Babilon Berlin

Co oglądać w weekend - Netflix, HBO MAX, Disney+, Amazon Prime, kina

Dawid Ilnicki | 06.10.2022, 22:00

Przed nami interesujący tydzień, jeśli chodzi o premiery na serwisach streamingowych i w kinach. Co warte podkreślenia, najciekawiej prezentują się produkcje rodzime. Na Netflixie w końcu pojawi się miniseria, opowiadająca o pamiętnych wydarzeniach sprzed ćwierćwiecza. W kinach królować powinien z kolei bardzo nietypowy film o apokalipsie zombie.

W tym tygodniu przyglądamy się ofercie Netflixa, HBO MAX, Disney+, Amazon Prime i kin.

Netflix

Po 25 lat od czasu tragicznych wydarzeń, szybko określonych mianem “powodzi tysiąclecia”, na Netflixie pojawia się serial, który opowie o szerzej nieznanych faktach z 1997 roku. Mowa tu o miniserii “Wielka woda”, przygotowanej dla Netflixa przez m.in. przez Jana Holoubka. Jej bohaterami będą ludzie, którzy musieli w tym czasie dokonywać trudnych decyzji, mających na celu uratowanie tysięcy ludzi przed żywiołem, który pochłonął 56 ofiar śmiertelnych. W obsadzie serialu wiele ciekawych nazwisk, takich jak Anna Dymna, Agnieszka Żulewska, Jerzy Trela, Tomasz Kot, Tomasz Schuchardt, Ireneusz Czop, Marta Nieradkiewicz czy Tomasz Sapryk. Twórcy produkcji znani są już z udanych dzieł tego typu, dlatego należy się tu spodziewać solidnej pozycji.

Premierę będzie miał w tym tygodniu również nowy film Johna Lee Hancocka “Telefon Pana Harrigana”. Donald Sutherland i Jaeden Martell grają w nim miliardera i młodego chłopaka, którzy zaprzyjaźniają się ze sobą, a po śmierci pierwszego nastolatek odkrywa, że może się z nim nadal komunikować za sprawą telefonu, który trafił z nim do grobu. Opis fabuły brzmi dziwacznie, ale film ma być w zamierzeniu horrorem, a sam Hancock znany jest już z całkiem niezłych produkcji (“Debiutant”, “McImperium”).

Podobnie nietypowo prezentuje się inna propozycja Netflixa, tym razem serial “Klub Północny”, będący ekranizacją powieści Christophera Pike’a. Obecność Mike’a Flanagana jako jednego z twórców to widomy znak, że będziemy mieli tu do czynienia z horrorem. Jego bohaterami jest grupka młodych ludzi, śmiertelnie chorych i przebywających w hospicjum, którzy zawierają ze sobą pakt, że pierwsza osoba, która umrze, da pozostałym jakiś znak z zaświatów. Wspomniany Flanagan ma już na koncie niezłe tytuły: “Nawiedzony Dom na Wzgórzu” i “Nocna Msza”, więc i po najnowszym należy się spodziewać niezłej rozrywki. A ponieważ wchodzimy w okres, w którym największą popularnością cieszą się kino grozy, warto wymienić tu jeszcze niemiecki film “Starzy ludzie”.

Fani Mili Kunis nie powinni przegapić filmu “Najszczęśliwszej dziewczyny na świecie” od znanego, serialowego reżysera Mike’a Barkera. Aktorka gra w nim wziętą dziennikarkę, która pewnego dnia musi się skonfrontować ze swą przeszłością. Na amatorów czeka również najnowszy, koreański serial “Glitch”, tym razem należący do gatunku science fiction. Wśród dokumentów tym razem dwie, zupełnie niszowe propozycje sportowe. Pierwsza opowiada o tzw. Redeem Team, drużynie koszykarskiej jaką Amerykanie wysłali do Pekinu, by zmazać plamą na honorze po blamażu cztery lata wcześniej. Drugi to serial, opowiadający o sprawie Paolo Guerrero, peruwiańskiego piłkarza, któremu początkowo nie pozwolono uczestniczyć w Mundialu, po wykryciu w jego organizmie kokainy.  Sprawa okazała się jednak dużo bardziej skomplikowana. A jeśli ktoś jeszcze nie ma dość to na serwisie pojawią się “Rozmowy z mordercą. Taśmy Jeffreya Dahmera”

HBO MAX

Premiera dwóch pierwszych odcinków czwartego sezonu niemieckiego serialu “Babilon Berlin” może się okazać dobrą okazją, aby zainteresować się tą serią, przy której realizacji uczestniczył od początku Tom Tykwer. Jedna z najdroższych produkcji telewizyjnych w Europie opowiada o czasach młodej republiki Weimarskiej, a jego akcja toczy się na przełomie lat 20. i 30. poprzedniego stuleciach, w czasach powolnego dochodzenia do władzy faszystów niemieckich. 

