Roger Żochowski Roger Żochowski 13.01.2021
Scooby-Doo! (2020) -  sprawdzamy jakość i zawartość edycji blu-ray
596V

Scooby-Doo! (2020) - sprawdzamy jakość i zawartość edycji blu-ray

Scooby-Doo to kreskówka, na której zapewne wychowało się wielu czytelników PPE, którzy z wypiekami na twarzy pochłaniali kolejne odcinki przedstawiające pokręcone śledztwa i demaskowanie złoczyńców. Nowa animacja przedstawiająca perypetie wesołego psa i jego ekipy nie miała łatwo ze względu na pandemię, ale właśnie trafiła na blu-ray. Czy warto po nią sięgnąć? Zapraszam do recenzji. 

Decyzja o tym, że powstanie swoisty reboot Scooby-Doo (przypomnijmy, że seria swoje pierwsze kroki stawiała w 1969 roku) zapadła ponad 6 lat temu. Warner Bros. do roli reżysera zaangażował Tony'ego Cervone'a, który pracował już wcześniej przy projektach z tymi postaciami. W międzyczasie koncepcja na film kilka razy się zmieniała, a w  2016 roku ogłoszono, że animacja pojawi się pod nazwą S.C.O.O.B. Obraz miał nie tylko przypomnieć fanom o marce Scooby-Doo, ale wprowadzić do kinowego wszechświata kolejne postacie z kreskówek Hanna-Barbera tworząc niejako całe uniwersum na wzór tego z Marvela. Oczywiście na nieco inną, skierowaną do młodszego odbiorcy skalę. W marcu 2019 roku ujawniono z kolei, że Frank Welker ponownie wcieli się w rolę Scooby’ego (co robi od 2002 roku). Co ciekawe, aktor zadbał również o dźwięki wydawane przez... pterodaktyla.

Niestety producenci filmu nie byli w stanie dowieźć go na wcześniej zaplanowany termin. Początkowo animacja miała zadebiutować 21 września 2018 roku, by ostatecznie przesunąć ją na początek 2020 roku. I była to fatalna decyzja, ale chyba nikt nie mógł przewidzieć, że wybuchnie epidemia koronawirusa. Premiera filmu została bezterminowo opóźniona z powodu ograniczeń wprowadzonych do kin. Przedłużający się kryzys doprowadził do tego, że WB anulował północnoamerykańską premierę kinową wrzucając tytuł do cyfrowej dystrybucji w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Wielu ekspertów uznało ten ruch jako niezbędny, ale jednocześnie skazujący animację na znacznie mniejsze zarobki. I choć pomiędzy pierwszą a drugą falą wirusa udało się wprowadzić Scoob! do kin na początku lipca 2020 roku (początkowo tylko w takich krajach jak Francja, Holandia, Niemcy, Szwajcaria i Wietnam), a w box office z czasem film zarobił nawet niespełna 25 milionów dolarów, to jednocześnie wprowadzono go również do dystrybucji na fizycznych nośnikach.

Warto jednak zauważyć, że Scoob! był najczęściej wypożyczanym filmem w Prime Video, Google Play, FandangoNow, Spectrum i iTunes Store w weekend otwarcia. W październiku 2020 roku The Hollywood Reporter poinformował z kolei, że tytuł był trzecim najpopularniejszym filmem PVOD w trakcie pandemii COVID-19.

Opinia redakcji o filmie

Scooby-Doo! (2020) recenzja blu-ray

Piotrek:

Przeniesienie ciężaru fabuły z rozwiązywania zagadek z duchami, na walkę o losy świata nie było dobrym pomysłem. Fabuła staje się przez to bardzo oklepana, zwłaszcza biorąc pod uwagę boom na filmy o superbohaterach z ostatnich dziesięciu lat - jest nawet wielki laser idący do nieba! Sam finał raz jeszcze próbuje zagrać na naszych emocjach, podobnie jak zrobił to początek, ale tym razem robi to mocno nieudolnie. Nie będę wchodził w szczegóły, ale będziesz dokładnie wiedział, o czym mówię. Scoob absolutnie nie jest złym filmem. Całkiem niezła część żartów trafia nawet i do dorosłego widza, a z tych bardziej infantylnych chętnie pośmieją się dzieci. Fabuła jest prosta i choć bardzo szybko okazuje się, że to wcale nie jest film o Scoobym i gangu, to całość trzyma się kupy na tyle stabilnie, że można przymknąć na to oko. A jeśli porównać efekt końcowy z zeszłorocznym "Powrotem Na Wyspę Zombie" to mamy wręcz do czynienia z produkcją  godną oskara! 

Ocena: 6/10

Pełna recenzja filmu "Scooby-Doo!"

