Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 18.11.2021
Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller – recenzja sprzętu. Sprawdzamy najszybszy pad do Xboksów
1333V

Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller – recenzja sprzętu. Sprawdzamy najszybszy pad do Xboksów

Victrix kilka tygodni temu zaprezentowało „najszybszy kontroler na świecie”, który miał zapewnić posiadaczom Xboksów Series X|S, Xboksa One i PC przewagę w wielu grach. Od tego momentu miałem okazję sprawdzać urządzenie, by przekonać się, czy producent miał rację, zapowiadając nową jakość. Jaki jest Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller? Przeczytajcie naszą recenzję.

Victrix to stosunkowo mało znana firma w naszym kraju, która tak naprawdę jest inżynieryjno-projektowym oddziałem PDP, czyli firmy znanej na naszym rynku od lat. Po stworzeniu działu zajmującego się profesjonalnym sprzętem dla graczy w Polsce pojawił się Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller. Urządzenie zostało zapowiedziane jako „najszybszy kontroler na świecie”, co bardzo mocno przykuło moją uwagę i od pierwszej chwili wiedziałem, że w wolnym czasie chcę sprawdzić ten sprzęt. Producent zastosował nowoczesną technologię, ale nie zapomniał również o wielu opcjach personalizacji. Czy jednak warto zainteresować się padem? Muszę przyznać, że aktualnie to jedna z najciekawszych propozycji, która może okazać się dobrym wyborem dla wielu graczy.

Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller stawia na personalizację

Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller - recenzja - fioletowy panel

Victrix, celując w zainteresowanie zawodowych graczy, nie mogło zapomnieć o odpowiednim opakowaniu, więc w pudełku z recenzowanym Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller znajduje się kontroler w twardym etui – zestaw możemy łatwo przenosić lub wrzucić do plecaka, nie obawiając się, że sprzęt zostanie uszkodzony. Czarny futerał skrywa nie tylko urządzenie, ale również szereg dodatkowych części, które możemy swobodnie wymieniać. Opcji jest w tym wypadku naprawdę sporo, co bez wątpienia jest jednym z dużych atutów modelu.

Zacznijmy jednak od podstaw, czyli przedniego panelu, ponieważ Victrix zadbało o aspekt, który nie pojawia się w wielu konkurencyjnych propozycjach. Urządzenie otrzymało wymienny front, jednak w zestawie obok plastikowej, białej propozycji znajdziemy także gumową, fioletową część. Każdy z elementów korzysta z siedmiu magnesów dobrze spajających całą bryłę: wszystko trzyma się razem i tak naprawdę nie ma mowy, by panel poruszył się w trakcie użytkowania pada. Plastik nikogo w tym miejscu nie powinien dziwić, ale guma jest niespodziewanym wyborem, który w moim odczuciu może naprawdę przypaść do gustu niektórym graczom. Zakładając fioletowy panel urządzenie jest przyjemniejsze w dotyku – choć podejrzewam, że nie każdy będzie zainteresowany taką opcją. Wskazana część charakteryzuje się jeszcze jedną kwestią, a chodzi o analogi. W tym wypadku ringi są miękkie, co stanowi sporą różnicę w porównaniu z klasycznym rozwiązaniem.

Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller - recenzja - biały panel

Po ściągnięciu panelu otrzymujemy również dostęp do sprawdzenia kolejnych części – po otwarciu pudełka z Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller zobaczycie dwa wklęsłe, normalnej wielkości analogi, natomiast w etui znajdują się jeszcze dwa kolejne: wypukły i wklęsły-duży. W zestawie znalazł się także drugi d-pad, ponieważ klasyczny krzyżak wymienimy płynnie na kwadratowy odpowiednik. Producent zapewnia niestandardową opcję wymiany ringów w panelu, która jest całkiem ciekawa – mając biały front wymienimy czarne pierścienie na okrągłe (w standardzie) lub ośmiokątne (w etui). Ostatni element, który możemy dostosować, znajduje się na tylnej ścianie, gdzie zamontowano cztery dodatkowe przyciski. W zasadzie użytkownik może wymienić panel, stawiając wyłącznie na dwa klawisze... bądź całkowicie go wyciągnąć, ale szczerze powiedziawszy nie widzę w tym większego sensu.

Oddział PDP zadbał, by urządzenie zawierało komponenty wysokiej jakości. W trakcie kilkutygodniowych testów bawiłem się częściami, wymieniałem elementy i sprawdzałem różne opcje – nie poczułem żadnych luzów na magnesach. Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller został przygotowany z dbałością o wszelkie detale.

Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller wykorzystuje nowoczesną technologię

Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller - recenzja - elementy

Wygląd to jednak dopiero podstawa, ponieważ Victrix, rozwijając swoją propozycję, postanowiło skorzystać z autorskiej technologii – tytułowe „Gambit Dual Core” to tak naprawdę dwa rdzenie odpowiedzialne za różne możliwości pada. Pierwszy skupia się na pełnym minimalizowaniu opóźnień, bowiem według danych producenta postawiono na ultraszybkie przetwarzanie danych wejściowych, a kontroler oferuje aż 8-krotnie szybszą reakcję względem konkurencyjnych modeli. Drugi rdzeń decyduje o krystalicznie czystym dźwięku – firma zadbała nawet o dożywotnią licencję na Dolby Atmos, więc podłączając słuchawki otrzymujemy dostęp do wrażeń na najwyższym poziomie... Oczywiście w produkcjach, których deweloperzy pomyśleli o odpowiednim wsparciu. Na szczęście liczba tytułów z błogosławieństwem tej technologii wciąż rośnie.

Jak jednak wygląda sprawa z tą obiecaną szybkością w trakcie rozgrywki? Na początku nie byłem specjalnie przekonany do podniosłych słów wypowiedzianych przez producenta, jednak sporo zmieniło się w momencie, gdy faktycznie zacząłem grać i coraz częściej miałem wrażenie, że moje działania były odczytywane szybko przez kontroler. Pierwotnie trudno mi było wyczuć różnicę w przyciskach funkcyjnych (Y, B, A, X), ponieważ firma zdecydowała się na klasyczne (choć krótkie) kliknięcie, jednak po pewnym czasie i porównując działanie z innymi kontrolerami, odczuwałem drobne rozbieżności. Technologia dopracowuje również działanie analoga, który jest niezwykle płynny i nawet drobny ruch kciukami zostaje wyłapany przez urządzenie. Mam jednak pełną świadomość, że największą różnicę czuje się w przypadku LT i RT – przyciski możemy zablokować na kilku poziomach, by skrócić ich ruch, dzięki czemu nawet minimalne dotknięcie triggerów jest odczytywane. W praktyce działa to tak, że w każdej strzelance zmniejszałem zakres działania LT/RT (w tej sytuacji elementy działają jak zwykłe przyciski) i nie musiałem wciskach ich do końca – pozwala to na błyskawiczne zbliżanie celownika oraz strzelanie. LB/RB sprawdzają się bardzo dobrze, głównie za sprawą szybkiego przełącznika i wyeliminowania martwych stref – gracze mogą przyciskać bumpery na pełnej powierzchni, jednakże za każdym razem reakcja jest błyskawiczna.

Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller - recenzja - trigger

LB/RB działają bardzo podobnie do przycisków zamieszczonych z tyłu – tutaj możemy wybrać, czy chcemy korzystać z dwóch lub czterech, ale niezależnie od podjętej decyzji, kontroler kapitalnie odczytuje ruchy palców. Producent zadbał o bardzo dobre klawisze, które błyskawicznie wracają do punktu zerowego, dzięki czemu można sprawnie kontynuować ostrzał. Działa to naprawdę dobrze i gracze korzystający z klasycznych łopatek szybko docenią to rozwiązanie – szczególnie że umiejscowienie panelu zostało dobrze przemyślane nie ma mowy o przypadkowej aktywacji.

Mam okazję grać na większości padów, które pojawiają się na rynku, a na ich tle Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller wypada całkiem pozytywnie. Twórcy oferują dopracowane główne elementy. Przyciski funkcyjne (Y, B, A, X) odbijają szybko, nie są zbyt twarde, kliknięcie jest na tyle wyraźne, że możemy płynnie przygotowywać kombinacje, a analogi działają płynnie. Możemy również wykorzystać ringi, by zapewnić sobie oczekiwane doznanie. W całym komplecie wyróżnia się także d-pad, ponieważ nie jest ociężały, płynnie wraca do punktu zerowego, zaś RT/LT oferują pełną konfigurację i są hiperaktywne – działa to znakomicie. RB/LB oraz panel z przyciskami na plecach są także dopracowane, choć w moim odczuciu autorzy mogli odrobinę bardziej zaakcentować Share, Options, Podgląd. W trakcie rozgrywki trudno było mi wyczuć, gdzie znajduje się przycisk do wykonania screenów. Wracając jeszcze na chwilę do LT/RT i LB/RB – w tym wypadku zastosowano odczuwalną pod palcami strukturę, a triggery zostały dodatkowo wygięte do góry.

Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller nie zapomina o aplikacji

Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller - recenzja - tył

Victrix opracowało aplikację Victrix Control Hub, którą możemy pobrać na Xboksy i PC, by następnie zająć się diagnostyką lub konfiguracją urządzenia. Po pierwszym podłączeniu pad zostanie zaktualizowany, natomiast później można zmienić ustawienia dowolnego przycisku (w tym łopatek), dostosować analogi (obrócić martwą strefę, zmienić gałki oraz obrócić ich działanie na osi Y), dopasować triggery lub zmienić ich martwą strefę. Firma oferuje także opcje audio – tutaj za pomocą equalizera stworzycie trzy tryby dźwięku, zajmiecie się balansem gry/rozmów czy też dopilnujecie działanie mikrofonu. Na końcu w apce znalazło się także ustawienia wibracji – te możemy zwiększyć, zmniejszyć lub po prostu wyłączyć.

Program jest dostępny po polsku, więc łatwo można odnaleźć wszystkie opcje, by zająć się personalizacją recenzowanego Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller, ale na pewno muszę zwrócić uwagę, że można ustawić RT/LT na łopatkach – nigdy tego nie robię, jednak jest to jedyna blokada, na którą natrafiłem podczas testowania modelu. W projekcie na przednim panelu pojawił się również dodatkowy przycisk (pod d-padem i prawym analogiem), który posiada małą diodę – za jego pomocą możemy regulować głośność muzyki lub czat/grę, a lampka sygnalizuje między innymi zmianę w triggerach. Mam jednak wrażenie, że autorzy źle wykorzystali dodatkową opcję, ponieważ nowy przycisk pozwala także przełączyć tryby dźwięku (ustawiamy je w aplikacji), ale uniemożliwia szybkie mapowanie przycisków – to przydałoby się w kontekście łopatek. Zamiast tego skupiono się na dźwięku.

Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller podczas rozgrywki? To trzeba poczuć!

Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller - recenzja - dwa panele i pad

Czy recenzowany Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller jest faktycznie „najszybszym kontrolerem” na rynku? Na to pytanie trudno jednoznacznie odpowiedzieć, jednak trzeba przyznać, że producent zadbał o kapitalne przełączniki, które wykorzystują autorską technologię, by skrócić czas reakcji – to naprawdę czuć podczas rozgrywki. W moim odczuciu najlepiej wypadają LT i RT, gdyż wystarczy dosłownie minimalne kliknięcie, by Master Chief przybliżył broń lub rozpoczął ostrzał. Nie spotkałem się także z problemem, by blokada triggerów nie była odbierana przez gry. Na rynku można natrafić na takie urządzenia, które oferują wskazaną opcję, jednak podczas rozgrywki nie możemy z nich korzystać.

W zestawie z Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller znajdziecie także 3-metrowy, fioletowy przewód w grubym oplocie, który jest niestety jedyną opcją podłączenia kontrolera. Twórcy nie zdecydowali się na akumulator lub nawet opcję wymiennych baterii, co może być jedyną przeszkodą, by pad trafił do jeszcze większej grupy użytkowników. Producent zapewnia szereg detali, a w trakcie rozgrywki czuć, że propozycja została dopracowana i niemal we wszystkich aspektach przemyślana. Sporą zaletą jest również dożywotnia licencja na Dolby Atmos – wystarczy podłączyć headset do kontrolera, by otrzymać wsparcie znakomitego dźwięku.

Czy warto sięgnąć po Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller?

Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller - recenzja - biały z dużym d-padem

Na rynku systematycznie pojawiają się nowe kontrolery przygotowane z myślą o Xboksach, ale Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller jest zdecydowanie jedną z ciekawszych propozycji. Wady są w zasadzie dwie: jedna forma podłączenia oraz brak płynnej personalizacji łopatek. Jeśli jednak gracie na kablu i nie widzicie problemu, by wskoczyć do aplikacji i ogarnąć ustawienia, będziecie się świetnie bawić. Victrix dopracowało przełączniki i ich szybkość, a w zestawie znajduje się sporo elementów, dzięki którym możemy w pełni personalizować sprzęt.

Jeśli szukacie kontrolera do 500 zł to na pewno warto rozważyć Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller, którego użytkowanie jest bardzo wygodne, a gra daje sporo satysfakcji.

Ocena: 9 / 10

Plusy:

  • Mnóstwo opcji personalizacji
  • Skrócona aktywacja przycisków
  • Znakomite działanie LT/RT
  • Pełne wsparcie Dolby Atmos (dożywotnia licencja)
  • Wymienne łopatki
  • Solidne wykonanie

Minusy:

  • Tylko jedna forma podłączenia
  • Brak płynnego mapowania łopatek

Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller jest dostępny za 499 zł

Tagi: Victrix Victrix Gambit Victrix Gambit Dual Core Tournament Controller