Marek Kłos Marek Kłos 07.03.2014 15:12
Długość rozgrywki i destrukcja otoczenia w inFamous: Second Son
1641V

Długość rozgrywki i destrukcja otoczenia w inFamous: Second Son

Na początku kariery, każdej nowej generacji konsol, gry na nie są naprawdę drogie, a używane tytuły z małymi wyjątkami dość wolno tracą na wartości. Dla tego też dość istotnym aspektem jest ilość zabawy jaką dostarczy nam pozycja, na którą wydamy ciężko zarobione lub dostane pieniądze. Dziś dowiedzieliśmy ile czasu przyjdzie nam spędzić w skórze Delsina.

Jak wiadomo gra nie będzie posiadać żadnych trybów sieciowych w przeciwieństwie do Watch_Dogs (PS4), czy głośnego Grand Theft Auto V (PS3), które w kwestii długości gry zawsze wyznaczało dość wysokie standardy. W przypadku najnowszej gry Sucker Punch czas potrzebny do skończenia przygody jako gracz z dobrą karmą będzie wahał się między 10, a 12 godzin jeśli chodzi o główną linię fabularną. Jak mówi współzałożyciel studia - Chris Zimmerman, do tego dochodzi jeszcze duża ilość misji pobocznych oraz mnóstwo szpargałów do zebrania. Nie można też zapominać o drugim przejściu gry, po drugiej stronie "mocy", którego fabuła ma znacząco różnić się od tego, co zobaczymy grając pierwszy raz. Jako, że wcielając się w złego szybciej przebijamy się przez zastępy wrogów, to przejście może być trochę krótsze niż w przypadku dobrej karmy. 

Dowiedzieliśmy się także kilku ciekawych faktów na temat jednej z fajniejszych cech gry, czyli destrukcji otoczenia. Oprócz tego, że wszystkie elementy czarne i żółte są zniszczalne, to dodatkowo ich destrukcja jest permanentna, co oznacza, że jeśli coś rozwalimy, to zostanie zniszczone przez cały czas gry. Będzie to miało wpływ na zasięg kontroli organizacji DUP w danej dzielnicy.

Trudno wyrokować czy różnice, które zobaczymy w grze w zależności od wyboru karmy faktycznie, tak jak zapewniają twórcy będą tworzyć praktycznie nowe doświadczenie. Nie wiadomo też jak będą wyglądały misje poboczne. Długość rozgrywki wydaje się w porządku, choć jak na ten gatunek nie powala. Z kolei wciskanie na siłę trybu wieloosobowego, w moim przekonaniu mija się kompletnie z celem i ciesze się, że Sucker Punch nie poszło w tym kierunku, koncentrując się na doznaniach ludzi grających w pojedynkę. Cóż, już niedługo się przekonamy czy inFamous: Second Son (PS4) jest warty zachwytów, którymi jest komplementowany.

Źródło: http://www.dualshockers.com/

Tagi: inFamous: second son playstation 4 Sucker Punch