Paweł Musiolik Paweł Musiolik 12.07.2013 06:00
4 filary niezależnego wydawania gier na PS4 według Sony
348V

4 filary niezależnego wydawania gier na PS4 według Sony

Nie ulega wątpliwości, że Sony robi co tylko może by pokazać jak bardzo jest otwarte na niezależnych twórców. Zapraszanie ich by pokazali swoje gry na konferencji E3, aktywne reklamowanie nawet bardzo niszowych produktów i ciągłe wypowiedzi na temat niezależnych gier. To tylko wierzchołek góry lodowej, który na PS4 ma zaprocentować wsparciem z tego segmentu.
Nie ulega wątpliwości, że Sony robi co tylko może by pokazać jak bardzo jest otwarte na niezależnych twórców. Zapraszanie ich by pokazali swoje gry na konferencji E3, aktywne reklamowanie nawet bardzo niszowych produktów i ciągłe wypowiedzi na temat niezależnych gier. To tylko wierzchołek góry lodowej, który na PS4 ma zaprocentować wsparciem z tego segmentu.

Agostino Simonetta, który odpowiada między innymi za kontakty z deweloperami niezależnymi, w rozmowie z serwisem DigitalSpy nakreślił 4 filary wydawania gier na PS4 jeśli jest się niezależnym twórcą. Są to:

  • Każdy deweloper jest wydawcą.
    To fundamentalne w naszych relacjach z twórcami niezależnymi. Nie rozdzielamy ich od dużych wydawców, nie segregujemy, nie ograniczamy.

  • Wszyscy są równi
    Wsparcie, które oferuje Sony jest identyczne dla dużych wydawców, jak i tych początkujących. Nie liczy się ilość wypuszczonych gier czy ile na nich zarobili.

  • Nawiązywanie bezpośrednich kontaktów
    Gdy deweloper chce dotrzeć do Sony, nie robi tego przez "bezduszny" portal lub stronę internetową. Sony ma otwarte drzwi non stop i umożliwia dostęp do ludzi od marketingu czy promocji bez żadnych przeszkód.

  • Bez przeszkód. Tylko gry.
    Po prostu - Sony nie robi deweloperom żadnych przeszkód, jeśli ci chcą tworzyć na PS4 i PS Vita.


Wiem, że na gry niezależne spływa ogromna krytyka ludzi, którzy nie są w stanie zaakceptować tych produkcji, ale warto spojrzeć na to z punktu widzenia tego, jak było przed premierą PS3, a jak jest teraz. Wyciągnąć z tego wnioski i cieszyć się, że z Sony nikt wojować jak Gabe Newell nie zamierza.

 

Tagi: playstation 4