Daniel Stroński Daniel Stroński 13.03.2014 17:57
Otwarty świat w Watch_Dogs - hakowanie, poker, szachy
1050V

Otwarty świat w Watch_Dogs - hakowanie, poker, szachy

Spore Chicago, doświadczony haker i masa możliwości, a do tego więcej przemocy, seksu i używek, niż zapowiadano. Redaktor serwisu Eurogamer miał okazję poznać otwarte miasto i porozmawiać z twórcami Watch_Dogs (PS4).

Tom Phillips tak opisuje swoje wrażenia:

Otwierasz mapę w Watch_Dogs i co znajdujesz? Miasto podzielone na dystrykty, około sześciu. Każdy z punktem kontrolnym do przejęcia, co odblokowuje morze ikonek - misji pobocznych, minigier, znajdziek. Tak było w Assassin's Creed, tak było w Far Cry 3, tak jest również w Watch_Dogs.

W każdej chwili może zacząć nas ktoś hakować, prawdziwy gracz, ale to już wiedzieliśmy. Jak to robić najefektywniej? Skorzystać z wyżej wysuniętych punktów czy też ukryć się w samochodzie i zsunąć na fotelu za kierownicę (mając na wszelki wypadek natychmiastowo dostępny środek transportu).

Jeden z deweloperów, Jonathan Morin, szukał inspiracji w koncepcjach gier typu Day-Z. Gracze mają ze sobą rozmawiać i wymyślać reguły:
Beztroskie poruszanie się po mieście przez sieć to stary pomysł. Staraliśmy się stworzyć tryb, w którym od początku do końca gracz świetnie się bawi i zaczyna wymyślać nowe zasady.
W kwestii zajęć mamy wyścigi, minigry, można zagrać w pokera i szachy, postrzelać do kosmitów w gierce AR czy wypełnićwyzwania biegu z przeszkodami na czas. Autor dodaje również swoje trzy grosze na temat grafiki, pisząc, że jest to najpiękniejszy otwarty świat od Ubisoftu:
 

Źródło: eurogamer.net

Tagi: PLAYSTATION 3 playstation 4 Ubisoft watch_dogs wideo