Roger:

Bałem się o nową wersję Scooby-Doo! głównie dlatego, że zawsze lifting postaci i świata niesie ze sobą spore ryzyko. W tym wypadku przejście z kreskówkowej stylistyki do pełnego 3D wypadło całkiem nieźle i choć pod względem humoru i charakteru klasyczne wersje bohaterów były bardziej wyraziste, tak pamiętajmy, że jest to dopiero przetarcie szlaków. Przedstawiona tu geneza całej grupy, spotkanie Scooby’ego i Kudłatego czy pierwsze zakończone śledztwo naprawdę mogą się podobać jednak po bardzo dobrym początku z balona schodzi nieco powietrze. 

Nie wiem po co autorzy animacji chcieli upchać masę różnych wątków i nawiązań do innych kultowych seriali. Nie brakuje więc gościnnych występów postaci z innych kreskówek, co czasami miło łechta nasze poczucie nostalgii, a czasami sprawia wrażenie przesytu, zwłaszcza, że kradnie się czas antenowy ekipie, która miała tu grać pierwsze skrzypce. Historia jest więc momentami trochę przekombinowana i jeśli znacie oryginał będzie Wam brakowało specyficznej grozy i klimatu. Tym bardziej, że zastąpiono go momentami dość dziwnymi jak na serię elementami wliczając w to sceny rodem z filmów o superbohaterach. Niemniej jednak całość ogląda się dobrze, liczba sucharów jest na swoim miejscu, technicznie również jest całkiem przyzwoicie i kolorowo. Osobiście liczyłem jednak na bardziej przyziemną historię, która pozwoli nowym widzom mocniej liznąć tej specyficznej atmosfery oryginału.

Ocena: 6/10

Recenzja wersji Blu-Ray

Scooby-Doo! (2020)  recenzja Blu-ray

Edycja blu-ray oferuje obraz w 1080p niestety w przypadku dźwięku nie ma opcji 7.1 ani Dolby Atmos, więc musimy zadowolić się Dolby Digital 5.1. Obraz dzięki unikalnemu stylowi oraz całkiem dobrze wykonanym animacjom prezentuje się na telewizorze naprawdę nieźle, zwłaszcza jeśli chodzi o przedstawienie bogatej palety kolorów i szczegółowych postaci. Szkoda, że za tą jakością nie idzie w parze zawartość dodatkowa upchana na płycie. Łączny czas wszystkich bonusów zamyka się bowiem w niespełna 45 minutach. Na płycie dostajemy: 

  • Gafy
  • 10 niewykorzystanych scen 
  • Jak narysować Scooby-Doo 
  • Nowi przyjaciele, nowi złoczyńcy
  • Szczeniaki!!

W Gafach (4 minuty) możemy zobaczyć jak aktorzy głosowi psują swoje kwestie i co działo się w takim wypadku za kulisami. Można się kilka razy uśmiechnąć, nie powiem, ale jest to zdecydowanie za krótki materiał. Niewykorzystane sceny (20 minut) to chyba najciekawszy z bonusów, bo dostajemy tu 10 usuniętych lub rozszerzonych fragmentów animacji, które ostatecznie trafiły pod nóź i nie zobaczyliśmy ich w pełnej wersji. Ciekawy jest zwłaszcza alternatywny początek filmu. 

Jak narysować Scooby-Doo (11 minut) to całkiem fajny dokument, na którym reżyser filmu Tony Cervone uczy, jak zilustrować kochanego przez fanów na całym świecie psa. Z kolei w dodatku Nowi przyjaciele, nowi złoczyńcy możemy bliżej poznać debiutujące w uniwersum postacie oraz posłuchać co mają do powiedzenia aktorzy głosowi, wcielający się w ich role. Wydanie zamyka materiał pod tytułem Szczeniaki!! (cała jedna minuta), gdzie aktorzy… głaszczą i tarmoszą prawdziwe szczeniaki, które pojawiły się na planie animacji.

Ocena edycji Blu-ray – 5/10

 

Scooby-Doo to dobra animacja na weekendowy seans z dziećmi, ale na pewno pozostawia niedosyt wśród fanów oryginału i zbyt często odbiega od niego klimatem. Edycja blu-ray niczym specjalnym się nie wyróżnia, a sporym zawodem jest łączny czas jaki przypadł na wszystkie dodatki. Na pewno można było to zrobić lepiej. 

Ptaki Nocy Blu-ray okładka Studio: Warner Bros.
Dystrybucja: Galapagos
Rok produkcji: 2020
Gatunek: animacja, przygodowa
Reżyser: Tony Cervone
Czas trwania: 94 minuty
Wersje językowe filmu: angielska, węgierska, grecka, rumuńska, chińska, portugalska, polski dubbing, tajska, bułgarska, koreańska
Napisy: rumuńskie, chińskie, tajskie, koreańskie, polskie, węgierskie, arabskie, bułgarskie, greckie, portugalskie
Wersja dla niesłyszących: angielska
Format płyty: Blu-ray
Dźwięk: Dolby Digital 5.1

Tagi: blu-ray recenzja Scooby-Doo