Disney+

MCU postanowiło uczcić okres październikowy okres przed-Halloweenowy specjalną produkcją “Wilkołak nocą”, nawiązującej do mniej znanej, komiksowej postaci. Głównego bohatera ma w niej zagrać Gael Garcia Bernal, a mniej niż godzinne dzieło tak bardzo odbiega od tego, co zwykle serwuje swoim fanom Marvel, że z pewnością będzie się cieszyło sporą popularnością.

Polską premierę na Disney+ będzie miał również serial “The Bear”, który może się pochwalić bardzo wysokimi ocenami na serwisach filmowych. Jego bohaterem jest, grany przez Jeremy’ego Allena White’a, młody kucharz, który rezygnuje z pracy w prestiżowych restauracjach, by wrócić do Chicago i prowadzić tu rodzinny lokal, sprzedający kanapki.

Amazon Prime

Tymczasem na Amazonie dwie ciekawe, nowe produkcje. Pierwszą jest film dokumentalny “The Sound of 007”, w którym twórcy śledzą historię motywów muzycznych i piosenek z ponad 60-letniej już historii cyklu o agencie 007, Jamesie Bondzie. Drugą jest z kolei obraz przygodowy w reżyserii Lenny Dunham “Catherine Called Birdy”, w którym główną rolę gra, znana z “Gry o Tron”, a niedługo również z “The Last of Us” Bella Ramsey, wcielająca się tu w nastolatkę radzącą sobie z życiem w średniowiecznej Anglii. 

Kina

Najważniejszą premierą tygodnia jest produkcja rodzima, pokazywana już na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, która z całą pewnością podzieli publikę. Mowa bowiem o “Apokawixie” Xawerego Żuławskiego, twórcy “Wojny polsko-ruskiej” i “Mowy ptaków”. Gdy widzowie usłyszeli, że reżyser zrealizował pierwszy polski film o zombie w sieci pojawiło się wiele złośliwości. Ostatecznie otrzymaliśmy jednak interesujące i wielowątkowe dzieło. Choć bowiem pierwsza część obrazu zdaje się podążać tropem wyznaczonym przez niedawną propozycję A24 “Bodies Bodies Bodies”, bezlitośnie smagającą biczem krytyki najmłodsze pokolenie, od momentu pojawienia się pana Blitza (w tej roli znakomity Sebastian Fabijański) film idzie już w zupełnie inną stronę. Osobiście uważam go za najlepszą pozycję z ostatniej fali rodzimego kina gatunkowego (np. "W lesie dziś nie zaśnie nikt", "Wszyscy moi przyjaciele nie żyją") i zdecydowanie zachęcam do wizyty w kinie.

Bardzo ciekawie wygląda premiera francuskiego filmu “Pasażerowie nocy”, którego opis zapowiada klasyczną dla tamtego kina opowieść o spotkaniu dwójki ludzi, która odmieni życie kilku bohaterów tego obrazu. Zupełnie inną propozycją jest osadzona w latach 50’ europejska koprodukcja “Paryż pani Harris” z Isabelle Huppert w jednej z głównych ról.  Z pewnością wielu amatorów znajdą dwa film dokumentalne: “Diana. The Princess”, a także “Ania”, opowiadający o życiu zmarłej w 2014 roku Annie Przybylskiej. Podobnie jest w przypadku nowej komedii romantycznej w reżyserii Marii Sadowskiej “Miłość na pierwszą stronę”. Nietypową, bo tym razem religijną fabułę, toczącą się w Neapolu ukazuje film “Błogosławieni”

Jedną z najważniejszych premier roku, jeśli chodzi o kino dokumentalne, może być “Syndrom Hamleta”. Dwoje twórców śledzi losy ukraińskiej teatralnej trupy, próbującej wystawić “Hamleta” Williama Szekspira, w tym przede wszystkim reżyserki starającej się znaleźć aktora do głównej roli. Poszukiwania te stają się okazją do podejrzenia losu młodych ludzi mieszkających w Ukrainie, na których codzienne życie wpłynęła wojna i liczne polityczne przewroty ostatnich lat.

cropper