Maciej Zabłocki Maciej Zabłocki 11.08.2021
Samsung Galaxy Z Flip3, Galaxy Z Fold3, Samsung Galaxy Watch4 oraz 4 Classic i Galaxy Buds 2 - pokaz nowości
1569V

Samsung Galaxy Z Flip3, Galaxy Z Fold3, Samsung Galaxy Watch4 oraz 4 Classic i Galaxy Buds 2 - pokaz nowości

Widzieliśmy już w akcji najnowsze propozycje Samsunga z kategorii smartfonów składanych, nowe inteligentne zegarki oraz bezprzewodowe słuchawki Galaxy Buds 2. To właśnie dzisiaj, podczas Galaxy Unpacked, zaprezentowano łącznie pięć nowych urządzeń. Sprawdźcie, jak wypada nowy Galaxy Z Flip3 oraz Galaxy Z Fold3, które wywołują największe emocje. 

Lada moment zostanie uruchomiona przedsprzedaż wszystkich tych urządzeń, których światowa premiera nastąpi 27 sierpnia. W specjalnych ofertach będziecie mogli je kupić do 26 sierpnia do godziny 23:59. Miałem okazję zobaczyć w akcji wszystkie te sprzęty na specjalnym wydarzeniu pod Warszawą i muszę przyznać, że zrobiły na mnie spore wrażenie. Cieszę się, że powoli wracamy do normalności, a doświadczenia pandemiczne schodzą na dalszy plan. To wspaniałe uczucie, móc jakiś sprzęt fizycznie dotknąć i sprawdzić na żywo. 

Samsung Galaxy Z Fold3 - urządzenie, które elektryzuje najbardziej 

Nowa generacja składanego smartfona to niewątpliwie najbardziej pożądane urządzenie wśród miłośników takich rozwiązań. Tegoroczna, trzecia już odsłona telefonu zaskakuje kilkoma innowacyjnymi technologiami. To pierwszy na świecie, składany telefon opatrzony certyfikatem wodoszczelności IPX8. Możemy smartfon zanurzyć w wodzie na głębokość do 1,5 metra i trzymać go tam przez maksymalnie 30 minut. Wymieniona powyżej norma nie wspiera jednak kurzoodporności, a wszelkie pyłki czy drobiny piasku dalej mogą stanowić zagrożenie dla trzeciego Folda. Niemniej, to i tak imponujące, czego Samsung dokonał.

Ponadto sprzęt wyposażono w najmocniejszą, aluminiową ramkę (o nazwie Armor Aluminium), której trwałość względem poprzednika została zwiększona o 10%. Na przodzie i na tyle zamontowano najtrwalsze szkło kiedykolwiek użyte w urządzeniach Galaxy Z - Gorilla Glass Victus. Jest do 50% bardziej wytrzymałe i dwukrotnie odporniejsze na wszelkie zarysowania. W środku z kolei, poza warstwą zginanego szkła, znalazła się nowa folia ochronna, która zwiększa wytrzymałość wewnętrznego ekranu o blisko 80%. 

Kolejną innowacją jest pełny, duży, środkowy ekran o przekątnej 7,6", pozbawiony jakichkolwiek wycięć i notchy. Wszystko dzięki zastosowaniu kamerki wbudowanej pod warstwą pikseli OLED. Jest ona delikatnie widoczna, ale niektóre kolory wyświetlanych treści, jak czerń, granat czy fiolet skutecznie ją przykrywają. Nie straciła zbyt wiele ze swoich właściwości. Potrafi uchwycić świetnej jakości selfie, ma 4 MP F1.8, nagrywa z rozdzielczością maksymalnie FHD przy 30 klatkach na sekundę, ale jest w pełni wystarczająca do wideorozmów. Ponoć, ze względu na zastosowaną technologię, nie dało się tutaj wrzucić 4K, ale podejrzewam, że nikt nie będzie nad tym specjalnie ubolewać. Na mnie takie rozwiązanie zrobiło spore wrażenie. Technologicznie jest intrygujące, bo przecież taki obiektyw do prawidłowego działania musi dostać dużo światła. Inżynierowie Samsunga poradzili sobie świetnie - trudno mi było cokolwiek zarzucić wykonywanym zdjęciom. 

W Galaxy Z Fold3 mamy dostęp do dwóch paneli AMOLED - ten większy, wewnętrzny, nazywa się Dynamic Amoled X2 Infinity Flex, oferuje 120 Hz częstotliwość odświeżania i rozdzielczość 2208x1768p oraz maksymalną jasność dochodzącą do 900 nitów, co ma zagwarantować idealną czytelność nawet w pełnym słońcu. Nie brakuje tez podwójnych głośników. Smartfon, żeby oszczędzać baterię, korzysta z adaptacyjnej częstotliwości odświeżania ekranu, które działają w różnych zakresach dla dwóch wyświetlaczy. Ten wewnętrzny działa w rozpiętości 10-120 Hz, ten zewnętrzny ma 60-120 Hz przy 6,2" i rozdzielczości 2268x832p. Nowy Galaxy Z Fold3 jest nieco lżejszy (o 11g) i mniejszy od poprzednika. Jest o 0,9 mm węższy, oraz o 0,8 mm cieńszy (po rozłożeniu o 0,4 mm). Ponadto Z Fold3 oferuje pełne wsparcie dla rysików - zarówno dla S Pen Pro jak i dla dedykowanego S Pen Fold Edition (który działa na ten moment tylko z trzecim Foldem). 

Rysik dla nowego, składanego smartfona jest nieco mniejszy i krótszy od S Pen Pro. Ma specjalną końcówkę z mechanicznym ogranicznikiem siły nacisku, która pozwala skuteczniej chronić ekran wewnętrzny przed ewentualnymi zarysowaniami czy uszkodzeniami. Waży tylko 8g, ma 1 przycisk wielofunkcyjny, a jego przechowywanie może ułatwić elegancki, dedykowany pokrowiec. Oferuje też najniższe opóźnienia w historii rysików Galaxy (tylko 0,5 ms). Galaxy Z Fold3 wyceniono na 8299 zł za wersję 12GB/256GB oraz 8799 zł za wariant 12GB/512GB. Gdy kupicie go w przedsprzedaży, dostaniecie do 1000 zł zwrotu na konto (w zależności od posiadanego telefonu), zestaw Notepack: etui Flip Cover z rysikiem S Pen Fold Edition i 25W ładowarkę sieciową (której nie ma w pudełku) oraz ubezpieczenie Samsung Care+ na rok.

Nowy Galaxy Z Fold3 5G wyposażono w ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 888 (nie ma wariantu z Exynosem), do tego 12GB RAM LPDDR5. Nie znajdziemy slotu na karty microSD, ale jest wsparcie dla e-simów. Bateria ma 4400 mAh, wspiera 25W ładowanie przewodowe oraz 10W bezprzewodowe. Zestaw aparatów z tyłu składa się z obiektywu ultraszerokiego - 12 MP F2.2, szerokiego 12 MP F1.8 oraz teleobiektywu 12 MP F2.4. Dwa ostatnie oczka wyposażono w optyczną stabilizację obrazu. Wewnątrz, jak wcześniej wspominałem, znajduje się aparat UDC, wbudowany pod ekranem - ma 4 MP F1.8. 

Galaxy Z Flip3 - intrygujący, bardziej młodzieżowy telefon dla każdego

Ten smartfon dla mnie akurat był główną gwiazdą całego wydarzenia. Jego założenia trafiają do mnie najbardziej, jest świetny po rozłożeniu i mały, zgrabny i elegancki po złożeniu. Trzecia już generacja Flipa przynosi kilka oczekiwanych zmian. W sklepach znajdziemy ją w czterech atrakcyjnych kolorach - czarnym, beżowym, zielonym i lawendowym. Do tego Samsung zadbał o ciekawe akcesoria, w tym etui z materiałowym paskiem czy metalowym pierścieniem, które znacznie ułatwią korzystanie z telefonu i przenoszenie go. Największą nowością jest jednak całkiem przeprojektowany ekran zewnętrzny, czterokrotnie większy od tego z poprzedniego Flipa 5G. Działa teraz podobnie do normalnego wyświetlacza. Można na nim bez przeszkód zobaczyć kto dzwoni, odebrać, odczytać wiadomości, zmienić muzykę, pogrzebać w ustawieniach czy sprawdzić prognozę pogody, poza oczywistą datą i godziną. Są nawet specjalne, dedykowane widgety, które poinformują choćby o wykonanej liczbie kroków. 

