiutuje także projekt, na który gracze wyczekują od dawna - wszak przekładany był już niejednokrotnie. Mowa oczywiście o Forspoken od Luminous Productions, a więc przygodowej grze akcji, gdzie będziemy mogli sprawdzić swoje umiejętności w pięknym świecie fantasy, gdzie czekać będzie na nas naprawdę sporo niebezpieczeństw, trudności i wymagających przygód. 

Dead Space Remake (27 stycznia)

Dla fanów horrorów styczeń będzie stał natomiast pod znakiem odświeżenia kapitalnego Dead Space’a. Survival science fiction na prezentowanych dotychczas materiałach wygląda zjawiskowo, więc pozostaje wierzyć w to, że tak samo będzie w praktyce. Wszystko wskazuje na to, że tak, więc pozostaje nam cierpliwie czekać na premierę hitu od Motive Studio. Jestem przekonany, że będzie to dzieło rozpatrywane do GOTY. 

Dead Island 2 (3 lutego)

Na samym początku lutego dostaniemy natomiast bardzo długo wyczekiwaną kontynuację polskiego hitu o zombie. Choć do premiery jest stosunkowo blisko, to osobiście mam wrażenie, że wciąż wiemy niewiele. Może to jednak dobrze? Jeśli twórcy szykują dla nas „pozytywne zaskoczenie”, a zabawa przynajmniej nawiąże poziomem do tej, którą dostaliśmy oryginalnie, to będę zadowolony. 

Hogwarts Legacy (7 lutego)

Wiele wskazuje na to, że w nadchodzącym miesiącu wreszcie będziemy mogli poczuć się niczym pełnoprawni uczniowie Hogwartu. Wysyłka listu opóźniła się już kilkukrotnie, ale tym razem jesteśmy zapewniani, że będzie inaczej i już w lutym chwycimy za magiczne różdżki. Cóż - oby tak było. Materiały z gry prezentują się na tyle dobrze, że chciałoby się już spróbować tej zabawy na własną rękę. 

Company of Heroes 3 (23 lutego)

Seria Company of Heroes to bez wątpienia jeden z największych przedstawicieli gatunku gier strategicznych. Od lat cieszy się ogromną popularnością, a dwie pierwsze odsłony nawet obecnie ogrywane są przez cały tabuny fanów. Nie dziwi więc to, jak bardzo wyczekuje się premiery kolejnej części - a już w lutym wreszcie do tego dojdzie. Znów dostaniemy RTS-a na najwyższym poziomie? Na to wygląda! 

Octopath Traveler II (24 lutego)

Pozostać w temacie sequeli należy wspomnieć o kontynuacji bardzo ciekawego Octopath Traveler wydanego początkowo wyłącznie na Nintendo Switch. Nietypowe podejście do gatunku gier jRPG i interesujący sposób opowiadania historii. Druga część ma podrasować absolutnie każdy aspekt i zapewnić fanom nawet lepsze doznania, niż miało to miejsce przy okazji debiutu kilka lat temu. 

Wo Long: Fallen Dynasty (3 marca)

Marzec rozpoczniemy natomiast głośno zapowiadaną grą, której akcja rozgrywa się w alternatywnej wersji starożytnych Chin. O czym mowa? Ano o Wo Long: Fallen Dynasty, z którego stworzeniem stoją deweloperzy z Team Ninja. Wszystko to oczywiście ramach akcyjniaka z elementami RPG - będziemy zwiedzać, będziemy rozwijać postać i będziemy efektownie (oby również efektywnie) ciachać przerażających przeciwników. Brzmi bardzo dobrze! 

Skull & Bones (9 marca)

Złota era piractwa - nadchodzę! Cóż, a przynajmniej mam nadzieję, że będę mógł wykrzyczeć to 9 marca 2023 roku. Wtedy bowiem zadebiutować ma gra z otwartym światem (a może bardziej - na otwartych wodach) od Ubisoftu. Tytuł był już niejednokrotnie przekładany, ale miejmy nadzieję, że to jest już przeszłością. Przejmiemy dowództwo nad naszym statkiem, ograbimy kilku leszczy i wyśmiejemy lądowe szczury. A przynajmniej na to liczę! 

Resident Evil 4 Remake (24 marca)

Ostatnią grą, o jakiej chciałbym wspomnieć przy okazji największych i najważniejszych premiery pierwszego kwartału 2023 roku jest odświeżenie Resident Evil 4. Na zapowiedź tej gry oczekiwało naprawdę sporo osób, a jeśli jakość będzie przynajmniej taka, jak w przypadku dwóch poprzednich remake’ów, to raz jeszcze będziemy mieli się nad czym zachwycać. Co warto odnotować, to fakt, że dla wielu właśnie ta odsłona jest najlepszą z oryginalnych - a takiej opinii nie rzuca się na wiatr. Czekam!

cropper