Paweł Musiolik Paweł Musiolik 26.01.2013 16:51
Twórca FXAA o PS4: "Gry na PlayStation 4 mogą być lata przed tymi z PC-tów"
1173V

Twórca FXAA o PS4: "Gry na PlayStation 4 mogą być lata przed tymi z PC-tów"

Ostatnie tygodnie były pełne plotek o następnej generacji. Jedne były bardziej, inne mniej wiarygodne. Pojawiły się również takie, które zahaczały o absurd, lub były kompilacją innych informacji wcześniej podawanych przez wybrane portale.  Jednymi z najpewniejszych były te, które podał serwis Digital Foundry według którego PS4 wyposażone ma być w 4 GB pamięci GDDR5, 8-rdzeniowy procesor AMD oparty na technologii Jaguar, kartę graficzną opartą na Radeonie HD 7970M z 18 jednostkami obliczeniowymi GCN i taktowaniem procesora rzędu 800 MHz. Dlaczego o tym wspominam? Bowiem w oparciu o te doniesienia, twórca wygładzania krawędzi FXAA (Fast Approximate Anti-Aliasing) - Timothy Lottes, który jest mocno powiązany z nVidią - postanowił pokusić się o analizę tego, co będzie w stanie zrobić konsola następnej generacji ze stajni Sony...
Ostatnie tygodnie były pełne plotek o następnej generacji. Jedne były bardziej, inne mniej wiarygodne. Pojawiły się również takie, które zahaczały o absurd, lub były kompilacją innych informacji wcześniej podawanych przez wybrane portale.  Jednymi z najpewniejszych były te, które podał serwis Digital Foundry według którego PS4 wyposażone ma być w 4 GB pamięci GDDR5, 8-rdzeniowy procesor AMD oparty na technologii Jaguar, kartę graficzną opartą na Radeonie HD 7970M z 18 jednostkami obliczeniowymi GCN i taktowaniem procesora rzędu 800 MHz. Dlaczego o tym wspominam? Bowiem w oparciu o te doniesienia, twórca wygładzania krawędzi FXAA (Fast Approximate Anti-Aliasing) - Timothy Lottes, który jest mocno powiązany z nVidią - postanowił pokusić się o analizę tego, co będzie w stanie zrobić konsola następnej generacji ze stajni Sony...

Timothy zaczyna od stwierdzenia, że obecna generacja jest około 16 razy słabsza od tego co zaoferować w teorii mogą najbardziej wydajne karty graficzne w PC-tach. Powodem takiego stanu było łatwiejsze skalowanie mocy, które postępuje dopóki proces ten nie napotka tzw. "ściany" (według prawa Moore'a). W następnej generacji może być jednak inaczej. Jeśli Sony zdecyduje się na mocniejsze GPU w PS4, to pozwoliłoby wydłużyć życie konsoli znacznie dłużej niż trwa to teraz. Jeśli faktycznie PS4 według plotek będzie miało około 2 Tflop/s, to i tak będzie to więcej niż połowa posiadaczy PC-tów ma w swoich GPU, mimo, że najlepsze karty mają teraz dwa razy więcej.

Jednak najbardziej emocjonujące według Timothiego jest to jak Sony podejdzie do systemu operacyjnego i bibliotek umożliwiających pisanie gier. Jeśli PS4 będzie miało OS pozwalający na obsługę zapytań aplikacji w czasie rzeczywistym (RTOS) i biblioteki w stylu libGCM z dostępem bezpośrednio do niskopoziomowych poleceń GPU, to gry zespołów 1st party będą lata przed tym co możemy zobaczyć aktualnie na PC-tach. Wyobraźcie sobie co Naughty Dog, Sony Santa Monica, Guerrilla Games czy Quantic Dream mogą zrobić z następną generacją. Oczywiście nie stanie się to od razu na starcie, gdyż ludzie muszą poznać lepiej sprzęt, a i biblioteki będą ewoluować, ale parę lat po starcie PS4 gry mogą wyglądać kilkanaście razy lepiej niż teraz. Timothy przyznaje, że jako osoba znająca tworzenie na PC-tach od podszewki, irytuje się, że Microsoft w DirectX nie umożliwia dostępu do niskopoziomowych poleceń GPU i podobnie może być z Durango.

Jeśli chodzi o same GPU, które ma być oparte na Radeonie 7970M, którego architektura jest już znana publicznie. Z tego co wiadomo, można wywnioskować z technologii AMD, że w konsoli znaleźć się może asynchroniczny czas zapytań, który pozwoli na wiele optymalizacji względem tego co było do tej pory. I tutaj wkracza bardzo dużo technicznej rozmowy i pojęć, które kojarzyć będą głównie programiści lub osoby mocno interesujące się tworzeniem gier. Jednak ogrom nowych technologii pozwoli na osiągnięcie znacznie więcej niż ktokolwiek może sobie wyobrażać. I właśnie w tym Timothy widzi szansę Sony. Nawet jeśli na papierze sprzęt może wydawać się średni (co sugerują osoby rzucające teraflopami bez zrozumienia tego jak tworzy się gry), to biblioteki, które Sony udostępni mogą zdziałać cuda.

Jeśli jesteście zainteresowani dalszymi, technicznymi rozważaniami, to zapraszam na bloga Timothiego, na którym znajdziecie cały wpis, który jest znacznie dłuższy i bardzo ciekawy. Dostępny jest tutaj: http://timothylottes.blogspot.fr.

Tagi: nvidia playstation 4 timothy lottes