vergil vergil 12.11.2012 12:25
Hitman: Rozgrzeszenie w pigułce!
307V

Hitman: Rozgrzeszenie w pigułce!

Hitman: Rozgrzeszenie to pierwsze spotkanie tej wspaniałej serii z PlayStation 3. Gra doczekała się już kilku pierwszych recenzji, które jednoznacznie wskazują na to, że Agent 47 jest obecnie w doskonałej formie. Choć trzon rozgrywki pozostał niezmieniony, przygody bezwzględnego zabójcy doczekały się dość znaczących zmian. Jakich? Przekonajmy się...
Hitman: Rozgrzeszenie to pierwsze spotkanie tej wspaniałej serii z PlayStation 3. Gra doczekała się już kilku pierwszych recenzji, które jednoznacznie wskazują na to, że Agent 47 jest obecnie w doskonałej formie. Choć trzon rozgrywki pozostał niezmieniony, przygody bezwzględnego zabójcy doczekały się dość znaczących zmian. Jakich? Przekonajmy się...

Nadchodzi Hitman. Co wiemy?




-> Twórcy bardzo oszczędnie dawkują informacje na temat warstwy fabularnej gry. W efekcie możemy Wam zdradzić jedynie tyle, że Hitman uwikłał się w konflikt ze swoimi pracodawcami (firmą The Agency) i z łowcy zmienił się w zwierzynę...

-> ...przynajmniej teoretycznie, bo wedle swojego starego zwyczaju nie zamierza spocząć na laurach i wraz z Dianą Burnwood rozpoczął działania, których celem jest uzyskanie tytułowego "rozgrzeszenia".

-> Kampania dla pojedynczego gracza, która stanowi tutaj danie główne, to dwadzieścia zróżnicowanych misji. Na ich ukończenie będziemy potrzebować kilkanaście godzin, a ilość czasu jaki spędzimy z tą produkcją zależy nie tylko od stylu rozgrywki, lecz także od poziomu trudności.

-> Deweloperzy zdecydowali bowiem, że „Rozgrzeszenie” uczynią tytułem zarówno dla początkujących, jak i dla zaawansowanych graczy. Ci którzy zjedli zęby na poprzednich odsłonach cyklu, z całą pewnością powinni zacząć od jednego z trudniejszych wariantów. Szczegóły na ich temat znajdziecie w tym oto miejscu – wygląda na to, że będziemy mieli w czym wybierać.

-> Podobnie jak miało to miejsce w przypadku poprzednich odsłon cyklu, gra daje nam dość dużą swobodę w kwestii podejścia do konkretnych misji. Możemy więc zabijać wszystko co się rusza, traktując ten tytuł jak zwykłą strzelaninę TPP.

-> Z drugiej strony jednak mamy system statystyk, który bacznie śledzi nasze poczynania – uzyskane przez nas noty możemy później opublikować w Sieci i porównać z tymi, które udało się zebrać naszym znajomym. Jak łatwo można się domyślić, najwyżej punktowane będzie pozostawanie w ukryciu i działanie w taki sposób, by nikt nie dowiedział się o naszej obecności.



-> Pierwsze skrzypce będą tu odgrywały poziomy skradankowe, które przypominają odrobinę te, z jakimi mieliśmy do czynienia choćby w Batman: Arkham City. Agent 47 musi wykazać się cierpliwością i czekać na najlepszy moment do ataku. Jak widać na opublikowanych przez twórców materiałach, czasami będzie musieli sporo się nagłówkować, by przez konkretny fragment rozgrywki przejść „na czysto”, nie wywołując alarmu.

-> Choć nie jest to zadanie łatwe, chcąc posłać do piachu konkretny cel najlepszym rozwiązaniem będzie więc pozorowanie najróżniejszych wypadków – przykładowo, jeśli chcemy wysłać na tamten świat miłośnika motoryzacji, można spróbować zgnieść go postawionym na podnośniku samochodem. Cóż, takie rzeczy się przecież zdarzają...

-> Mimo wszystko twórcy zdołali zmieścić w tej produkcji całkiem sporo „przeszkadzajek”. Pierwszą z nich są strażnicy, którym łysina naszego podopiecznego i jego charakterystyczny strój z całą pewnością rzucą się w oczy.

-> Z pomocą jednak przychodzą przebieranki, na jakie w każdym momencie będziemy mogli sobie pozwolić, by wtopić się w otoczenie. Na tym jednak nie koniec – w towarzystwie potencjalnych wrogów musimy dostosować swoje zachowanie do noszonego przez nas ubrania. Jeśli więc przebierzemy się za policjanta, konieczne może okazać się... zjedzenie pączka w odpowiednim momencie.

-> Kolejną „przeszkadzajką” jest rozbudowany arsenał, który aż prosi się o to, by z niego skorzystać. Oczywiście ostateczny wybór deweloperzy pozostawiają nam, ale strzelby, karabiny maszynowe czy inne pistolety kuszą w tym przypadku jak mało kiedy...



-> Warto również nadmienić, że do naszej dyspozycji oddano także system walki wręcz. Nie jest on może zbyt rozbudowany, ale i tak powinien usatysfakcjonować każdego zabójcę. Zresztą starcie na pięści może sprawić, że w pobliżu pojawią się kumple naszego przeciwnika, którzy usłyszą odgłosy bójki – pomyślcie zatem dwa razy, zanim zdecydujecie się skorzystać z tej opcji.

-> Pewne ułatwienie może stanowić Instynkt, czyli nowa umiejętność naszego zabójcy. Dzięki niej może on nie tylko przewidywać drogę, jaką za moment podążą oponenci, lecz także... widzieć przez ściany. Oczywiście nikt nas do niczego nie zmusza, toteż jeśli nie macie ochoty na korzystanie z tego rozwiązania... cóż, możecie zdać się na własne umiejętności.

-> Gra hula na nowej wersji silnika Glacier, który pozwala nie tylko na utrzymanie wysokiego poziomu oprawy graficznej, lecz również na wyświetlanie setek postaci w jednym momencie. Tłumy na ulicach to doskonały sposób na zgubienie pościgu – musimy jednak uważać, by chaos nie obrócił się na naszą niekorzyść.

-> Po ukończeniu wątku głównego z całą pewnością warto zająć się na moment trybem Kontrakty. Nie jest to nic innego, jak forma rywalizacji w Sieci, w której to gracze wyznaczają sobie nawzajem cele do wykonania. Podstawą dla tego trybu są oczywiście misje znane z kampanii, choć wszystkie opiera się tutaj na znalezieniu konkretnego sposobu na rozwiązanie danego problemu. Więcej na ten temat dowiecie się z jednego z naszych tekstów...

-> Gra zostanie wydana przez firmę Cenega w pełnej, polskiej wersji językowej. W rolę tytułowego Hitmana wcieli się Paweł Małaszyński.

-> Hitman: Rozgrzeszenie trafi do sprzedaży już 20 listopada.

PROGNOZA PS3SITE:


Tagi: