Dawid Ilnicki Dawid Ilnicki 14.02.2021
Najbardziej wyczekiwane polskie filmy 2021 roku
2308V

Najbardziej wyczekiwane polskie filmy 2021 roku

2020 rok przyniósł kilka nadspodziewanie dobrych polskich produkcji, zarówno jeśli chodzi o kino mainstreamowe, jak i dzieła niszowe. Najbliższe miesiące również zapowiadają się pod tym względem interesująco, bo w planach jest kilka ciekawych projektów, zarówno tych, które zapewne zgromadzą sporą widownię na rynku lokalnym, jak i produkcji mogących zyskać popularność także poza naszymi granicami. 

Lista najciekawszych polskich produkcji z 2020 roku, która niedawno się u nas pojawiła pokazuje, że polskie kino jest coraz lepsze w opowiadaniu o współczesnych problemach, a choć pewnie znajdą się jeszcze tacy, którzy twierdzą, że nadal jest niewiele warte, gromadzi w kinach i na serwisach streamingowych coraz większą liczbę widzów. Pomagają w tym międzynarodowe wyróżnienia dla takich obrazów jak “Boże Ciało” czy też “Sala samobójców: Hejter”, a także szeroka dystrybucja seriali: “Wataha”, “W głębi lasu” czy “Ślepnąc od świateł”, nie wspominając już o niespodziewanym sukcesie “365 dni” na Netflixie.

Rok 2021 zapowiada się interesująco, bo w planach jest kilka ciekawych projektów. Można tu zauważyć przede wszystkim  nurt produkcji biograficznych o ciekawych indywidualnościach (Tadeusz Pietrzykowski, Kalina Jędrusik), a także filmy o interesującym momencie w historii. Twórcy często sięgają również po literaturę, także tę współczesną, dzięki której udało się zrealizować już bardzo interesujący i wspomniany wcześniej serial HBO.

Gierek

Po całkiem udanej premierze filmu “Proceder” opowiadającego o raperze Chadzie, kolejnym projektem braci Węgrzyn stał się film biograficzny o Edwardzie Gierku, legendarnym przewodniczącym KC PZPR z lat 70-tych. Obraz ten na starcie wzbudza więc spore kontrowersje i można liczyć na to, że im bliżej premiery będzie o nim coraz głośniej. Mocno karkołomne wydają się już same wybory obsadowe. Głównego bohatera ma zagrać Michał Koterski, który dotąd znany był głównie z ról komediowych i występów w filmach swojego ojca, Marka, w których wyglądał na swoistego naturszczyka. To jednak nie koniec niespodzianek, bo kardynała Stefana Wyszyńskiego zagra tu Jan Frycz, aktor, który ma ostatnio bardzo dobrą passę. Wygląda na to, że film może się okazać zarówno wielkim sukcesem, jak i totalną porażką. Tak czy inaczej powinien jednak cieszyć się sporym zainteresowaniem. 

Broad Peak

Polskie filmy - Broad Peak

Z kolei znany ostatnio z seriali “Pakt” i “W głębi lasu” Leszek Dawid realizuje film na temat kontrowersyjnej wyprawy w Karakorum, gdzie ruszyło czterech himalaistów, pod dowództwem Krzysztofa Wielickiego. Dwóch z nich: Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski, w których mają się wcielić Ireneusz Czop i Maciej Raniszewski, nie wrócili z niej. O tej wciąż bulwersującej sprawie opowie wspomniany film, który kręcono w Karakorum, na wysokości 5600 metrów, a także we włoskich Alpach. W obsadzie znaleźli się także m.in. Łukasz Simlat, Tomasz Sapryk, Dawid Ogrodnik i Maja Ostaszewska. 

Mistrz

Film Macieja Barczewskiego koncentruje się wokół osoby Tadeusza Pietrzykowskiego, boksera, który rozpoczął swoją karierę w dwudziestoleciu międzywojennym; niestety jej rozwój zahamował rzecz jasna wybuch II wojny światowej. Podczas niej początkowo próbował przedostać się do Francji, ale został schwytany, a następnie umieszczono go w obozie koncentracyjnym. Do historii przeszedł dzięki wielu pojedynkom pięściarskim, także z niemieckimi mistrzami, za sprawą których udało mu się przetrwać, a po wyzwoleniu spod niemieckiej okupacji prowadził ćwiczenia dla żołnierzy. Niestety, ze względu na trwałą utratę zdrowia, po wojnie nie wrócił już do czynnego uprawiania boksu. W filmie wcielił się w niego Piotr Głowacki.  

Prime Time

Coraz głośniej o filmie Jakuba Piątka, w którym główną rolę zagrał Bartosz Bielenia. Wcielił się on w człowieka, który w 1999 roku sterroryzował studio telewizyjne biorąc dwójkę zakładników i zażądał dostępu do transmisji w prime timie, mając coś ważnego do zakomunikowania. Może to być najlepszy w tym roku rasowy, polski thriller. Obraz ten był już pokazywany na festiwalu w Sundance.

Najmro. Kocha, kradnie, szanuje

Interesujący film o legendarnym królu PRL-owskiego półświatka, który aż 29 razy uciekał organom ścigania Polski Ludowej. Z roku na rok stawał się coraz popularniejszy wśród zwykłych ludzi, którzy zaczęli mu nawet kibicować. W roli głównej zobaczymy Dawida Ogrodnika, który wystąpi m.in. obok Roberta Więckiewicza, Jakuba Gierszała i Olgi Bołądź. Według samych twórców film ma być dynamiczną komedią kryminalną z dobrze odzwierciedlonymi realiami epoki. Zobaczymy czy uda się stworzyć choćby coś podobnego do węgierskiego “Viszkisa” Nimroda Antala, który również opowiadał o legendarnym, lokalnym przestępcy.  

Na pełnej petardzie - historia ks. Jana Kaczkowskiego

Na pełnej petardzie - historia ks. Jana Kaczkowskiego

Dawid Ogrodnik może w tym roku nie schodzić ze stron głównych portali filmowych. Znany aktor zagra bowiem również księdza Jana Kaczkowskiego, zmarłego w 2016 roku, w wieku zaledwie 38 lat duszpasterza, który całe swoje życie poświęcił pracy z przewlekle chorymi i umierającymi, będąc m.in. założycielem Puckiego Hospicjum Domowego. “Chcemy zrobić film, który da ludziom nadzieję i siłę do tego, by jakoś te swoje problemy rozwiązywali, nie poddawali się, bo ta historia w gruncie rzeczy kończy się dobrze. Ksiądz Kaczkowski umarł, ale jego dzieło trwa i się rozwija. Nasz film ma nieść mnóstwo pozytywnej energii”– powiedział o filmie jego reżyser, Krzysztof Rzączyński. 

Wesele 2

Sequel do swojego pierwszego, wielkiego filmu, dzięki któremu zaistniał na największej scenie w Polsce, szykuje Wojciech Smarzowski. Obraz z 2004 roku był z jednej strony uwspółcześnioną interpretacją słynnego dramatu Stanisława Wyspiańskiego, a z drugiej wyjątkowo złośliwie komentował ludzkie przywary. Niecałe dwa miesiące temu, po 68 dniach zdjęciowych, ukończono tę produkcję, która co ciekawe ma się rozgrywać na dwóch płaszczyznach czasowych: w 1941 roku i współcześnie. W obsadzie m.in. Agata Kulesza, Robert Więckiewicz i Mateusz Więcławek. 

Żeby nie było śladów

Żeby nie było śladów

Interesująco prezentuje się również zapowiadana na końcówkę tego roku premiera nowego filmu Jana P. Matuszyńskiego, ostatnio znanego głównie dzięki serialowi “Król”. Fabuła koncentruje się wokół postaci zamordowanego studenta Grzegorza Przemyka, a podstawą literacką jest świetna książka Cezarego Łazarewicza, wydana w 2016 roku. W filmie zagrali w nim m.in. Robert Więckiewicz, Tomasz Kot, Agnieszka Grochowska, a w głównego bohatera wciela się Mateusz Górski, który wcześniej zagrał tylko w ostatnim filmie Jana Jakuba Kolskiego. Produkcja została ukończona w listopadzie 2020 roku.

Bo we mnie jest seks

W 2020 roku padł ostatni klaps na planie biograficznego filmu w reżyserii Katarzyny Klimkiewicz, której główną bohaterką ma być legendarna aktorka Kalina Jędrusik. Tę w filmie “Bo we mnie jest seks” zagra Maria Dębska. Z zapowiedzi wynika, że będziemy mieli do czynienia z produkcją, która opowie o barwnym życiu PRL-owskiej bohemy artystycznej w latach 60-tych, oprócz bowiem słynnej odtwórczyni, nie tylko jak na standardy Polski Ludowej uchodzącej za prawdziwą kobietę wyzwoloną, bohaterami będą także m.in. pisarze Stanisław Dygat i Tadeusz Konwicki, a także reżyser Kazimierz Kutz. 

Inni Ludzie

Na 2021 rok zapowiedziano również ekranizację powieści Doroty Masłowskiej, rozsławionej również dzięki chwalonym przedstawieniom teatralnym, którą realizuje Aleksandra Terpińska. Będzie to dla niej pełnometrażowy debiut. Ma to być współczesna historia o trójce bohaterów żyjących w dość specyficznej relacji, ilustrowana muzyką hip-hopową, za którą ma odpowiadać Auer, muzyczny producent znany dzięki współpracy z Pezetem czy Małolatem. Czy wypadnie lepiej niż osławiona “Wojna polsko-ruska” Xawerego Żuławskiego? A może wyjdzie z tego coś podobnego do “Ślepnąc od świateł” tyle że z nie tak szeroko zarysowanym wątkiem kryminalnym? Przekonamy się pewnie (lub nie, jeśli to kogoś nie interesuje) pod koniec roku. 

Tagi: 2020 polskie filmy