Mateusz Greloch Mateusz Greloch 14.08.2014 17:54
Until Dawn ma setki zakończeń i tysiące odnóg scenariusza
1281V

Until Dawn ma setki zakończeń i tysiące odnóg scenariusza

Dobrze czytacie - twórcy gry, czyli Supermassive Games zarzekają się, że Until Dawn (PS4) ma być najbardziej nieliniową grą w historii, a wszystko za sprawą setek zakończeń i tysięcy ścieżek, którymi może podążyć fabuła zgodnie z naszymi wyborami. Wiele z nich jest ściśle powiązanych z elementem rozgrywki, który nazwano przewrotnie Efektem Motyla.

Ośmioro przyjaciół musi przetrwać w górach tocząc bój z nieznanym przeciwnikiem. Gracz kontroluje każdego z nich, wybierając za nich najważniejsze decyzje, a te dzielą się na trywialne w stylu "podnieść zapałki lub je zostawić", aż do decyzji bardzo poważnych jak np. postrzelenie znajomego. Until Dawn (PS4) jest tak skonstruowane, że każdy z bohaterów może zginąć lub przeżyć - wyłącznie od decyzji gracza zależy, jak wielu przyjaciół przeżyje najbliższe godziny. Jeśli zginą - już nie pojawią się w grze - gra nie pozwala na restartowanie rozgrywki. Rozgrywka dostosuje się automatycznie do sytuacji, w której dana postać już nie wystąpi, więc należy z uwagą podejmować kolejne wybory.

W pewnych momentach gry, w prawym górnym rogu pojawi się mały symbol motyla - oznacza to, że nieważne jak mała była to decyzja, to wpłynie ona na przyszłą rozgrywkę w dosyć znaczący sposób. Dzięki temu przygotowano sporo zakończeń, w których najważniejsze wybory będą decydujące dla ostatecznego wyniku naszej rozgrywki. Wystarczy otworzyć złe drzwi, wpaść na jakiś trop lub zrobić coś wyjątkowo głupiego jak pójście blondynku za śladami krwi lub odłączenie się jako ginący zawsze pierwszy afroamerykanin i cały misterny plan przeżycia pójdzie się kochać. Pod koniec gry możliwe jest, że paru znajomych wymieniających się doświadczeniami zobaczy zupełnie inne sceny, tak jakby grali w różne gry.

Wierzcie lub nie, ale Supermassive nagrało każdy dialog i scenkę dla wyborów, których możemy dokonać przez całą rozgrywkę - do tego celu zatrudniono aż 200 aktorów, z Hayden Panettiere na czele, by w pełni oddać charakter tego tytułu.

Zaczyna się robić coraz bardziej interesująco i z mało ciekawego tytułu na PlayStation Move, możliwe, że dostaniemy całkiem strawną straszną grę w klimatach horroru klasy B.

Źródło: Destructoid.com

Tagi: exclusive gamescom 2014 playstation 4 Sony Computer Entertainment Supermassive Games Until Dawn