Ponadto Z Flip3 również korzysta z Armor Aluminium czyli aluminiowych ramek o zwiększonej o 10% wytrzymałości. Na zewnątrz zastosowano najtrwalsze szkło kiedykolwiek wykorzystane w smartfonach Galaxy Z - Gorilla Glass Victus, które względem Z Flipa jest aż o 100% bardziej odporne na wszelkie zarysowania i do 50% bardziej wytrzymałe. Wewnątrz, po rozłożeniu, poza taflą zginanego szkła znajdziemy też nową, ulepszoną folię o 80% wyższej odporności. Smartfon pod względem wagi jest taki sam jak poprzednik. Po rozłożeniu jest tak samo cienki, ale Samsung znacząco odchudził ramki wokół wewnętrznego, 6,7" wyświetlacza, co znacznie poprawiło wygląd i estetykę tego urządzenia. Galaxy Z Flip3 również wspiera certyfikat wodoszczelności IPX8, ma głośniki stereo, a środkowy ekran pracuje z częstotliwością adaptacyjną do 120 Hz (poprzednik miał "tylko" 60 Hz). Nie brakuje też obsługi 5G. 

Wewnętrzny, 6,7" wyświetlacz Dynamic Amoled 2X oferuje rozdzielczość 2640x1080p w proporcjach 22:9, co daje doskonałe 425 PPI. Zewnętrzny z kolei to też Amoled o przekątnej 1,9" i rozdzielczości 260x512p, co daje 302 PPI. W Galaxy Z Flip3 mamy dostęp do dwóch aparatów - ultraszerokokątnego 12 MP F2.2 o kącie nagrywania 123 stopni oraz szerokokątnego 12 MP F1.8. Oczka chroni superprzejrzyste szkło Gorilla DX, czyli odpowiednik bardzo wytrzymałego szkła szafirowego. Wewnętrzne oczko aparatu ma 10 MP F2.4. W środku znajdziemy ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 888 (wykonany w 5nm) i 8GB RAM LPDDR5. Do tego dwie pojemności na dane dla użytkownika - 128 i 256GB. Smartfon wspiera Dolby Atmos oraz HDR10+. Ma ogniwo o pojemności 3300 mAh i wsparcie dla 15W ładowania przewodowego oraz 10W bezprzewodowego. Skaner linii papilarnych ukryto w bocznym przycisku. Urządzenie zostało wycenione na 4799 zł za wariant 8GB/128GB i 4999 zł za wersję 8GB/256GB. Jeżeli kupicie je w przedsprzedaży, możecie otrzymać do 1000 zł zwrotu na konto oraz ubezpieczenie Samsung Care+ na rok. 

Galaxy Watch4 Classic oraz Watch4 to całkiem nowe zegarki Samsunga

Podczas prezentacji nie zabrakło też całkiem nowych smartwatchy, które dostały kilka istotnych nowości. Największą z nich jest całkowite odejście od systemu Tizen na rzecz Google Wear OS, co ponoć pozwoli na jeszcze lepszą i szerszą integrację z szeregiem aplikacji czy urządzeń. Co ważne - zegarki nie wspierają systemu iOS, dlatego mogą je kupić jedynie posiadacze urządzeń z Androidem. Galaxy Watch4 to następca Galaxy Watch Active 2. Ma kopertę wykonaną ze wzmocnionego aluminium, cyfrowy pierścień, ekran o przekątnej 1,4" (450x450p i 330 PPI) albo 1,2" (396x396p i także 330 PPI). Znacznie zwiększono wbudowaną pamięć - do 1,5GB RAM i 16GB miejsca na dane użytkownika. Dla serii Watch4 dostępne są warianty o przekątnej 44 lub 40 mm. Pasek mamy tutaj sportowy, silikonowy, baterię o pojemności odpowiednio 361 mAh lub 247 mAh i do tego dwa przyciski boczne. 

W temacie sensorów doszła pewna nowość, bo mamy dostęp do kompasu oraz BIA, czyli pomiaru tkanki tłuszczowej i masy mięśniowej, a także BMI. Ponadto jest pełen standard czyli fotopletyzmograf, HRM, elektrokardiograf, akcelerometr, żyroskop, barometr i czujnik światła. Zegarki z serii Galaxy Watch4 wyceniono na 1169 zł za model 40 mm i 1299 zł za wariant 44 mm. Są też edycje z dostępem do LTE - odpowiednio 1399 zł za 40 mm i 1519 zł za 44 mm. 

Modele z serii Galaxy Watch4 Classic to już następcy Galaxy Watch 3. Tutaj dostajemy kopertę ze stali nierdzewnej i charakterystyczny, obrotowy pierścień. Do tego dwie wersje rozmiarowe - 42 i 46 mm. Ta mniejsza ma 1,2" wyświetlacz o rozdzielczości 396x396p i 330 PPI, ta większa z kolei ma 1,4" ekran o rozdzielczości 450x450p i też 330 PPI. Tutaj również znajdziemy 1,5GB pamięci RAM i 16GB miejsca na dane użytkownika. Do wyboru są silikonowe paski sportowe, baterie o pojemności 361 mAh dla 46 mm i 247 mAh dla 42 mm. Ponadto dwa przyciski i także wsparcie dla kompasu oraz czujnika BIA. Zegarek potrafi przeprowadzić pełną analizę składu ciała, czyli pomiar mięśni szkieletowych, masy tłuszczowej, tkanki tłuszczowej, zawartości wody oraz BMI. Ponoć zegarki wykonują pomiar nawet z 98% dokładnością. Wystarczy ok. 15 sekund, by zegarek uchwycił 2400 punktów danych. Nie brakuje zaawansowanej analizy snu z pomiarem saturacji krwi oraz częstotliwości chrapania, co jest ciekawą nowością. Dzięki Wear OS zegarki wspierają Sklep Play, Mapy Google, płatności Google Pay oraz YouTube Music. 

Nie brakuje w środku nowego modelu procesora - Exynos W920. który jest o 1,2x szybszy od poprzednika. Wydajność karty graficznej skoczyła za to aż dziesięciokrotnie, co przyczyni się do znacznej poprawy płynności wyświetlanych treści. Mamy też 1,5x więcej RAM względem poprzednika i 2x więcej miejsca na dane użytkownika. Zegarki z serii Galaxy Watch4 naładujemy szybciej - do pełna w 1,8 godziny (poprzednik w 2,5h). Urządzenia mają działać do 40h bez wymogu podłączenia do prądu, czyli nie ma tu nawet pełnych dwóch dni, ale to zależy od sposobu i intensywności użytkowania. Wyświetlacze pokryto szkłem ochronnym Corning Gorilla Glass DX. Galaxy Watch4 Classic wyceniono na 1649 zł za wariant 42 mm i 1799 zł za model 46 mm. Ponadto wersję LTE kosztują 1849 zł za 42 mm i 1999 zł za 46 mm. Jak za taki pakiet funkcjonalności i nowości, to całkiem przystępne ceny względem konkurencji. Co ważne, kupując zegarki w przedsprzedaży możecie zyskać nawet do 500 zł zwrotu na konto. 

Galaxy Buds 2 - ostatnia z nowości na dzisiaj - słuchawki są prześliczne

Słuchawki Galaxy Buds znalazły szerokie grono szczęśliwych nabywców. dlatego nic dziwnego, że Samsung rozwija swój produkt. Galaxy Buds 2 są zauważalnie mniejsze od poprzedników. Możemy je kupić w 4 kolorach - grafitowym, białym, oliwkowym i lawendowym. Co ciekawe, z zewnątrz wszystkie etui będą białe, a warianty kolorystyczne zmieniają się jedynie wewnątrz, ale i tak sprawia to bardzo fajne wrażenie. Same słuchawki mają dwudrożne głośniki i wspierają ANC. Etui waży 41,2g, a sama słuchaweczka - 5g. Sporą nowością jest specjalny test dopasowania słuchawek w aplikacji Galaxy Wearables, który pozwoli lepiej ocenić, czy pchełki dobrze leżą w naszych uszach. Nie brakuje też aktywnej redukcji szumów oraz możliwości wyłączenia wygłuszenia, żeby lepiej usłyszeć to, co dzieje się dookoła nas. 

Samsung chwali się, że są to najmniejsze i najlżejsze słuchawki jakie kiedykolwiek przygotował. Co więcej, podczas rozmów telefonicznych głos brzmi jeszcze wyraźniej, a to za sprawą nowego rozwiązania, opartego na maszynowym uczeniu, które identyfikuje i usuwa różnorodne hałasy z otoczenia. Brzmi intrygująco i bardzo ciekaw jestem, jak sprawdzi się w praktyce. Galaxy Buds 2 wyceniono na 650 zł, a kupując je w przedsprzedaży dostaniemy specjalną ładowarkę Wireless Charger Duo. Jeżeli chcecie dowiedzieć się jeszcze więcej o opisywanych powyżej produktach, koniecznie wejdźcie na oficjalną stronę Samsunga. A ja zapraszam do galerii zdjęć, bo jest co oglądać. Do usłyszenia! 

Tagi: Galaxy Buds 2 Galaxy Watch4 Galaxy Z Flip3 Galaxy Z Fold3 Samsung składany smartfon smartwatch